wirtualne impresje

proces7

Teatr działań blogowych

z 96 uwagami

Lubię te wszelakie konkursy, zawody, turnieje. “Turniejem” nazywam onetowski konkurs na Blog Roku. Za pierwszym razem wygrałem swoją kategorię, ale zasady były inne, moim zdaniem sprawiedliwsze, bardziej demokratyczne. No i dzięki tym zasadom było bardziej dramatycznie: walka, emocje itd., itp.
Zawody takie pomagają mi spojrzeć z perspektywy na swój blog i tak jak w ubiegłych latach, nieco go uporządkować. Przed tym konkursem, tą blogową kolędą noworoczną jurora, nie mam czasu. Plącze mi się po głowie cała masa pomysłów, ale trudno mi wyrwać cokolwiek z życia na blogowanie. Na które przecież szkoda życia, chyba, że jest stricte przyjemnością.
Do tego dochodzi fakt, że ktoś znany i ceniony przeze mnie, przeczyta mój blog. Ufam w to i wiem, że wygląda to teraz jak próba korupcji jurora.

Sami wiecie, czytelnicy jak to blogowi szperacze, przeczytają notkę albo nie, w komentarzach nasrają, nawet nie czytając. A tu przyjdzie sędzia, o ile zakwalifikuję się do pierwszej dziesiątki, w co wierzę, przeczyta i wstawi komentarz. Cenny, bo będzie on tyczył całości. I będzie nienapisany, ale wypowiedź zobaczę, bo albo zakwalifikuję się, albo nie. Ktoś mający spory teatralny dorobek, znany i ceniony jak Krystian Lupa, będzie moim jednoosobowym audytorium. Przez krótki czas, przez moment. Jednak będzie.
Tak bardzo nie mam czasu, tak szkoda mi jego resztek na blogopisanie, a wypadałoby jakoś dlań zagrać na tej scenie. Pokazać, że umiem grać i, że to moja pasja. Przyjąć godnie to jednoosobowe audytorium w osobie sędziego.

Zdaję sobie sprawę z tego, że większość notatek z wirtualnych impresji może nie kojarzyć się z kulturą pełną gębą. Sam nie jestem przekonany co do mej decyzji. Absurd i off byłyby może bardziej trafne, jak w ubiegłym roku…? Ale też nie, ta kategoria to taka zapchajdziura. Tu zaś mam chaos, bałagan i diabli wiedzą co.

Jeden punkt styczny jest, fragment gdzie się zazębiam z kategorią. Bo ja blogopisanie widzę jak teatr.  Skoro jest teatr działań bojowych, strategia i taktyka, to musi być teatr działań blogowych z jego grą, strategią i teorią. Implikacja oczywista. A blog mój jest ogromny, przynajmniej takim go widzę,  i stary. Zupełnie jak znane teatry.

proces7

Written by procesVII

Styczeń 12, 2010 @ 3:02 am

Odpowiedzi: 96

Subscribe to comments with RSS.

  1. “to moja pasja. Przyjąć godnie to jednoosobowe”
    Jakie jednoosobowe. Ty masz czytelnikow. Opamietaj sie!
    “jest teatr działań bojowych, strategia i taktyka, t”
    Proces, wydaje Ci sie ze jestes gladiatorem, czy jak…

    Inspektor Lesny

    Styczeń 12, 2010 at 8:23 am

  2. Teatr mój widzę ogromny…

    charmee00

    Styczeń 12, 2010 at 10:06 am

  3. przeczytałem twój blog

    Cudo

    Styczeń 12, 2010 at 8:10 pm

  4. “Zdaję sobie sprawę z tego, że większość notatek z wirtualnych impresji może nie kojarzyć się z kulturą pełną gębą.”

    Faktycznie. Nie kojarzy się. Ale dobrze, że o tym porozmawialiśmy.

    monadelavoie

    Styczeń 12, 2010 at 8:15 pm

  5. Drogi Procesie teraz o niebo lepiej.
    Drogi Inspektorze odpisane piętro niżej.

    Farida82

    Styczeń 12, 2010 at 11:38 pm

  6. “A tu przyjdzie sędzia, o ile zakwalifikuję się do pierwszej dziesiątki, w co wierzę, przeczyta i wstawi komentarz. Cenny, bo będzie on tyczył całości”
    Z tym czytaniem to ja bym nie szarżował. Nawet gdyby członków jury wyrwać brutalnie z realnego świata, zamknąć o chlebie, wodzie i zasmażce, zmuszając do zapoznania się z całą blogo-twórczością, to jak mają ocenić coś, co samemu autorowi sprawia trudność w wyborze właściwej kategorii?
    A żebym tak sms-a wysłał na Impresje, jeśli oni “najlepszych” blogów zwyczajnie nie losują.

