Archiwum kategorii ‘Kupa’
Cyc
Tak jak niektórym to obiecałem, przedstawiam list z Działu Prawnego Agory, dotyczący blokady Cyca (cyc.blox.pl). Mail dostałem 5 marca 2009, blog został zablokowany 8 września 2008. Więc minęło prawie pół roku, ale doczekałem się. Oto stanowisko Agory, ja tymczasem powstrzymam się od komentarza:
Szanowny Panie,
Zgodnie z treścią § 9 ustęp 2 „Regulaminu korzystania z serwisu Blox.pl” Agora zastrzega sobie prawo do usuwania blogów w przypadku naruszania przez ich autorów zapisów § 6 Regulaminu.
Prowadzony przez Pana blog cyc.blox.pl został zablokowany ze względu na naruszenie § 6 Regulaminu, zgodnie z którym, niedopuszczalne jest podejmowanie na stronach blogów działań, w tym w szczególności zamieszczanie treści sprzecznych z prawem, uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe lub naruszające zasady Netykiety. Bez wątpienia publikowane na Pańskim blogu wpisy takie jak:
Może Cię dadzą na główną kiedyś z Twoimi zjebanymi wierszykami, bo umiesz lizać. Ode mnie won. Nie chcę lizusów. Idź do adminów, oni lubią takie lizanie. Spadówa.
Tak jest, jeśli nie zmienia się władz, jeśli chamkom oddaje się w ich brutalne łapska forum. Wszystkie dyskusje kontrolują Evita_duarte lub Bene_gesserit, nie jest istotne czy to ta sama osoba, bo dwie betoniary nie tworzą kobiety – feministki. Dlaczego interes forum Agory ma cierpieć z powodu niespełnienia i zgorzknienia tych dwóch betoniar? To są właśnie owe skostniałe układy, gdzie dresiary opanowały forum i takie wirtualne miejsce, staje się martwe, choć na zewnątrz może się zdawać, ze żyje. Dla Siwej taka sytuacja jest wygodna, ma spokój, betoniary naprodukowały po kilkanaście loginów i na zewnątrz gra.
Prawda jest smutna i przykra, bo owe betoniary mieszają tylko swoje gówno. Zero kobiecości, antywdzięk i smród tępych i zaniedbanych babsztyli. Tak w skrócie można scharakteryzować to umierające miejsce. Feministyczne prosektorium.
To samo jest z blogiem Zajebistki, która ma obecnie szóstą pozycję. Takich zajebistych, piszących durne dialogi w sieci jest masa, wybrali ten, bo babę znają. Może sypiają razem?
Pierdol się, Sofijka.
Teraz mamy dwie możliwości, albo administracja i kierownictwo Wykopu są gejami (Drożdżyński, fanzonun itd) albo są wrednymi homofobami.
Określiłbym członków dyskusji na Wykopie tak: banda wrednych pedałów, którzy przynoszą wstyd przyzwoitym polskim gejom w sieci.
uznać należy za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe oraz naruszające zasady Netykiety, co więcej wpisy te naruszają dobra osobiste oraz wypełniają znamiona ściganych na drodze postępowania karnego przestępstw: zniesławienia (art. 212 § 1 KK: „Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.”, art. 212 § 2 KK: „Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”) oraz znieważenia (art. 216 § 1 KK: „Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.”, art. 216 § 2 KK: „Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”).
Z poważaniem
M. Kowalczak
Dział Prawny
Segment Internet
Agora SA
Redaktor cenzor i seks sprzedaje
Portal Gazeta.pl ma na pierwszej stronie, zwanej przez wtajemniczonych jedynką taką rubrykę Blogi: Blox.pl. Znajdują się tam teksty z blogów, które wyspecjalizowani Redaktorzy Internetu Gazety polecają do przeczytania masom. Polecają, jak wiadomo, notki najlepsze, pełne wdzięku i finezji. Wyjątkowe: Czytaj resztę wpisu »
Nasza Klasa na Blox.pl
Nieważne kto ma rację, ważne kto ma restaurację. Pewnie wielu z Was spotkało się z tym powiedzeniem, a kto się nie spotkał, odczuł to na sobie. Na pewno niejednokrotnie. I albo mu to przeszkadzało, albo nie. Czytaj resztę wpisu »
Połknąć czy wypluć?
Oto iście Hamletowskie pytanie, ale o tym za chwilę.
Trzy na dziewięć, to chyba przeciętny wynik. Bo taki trafiłem podając nieoficjalne wyniki konkursu na Blog Roku. Poprawię je niebawem, ale niech tymczasem sobie to moi biografowie odnotują. Bo ja mam sieciowych biografów. Którzy odnotowują i wyszukują, jak również punktują i monitorują wszystko co tu piszę. By potem wyłapać moje wpadki i niekonsekwencje. Co to jest do jasnej cholery!? To ja jakaś Jolka Rutowicz albo – za przeproszeniem – Doda jestem? Czytaj resztę wpisu »
Offowy i absurdalny proces
Mężczyźni z małymi, można nawet śmiało powiedzieć – absurdalnie offowymi – przyrodzeniami są wewnętrznie bardzo smutni i zazwyczaj to ludzie czujący odrzucenie społeczeństwa. Chciałem kiedyś koleżance z sieci powiedzieć komplement i napisałem jej, że ma offowy seksapil. Nie była zadowolona, po dziś dzień się do mnie nie odzywa. Choć ja napisałem jej to w dobrej wierze. Czytaj resztę wpisu »
Kukułka, dzięcioł i gumiak
Nie mam zamiaru komentować jakoś szczególnie ostatnich wydarzeń, z tego tu wirtualnego pobliża, choć jak zawsze zaznaczam, trudno tu pisać o jakimś pobliżu w jakimkolwiek sensie. No cóż, niebawem są święta, to się tam będziecie mlaskać i karteczki sobie wysyłać, będziecie się bratać, jednoczyć wybaczać i całować. Pewnie to i też mnie w jakiś sposób dotknie.
Ostatniej notki Alkacji, w której ta londyńska kelnereczka daje mi żółtą kartkę, nawet nie będę komentował, niech se pokazuje, ale żółte, nieświeże majteczki. I nie mnie. Nawet nie mam zamiaru dyskutować z tym gumiakiem – Alą. Czytaj resztę wpisu »
Ile wart jest bloger?
1500 PLN (słownie: jeden tysiąc pięćset złotych), tyle zarabia miesięcznie najczęściej odwiedzany blogowicz w Blox.pl. Jest to kwota brutto i wypłacana przez Agorę S.A. na podstawie umowy o dzieło.
Taką informację pozyskałem wczoraj, od pracownika firmy na Czerskiej, niejakiego M.O. Prosił o zachowanie anonimowości, pozwolił podać tylko inicjały.
Oczywiście ci, którzy wiedzą, jaki dochód przynoszą reklamy z Google czy tam inne klikania, mogą sądzić, że to wiele. Czytaj resztę wpisu »
Kupy na Czerskiej
Alkacja przeprowadziła test Blip.pl. Serwis ten reklamowany jest dość szeroko w sieci. Skrót BLIP oznacza Bardzo Lubię Informować Przyjaciół.
Zalogowała się, stworzyła konto i dodała do obserwowanych parę osób. Reakcje były gówniane, czyli niezbyt przychylne. Jako pierwszy zareagował Ols, który tak oto powitał naszą Alkację, nasze Słoneczko Blogowe:

Ols pracuje w Bloksie, dla Agory S.A., więc na dobrych manierach się zna. Kiedy kobieta dodaje go do “obserwowanych”, rzuca “gównami”. Gratulujemy Bloksowi i Agorze elegancji i wdzięku Olsa. Agorowy dżentelmen w każdym calu.
Następnie zareagowała Siwa, sprzątaczka Forum Agory. Wczoraj nawet nieco się rozmarzyłem na forum “O moderacji”. Niestety Malisa szybko te marzenia przerwała. No, ale trudno się dziwić, Malisa to terminatorka u Siwej. Póki co jest młodszą sprzątaczką, ale znajomi informowali mnie, że ma aspiracje wygryźć Siwą. I słusznie, bo forum jest o moderowaniu, a nie o Siwej, naczelnej moderatorce. Nie można mówić o PZPN, wtrącając w kontekst nazwisko “Listkiewicz”, bo to już jest nie na temat. I ban.
Siwa przywitała naszą Alkację tak:

No dobra, Siwa ma kompleks sprzątaczki klozetowej. Giwi (Eela) nazywa ją “forumową babcią klozetową”.
Kilka sekund później blipnęła Naczelna Kupa Blipa, Iskanna:

Cała trójka to pracownicy firmy Agora S.A. Czyżby na Czerskiej wszystko wokół kupy się kręciło, że wciąż ich ten kloaczny zapach nęka? Serwisy Agory już wystarczająco zasrali, ludzie stamtąd pouciekali. Przed smrodem, który tam poczynili. Czyżby na Blipa próbowali uczynić jakiś korporacyjny szajs?
Panu Marcinowi Jagodzińskiemu (Reuptake/ linkujmy to nie boli!) gratulujemy elit blipowych. I solidnego, gównianego towarzystwa. Blipujmy, to nie boli! Najwyżej ktoś rzuci gównem. Blipnięcie jest jak pierdnięcie, u niektórych pozostawia ślady na bieliźnie.
proces7
Moralność Pani Licencji
Sieć zdewaluowała pojęcie kołtuństwa. W zasadzie blog służy temu, żeby dulszczyć. Większość blogów pisana jest tak, by przedstawić autora w jak najlepszym świetle. To nie jest dziwne.
Ja mam takie skojarzenia, kiedy widzę niektóre blogi: tak wynajmuję mieszkanie kokocie, ale jej się nie kłaniam, a pieniądze za czynsz od kokoty, przeznaczam na podatki. Czytaj resztę wpisu »
Kupy
Pamiętam, w czasie studiów była u nas na roku taka grupa dziewcząt. Mnie i moją grupę znajomych one, generalnie i oględnie mówiąc, wkurwiały. Nazywaliśmy je “kupami”. Ja lubiłem w szkole, bo tak nazywaliśmy nasze studia, po prostu “szkołą”, trochę przykombinować, zrobić małe skróty. Moi kumple i kumpele też. Po prostu w jednych przedmiotach byli lepsi i gorsi, my się wspieraliśmy. Kupy też się wspierały, ale irytowało ich nasze wzajemne wspieranie się. Czytaj resztę wpisu »