    “Teatr mój widzę ogromny…”
    No, pojechała Charmee. Wg mnie to raczej teatr bulwarowy

    wodasuczaju

    Styczeń 13, 2010 at 1:14 am

  7. Burak.

    charmee00

    Styczeń 14, 2010 at 2:33 pm

  8. W każdym razie konteksty kulturalne czy kulturowe są gdzieś tam, przewijają się. Może w głębi i migają z rzadka w tej blogowej karuzeli, ale są.

    procesVII

    Styczeń 14, 2010 at 3:55 pm

  9. Na dnie popiolu dyjament, Procesie?

    Inspektor Lesny

    Styczeń 14, 2010 at 4:25 pm

  10. Powiało kulturą

    wodasuczaju

    Styczeń 14, 2010 at 7:06 pm

  11. Powialo?
    Moze przeciag?

    Inspektor Lesny

    Styczeń 14, 2010 at 7:19 pm

  12. Inspektorze, Ty to w przeciągu… nie więcej jak 15-stu min. reagujesz

    wodasuczaju

    Styczeń 14, 2010 at 7:33 pm

  13. “nie więcej jak 15-stu min. reagujesz”
    Kochany wodasuczaju!

    Kazdy z nas reaguje
    tak
    jak mu to pasuje.

    Niektorzy robia wpis, jak maja przerwe w pracy, regularnie o godz 9:00
    Inni tylko po poludniu. (nie ma szefa)
    Jeszcze inni tylko po 20:00 (dzieci juz spia)

    Jakze ukoic Twe zszargane nerwy.
    Jak wylac olej na ocean Twego niepokoju.
    Jak zaspokoic Twa ciekawosc, jak ukoic Twe zdziwienie, ze inni robia inaczej niz Ty bys zrobil, inaczej niz Ty oczekujesz.

    Nie wiem, czy Cie zadowoli moja odpowiedz, ale sprobuje.
    Otoz mam wlaczony komputer caly czas, cala dobe.
    Wylaczam tylko w celu konserwacji.
    Mam czas. Mam na tyle zasobow pienieznych ze nie musze juz spieszyc do pracy. Czesto, choc nie zawsze jestem z dzieckiem w domu. Na dworze jest zimno,10 do 20 stopni ponizej zera.
    Poza tem, czytam ksiazki, gazety, ogladam filmy, gotuje obiad.
    Uzywam rowniez sieci w rozny sposob, m.inn, udzielam sie na blogach, zarowno polskojezycznych jak i innych.
    Jest tego chyba 50 sztuk.
    Rozumiem, ze nie krytykujesz mojego sposobu zycia, bo i dlaczego mialbys to robic? Sam za to place i stac mnie na to, zarowno finansowo , jak i czasowo.
    Jestes tylko po prostu po ludzku ciekaw, to postaralem sie zaspokoic Twoja ciekawosc.
    Jesli jeszcze cos cie frapuje to sie nie zastanawiaj, pytaj!

    Ps. Dawniej chyba prowadziles bloga, czy zamierzasz podjac to znowu? Byloby milo Cie odwiedzic, hm, niejako w “domu”…

    Inspektor Lesny

    Styczeń 14, 2010 at 8:10 pm

  14. Trzymajmy się konwencji. Mój Miły Inspektorze, dziekuje że mi naświetliłes jak interesujące i światowe życie prowadzisz, ale ani nie byłem ciekaw, ani niczego nie oczekuje.
    Zdziwienie to dopiero okaże, jeśli nie spotkam Twojego nicka w okolicy, ba, może nawet się zaniepokoje, nieznacznie co prawda, żeby nie nadwyrężyć moich zszarganych nerwów. Nie wiem czym one są tak rozstrojone, ale domyślam się, że niebawem mi to wyjaśnisz.
    Nie widze też przeszkód, abyś tak jak dziś odpowiadał na frapujące mnie pytania zanim jeszcze narodzą się w mojej głowie. Czuje się teraz taki zaspokojony jak po wielokrotnym orgaźmie.
    Ps. Nigdy nie prowadziłem bloga, pomyliłes mnie z kimś. Jeśli moge, sugerowałbym zredukować tę 50-tkę, wtedy nie będzie problemów z orientacją który jest czyj

    wodasuczaju

    Styczeń 14, 2010 at 9:45 pm

  15. Ps. do komentarza z 7.33
    …reagujesz nawet, jesli nie do Ciebie skierowane

    wodasuczaju

    Styczeń 14, 2010 at 9:47 pm

  16. Łoś.

    charmee00

    Styczeń 14, 2010 at 9:58 pm

  17. “sugerowałbym zredukować tę 50-tkę, wtedy nie będzie problemów”
    Przeciwnie, mam zamiar poszerzyc moj horyzont blogowy i zwiekszyc ilosc blogow przeze mnie odwiedzanych.
    Jak juz pisalem, nie potrzebuje sie obawiac, ze ktos mi “pojedzie” po premii, jak sie pomyle.
    A w razie pomylki, to licze na zyczliwe dusze, takie jak Ty.
    Ze mnie z bledu wyprowadza.

    “się teraz taki zaspokojony jak po wielokrotnym orgaźmie.”
    Mam nadzieje, ze do samego orgazmu jednak nie doszlo?
    Bo w tym wypadku to bylo by chyba zboczenie…

    Ps. Dokladnie 15 minut.

    Inspektor Lesny

    Styczeń 14, 2010 at 10:00 pm

  18. Charmee, wracaj do domu. :)

    Proc, kibicuję jak zawsze.

    poltergeist666

    Styczeń 14, 2010 at 10:01 pm

  19. Ech, Inspektorze, pozwól się zaintrygować komuś, kto zna wszystkich, sam nie będąc rozpoznanym. Nawet w tym celu płeć zmienia, ale cóż, płeć jest tutaj bez znaczenia.

    poltergeist666

    Styczeń 14, 2010 at 10:03 pm

  20. Mnie już to nie intryguje wcale. Wszystko mi jedno. Przy czym na rozpoznawalne i niejednorazowe nicki patrzę o wiele przychylniej, to fakt.

    procesVII

    Styczeń 14, 2010 at 10:52 pm

  21. Nieprecyzyjny się zrobiłeś, nie wiem na czym Ci nie zależy, co Cię nie intryguje, Proces.

    poltergeist666

    Styczeń 14, 2010 at 11:16 pm

  22. Co jest kurde, gdzie mój avatar!?

    poltergeist666

    Styczeń 14, 2010 at 11:16 pm

  23. “gdzie mój avatar!?”
    No tak! Teraz to zaczyna wszystko ginac!
    Awatarow sie nie mozna doliczyc!

    Inspektor Lesny

    Styczeń 14, 2010 at 11:19 pm

  24. Pożyczyłam sobie, bo potrzebowałam na innym blogasku:*

    alkacja79

    Styczeń 14, 2010 at 11:19 pm

  25. Na szczęście oddałaś, ten avatar, to wszystko co mam, to mój strój w moim teatrze. ;)

    poltergeist666

    Styczeń 14, 2010 at 11:20 pm

  26. Na szczęście oddałaś

    Oddałam Ci duszę, weź i żelazko.

    alkacja79

    Styczeń 14, 2010 at 11:22 pm

  27. Żony nie dałem…Żonę wziąłeś sobie sam /faja/…

    charmee00

    Styczeń 14, 2010 at 11:25 pm

  28. Ten blog, startuje w kategorii KULTURA, dodałbym, że i sztuka. Ta wyżejm, to niezła sztuka jest. /faja/

    poltergeist666

    Styczeń 14, 2010 at 11:28 pm

  29. Reprezentujesz ten zakamarek kultury, w którym chowam czasem swoje atroficzne doznania wyższego rzędu. Reszta jest nieważna i niewarta sporu. Masz mój głos.
    To nie deklaracja, to fakt.

    zabociek

    Styczeń 15, 2010 at 7:57 am

  30. Nie głosuję, zasięgu nie mam.

    Rezerwa

    Styczeń 15, 2010 at 12:01 pm

  31. Evviva l’arte.

    charmee00

    Styczeń 15, 2010 at 12:36 pm

  32. To gdzie i kiedy śle się te sms-y? Ha?

    kawa3603

    Styczeń 15, 2010 at 12:43 pm

  33. Ten blog bierze udział w konkursie Blog Roku 2009 w kategorii Kultura
    Jeśli chcesz oddać na niego głos, wyślij SMS o treści E00213 na numer 7144. Koszt SMS, to 1,22 zł brutto

    Pani kawo!
    Gdyz poniewaz sam jestem niezbyt udany, i mam ciezko znalezc kwadracik z napisem “Blog Roku” w ktory na dodatek trzeba zgrabnie klikac, to Pania swietnie rozumiem.
    Wielka to radosc, ze nie jestem jedyna niezdara wsrod komentatorow Procesa, trzy, piec… Zaraz… O! Siodmego…

    Inspektor Lesny

    Styczeń 15, 2010 at 2:04 pm

  34. A w telefon to jak to się wpisuje? Bo nie wiem. :>

    kawa3603

    Styczeń 15, 2010 at 2:14 pm

  35. Mam takiego kolegę w pracy i on zawsze mówi do mnie w stylu: “Pani Kawo, powiem Ci…”

    kawa3603

    Styczeń 15, 2010 at 2:19 pm

  36. Pani Kawo, powiem Ci ze tego to ja nie wiem.
    To chyba zalezy od telefonu.
    Ja sam osobiscie wysylal nie bede, bo z zagranicy sie nie da.
    To, uwazam jest slaboscia konkursu. Blogi, to ludzie czytaja na calym swiecie. Z Polski wyjechalo ostatnimi czasy cztery miliony.
    W moim przypadku poprosze moja szwagierke w Polsce, zeby na moj rachunek wyslala. A to dziewczyna sprytna, jakos wystuka…

    Inspektor Lesny

    Styczeń 15, 2010 at 2:46 pm

  37. A propos głosowania, to widzę, że całkiem niezgorzej mi idzie.
    Inspektorze, już Ci mówiłem, że możesz przelać pieniądze na moje konto, a ja sobie poradzę. Możesz dać też reklamę na Qui penis… Dla chcącego nic trudnego i nie narzekaj, że nie masz jak z bogatej i socjalistycznej Szwecji wysłać smsa – a do biednej, zaściankowej Polski. Bo to jest po prostu nieprzyzwoitość.

    procesVII

    Styczeń 16, 2010 at 1:27 pm

  38. I zniknal z bloga wodasuczaju.
    Wzial sie i obrazil. Na bloga Procesa. Na mnie. Na caly swiat. O co? Po co? Dlaczego? Czy nie widzial innego rozwiazania? Czy moze wyczerpal temat, i wszystko juz wie?
    Czy moze przeszkadzala mu moja osoba? Moja gadatliwosc?
    A moze moje poglady? Nie sa takie straszne, zreszta ich nie zna.
    A moze po prost lubi sobie pogrymasic? Nic dla niego nie jest wystarczajaco ladne, dobre, madre?
    Wiele jest pytan, lecz odpowiedzi, te swieca swoja nieobecnoscia…

    Inspektor Lesny

    Styczeń 16, 2010 at 2:38 pm

  39. wysłałam smska właśnie

    szatniara

    Styczeń 16, 2010 at 4:13 pm

  40. Masz mój głos. Czytam Twoje wpisy często – ba! można powiedzieć, że prawie regularnie. Nie oceniam, nie krytykuję, nie wypisuję peanów na cześć – po prostu lubię Cię czytać. Myślałeś o czymś większym? z fabułą?

    3po3

    Styczeń 17, 2010 at 9:50 am

  41. Inspektorze…Wodasuczaju zniknął, a Proces powrócił ;-)
    Każdy kiedyś spać musi, zwłaszcza gdy w teatrze gra dwie główne role…

    Farida82

    Styczeń 17, 2010 at 10:01 am

  42. Nie obrażam się za gadatliwość zacny Inspektorze dopóki działa mi czerwony krzyżyk w rogu ekranu. Niestety, nie jestem w tak komfortowej sytuacji jak TY, nie odcinam kuponów tylko mówiąc górnolotnie zapierdalam na przysłowiowy kieliszek chleba, tak że ledwie pare blogów zdołam obskoczyć.
    A że robotę mam nieskomplikowaną, niewyczerpującą intelektualnie ani psychicznie, jak np stanowisko urzędnika bankowego (i to niby mój system nerwowy jest w skrajnej ruinie!) to wykorzystałem ten czas, aby zgłębić istotę przekazu Poltera. No nijak nie idzie.
    Może TY jako człowiek o szerokich horyzontach, oczytany (blogowo) rozwikłasz tę zagadkę?
    Jeśli staram się zaintrygować, zwrócić na siebie uwagę, to po to własnie, aby być rozpoznanym, wyróżnić się w tłumie innych nicków.
    Jeśli nie chce byc rozpoznany (czemu ma służyć zmiana płci) to nie kieruje na siebie światła reflektorów, bo wówczas moja wirtualna anonimowość idzie się jebać.
    Gdybyś Ty też miał z tym kłopot, dorzuć to do zestawu odpowiedzi świecących swoją nieobecnością.

    Farida, myślisz, że Siómdy jest aż tak zdesperowany?

    wodasuczaju

    Styczeń 17, 2010 at 10:56 pm

  43. Nie ! Odbieram to inaczej !

    Skoro to wielki teatr, teatr ról, wyobraźni
    i osobowości, a w otoczeniu nie było postaci godnej Mistrza, należało ją stworzyć…Któż lepiej podejmie się roli i lepiej ją zagra, niż sam Mistrz. Śledząc historię blogów i aktywność na forach w różnych formach, formę i język i styl, sądzę że Wodasuczaju nie istnieje, jest obecny, bo jest potrzebny, bo kreuje przestrzeń, a Proces lubi mieć nad wszystkim kontrolę. Sam nie dał by rady.
    Mam też podejrzenia, co do Inspektora, ale to byłoby już istne szaleństwo…;-) zachowam je, więc dla siebie.
    Ale to tylko teoria…

    Ps. Nie przejmuj się Wodasuczaju, Farida też jest zmyślona…

    Farida82

    Styczeń 18, 2010 at 8:05 am

  44. Nie przejmuje się Farida. Charmee też Siódmy wymyślił podczas jazdy samochodem, a wtedy jak wiadmomo jest nabzdryngolony, to mu tak jakoś koślawo wyszło

    wodasuczaju

    Styczeń 18, 2010 at 10:59 am

  45. Nie znam Charmee, nie wiem kim jest nawet Poker666 i /faja/ ;-(

    Farida82

    Styczeń 18, 2010 at 11:17 am

  46. Nie znam nawet Akacji i tylko Kawa, kojarzy mi się z pierwszą żoną Procesa, takie mam skojarzenia, to grzech ciężki trafić tu tak późno i kim jest Szatniara, Pecik, Nnek i cała reszta…odpowiedzi szukam w księgach.

    Farida82

    Styczeń 18, 2010 at 11:24 am

  47. Co Wy byście zrobili bez tych wymyślonych wrogów i przyjaciół?
    Samotność by Was zżarła.

    Sofijka

    Styczeń 18, 2010 at 11:25 am

  48. Matko jeszcze Sofijka ;-)

    Farida82

    Styczeń 18, 2010 at 11:30 am

  49. “Samotność by Was zżarła”
    Ee, tam, zżarła.
    Po prostu zaczal bym dokuczac sasiadom, tak jak dawniej!

    Inspektor Lesny

    Styczeń 18, 2010 at 11:41 am

  50. “reszta…odpowiedzi szukam w księgach”
    Ta menazeria nie jest az tak wielka i skomplikowana, Farido…

    Inspektor Lesny

    Styczeń 18, 2010 at 11:43 am

  51. “Opadły mgły i miasto ze snu się budzi. Górą czmycha już noc…”

    a Farida rusza w plener, foto-blog z Polski będzie prowadzić na emeryturze…

    Farida82

    Styczeń 18, 2010 at 11:58 am

  52. Inspektorze…skąd to “ż” w drugim akapicie
    pierwszej odpowiedzi…;-)

    Farida82

    Styczeń 18, 2010 at 12:03 pm

  53. Musze zainstalowac polskie znaki.
    Gdy napisalem “zzarla” wygladalo to jednak tak glupio, ze skopiowalem w to miejsce poprawnie napisane slowo, z tekstu Sofijki.

    Dokladne wyjasninie sprawy obdziera ja (sprawe) z mistycyzmu. Jednak nie boimy sie juz tego bo to jest , hm, “swojskie”
    Zdanie powyzej bylo pomyslane ironicznie.

    To jest szwedzkie podejscie. Lekarz szwedzki, po stwierdzeniu np. raka u pacjenta tez tak robi. Mowi, ze to nic dramatycznego, ze czlowiek rodzi sie, dorasta no a potem umiera. I ze to jest calkiem normalne i zwykle. Potem opowiada jak najprawdopodobniej choroba bedzie sie rozwijala, no i jak medycyna skutecznie potrafi lagodzic cierpienia umierajacego.
    Podobno tym nieszczesnikom robi sie od tego lepiej.
    No, ja tam nie wiem…

    Inspektor Lesny

    Styczeń 18, 2010 at 12:25 pm

  54. Nie wiem czy wiecie, ale ten blog startuje w Turnieju Onetu i uprzejmie Was kurwa mać proszę, bądźcie kulturalni, bo w kategorii “Kultura” mój blogasek startuje. Bądźcie jacyś twórczy i finezyjni. I Inspektor niech se tę czcionkę zamontuje, bo to naprawdę obciach na sto chujów, że pisze tu – na tym konkursowym blogu – jak kura pazurem.

    Farida, widzę, że tak łazisz za mną, prześpisz się ze mną, bardzo Cię proszę, ok?

    procesVII

    Styczeń 18, 2010 at 2:04 pm

  55. Zmuś mnie Proces, do kultury i merytoryczności, no zmuś!

    poltergeist666

    Styczeń 18, 2010 at 2:24 pm

  56. Jeśli mnie zmusisz, to się prześpię z Tobą, zamiast Faridy, pod warunkiem, że nie chrapiesz i się nie rozpychasz w łóżku!

    poltergeist666

    Styczeń 18, 2010 at 2:31 pm

  57. Takie Faridy to się zaliczało hurtem w naszych studenckich czasach. I mam je generalnie w nosie. Puknę ją i po grzybkach.
    Poker, wiesz, że z Tobą zawsze! Się teraz popierdoliło, Alkacja i Pstrusia osobno, Ty osobno, kraniki, dywaniki, kafelki, duperelki, chamstwo! I drobnomieszczaństwo!

    Olej tę Charmonię, widzę, że ta pindzia manipuluje Tobą, a Ty takich Charmonii możesz mieć na tuziny. Sam wiesz, w naszym wieku problemem jest to, że nie ma jak przerobić tych zakochanych w nas dup. A Charmonia to wiocha i olej ją, niech się buja.

    procesVII

    Styczeń 18, 2010 at 2:55 pm

  58. Aha, ten Lupa, Krystian, naprawdę świetny reżyser, Wy go nie znacie buraki, albowiem z kulturą na bakier jesteście. On jest jurorem i ponoć pedałem jest. Więc nominację mam jakby w kieszeni. W tym momencie przegrywam nominację i dupa, ale smutny jest żywot starego pedała. Baby są fajniejsze, można się do cycków przytulić, takie to fajne, Boże dziękuję Ci za mą heteroseksualność.

    procesVII

    Styczeń 18, 2010 at 3:03 pm

  59. Proces, rozumiem Cię, też mi doskwiera brak cycków, tak na codzień.
    Co do nazwisk i związanej z nimi twórczości, zawsze byłem cienki jak dupa węża. Nie muszę znać autora, żeby wiedzieć co mi się podoba.

    poltergeist666

    Styczeń 18, 2010 at 3:11 pm

  60. Puknij się !

    Procesie odkąd Cię poznałam, zasypiam z Tobą
    i budzę się przy Tobie, a Tobie ciągle mało, niewyżyty Ty….

    „Dotykaj delikatnie,(klawiatury) bezszelestnie(nie ignoruj) ciepłem palców (wprawiaj w ruch)
    Dotykaj aksamitnie,(nie wulgarnie) rzęs pokłonem, (przed ekranem) nie przestawaj (pisać)
    Dotykaj całowaniem(nie banałem) i oddechem
    tak, jak lubi …chłonąć”

    Tomasz Ziółko ;-) Tomasz to chyba Poker, a ziółko, Farida piła dzisiaj skrzyp….

    A teraz do rzeczy Proces czy Ciebie delikatnie mówiąc poje…. przez szacunek dla kategorii i Twojej osoby nie dokończę…
    To że szukam bliskości duszy, nie znaczy, że bliskości dupy !
    A że mam potrzebę wygadania, nie znaczy, że
    wydymania !

    Farida82

    Styczeń 18, 2010 at 3:25 pm

  61. Procesie odkąd Cię poznałam, zasypiam z Tobą

    Powiem wprost: Nie ma loda – nie ma randki. Kochaj albo rzuć.

    procesVII

    Styczeń 18, 2010 at 3:29 pm

  62. “Wprost” także lubię, loda Bambino w towarzystwie Picolo, rzuć loda nie będzie, co najwyżej gryźć, ale przecież lody się liże…

    Farida82

    Styczeń 18, 2010 at 3:36 pm

  63. “. On jest jurorem i ponoć pedałem jest”
    Inaczej mógłby być co najwyżej bileterem w teatrze.

    Farida
    “duszy, nie znaczy, że bliskości dupy ”
    Kiedyś miałem takiego pieska, też sobie wszystko źle tłumaczył. Jak sie go poglaskało, to od razu zaczynał kopulację na nogawce.

    Inspektor Lesny

    Styczeń 18, 2010 at 3:39 pm

  64. Zwęszyłam jakiś podstęp…Proces czy ty chcesz mi coś pokazać…powiedzieć…Inspektorze, jeszcze nie zainstalowałeś polskich znaków, a już kopulujesz kropkami ;-), Farida musi pomału zmykać do pracy, wybaczcie, właśnie dzwonił telefon, dyżur od 18.

    Farida82

    Styczeń 18, 2010 at 3:49 pm

  65. Inspektorze, wyglądało jakbyś niepokoił się nieobecnością mojego nicka, a teraz na bezpośrednio skierowane pytanie nie odpowiadasz. To do Ciebie niepodobne.
    Czyżbyś się wstydził sprowadzić do wspólnego intelektualnie mianownika przyznając, że tez nie rozumiesz, czy tylko obawiasz się zauważyć nielogiczność wypowiedzi i narazić?

    wodasuczaju

    Styczeń 18, 2010 at 5:41 pm

  66. Przepraszam, wodasuczaju.
    “szerokich horyzontach, oczytany (blogowo) rozwikłasz tę zagadkę?”
    Ktoś, kiedyś powiedział, że na niebie i na Ziemi jest wiele rzeczy, o ktorych filozofom sie nie śniło.
    Ja to odbieram jako nawołanie do pokory.
    Kimże ja jestem, żebym tlumaczyl z polskiego na polskie. Coś na pewno Poker miał na myśli, spytaj go wodasuczaju sam.
    A czy Charmee jest rzeczywista?
    Tja, wszyscy podobno jesteśmy życzeniem, myslą Stwórcy…

    Ps. Jak Ci śię podobają moje nowe, polskie znaczki?

    Inspektor Lesny

    Styczeń 18, 2010 at 5:56 pm

  67. Piesek coś po prostu wyniuchał popędliwego.
    Ponoć wystarczy się spryskać, nie trzeba deklaracji:)

    Inja.easy

    Styczeń 18, 2010 at 5:57 pm

  68. “prostu wyniuchał popędliwego”

    No, co jesteście tacy uparci! Nic nie wyniuchał, mylił życzliwość z sexem…
    To takie zboczenie…

    Inspektor Lesny

    Styczeń 18, 2010 at 6:01 pm

  69. Noga zboczona ?
    Ta per noga ?
    Zmień spodnie,życzliwość zostaw dla blogerów:)

    Inja.easy

    Styczeń 18, 2010 at 6:04 pm

  70. Wolałem Ciebie spytać Inspektorze, Poker znowu rzuci jakąś mętną myślą, której sedna żaden filozof ani we snie ani na jawie nie wyłowi.
    Rozumiem, że robisz unik, w sumie się nie dziwie, nikt nie podcina gałęzi, na której siedzi. A TY jako doświadczony leśnik doskonale o tym wiesz.
    PS. Znaczki sa najfajniejsze na tym blogu

    wodasuczaju

    Styczeń 18, 2010 at 6:12 pm

  71. Mylisz sie,wodasuczaju. To nie unik, bo to nie boks.
    Znasz sie i z Procesem i Pokerem dluzej niż ze mna i ja z nimi.
    Po coż ja mam tłumaczyc wypowiedzi Pokera? Wy wiecie może czego ja nie wiem?

    Inspektor Lesny

    Styczeń 18, 2010 at 6:20 pm

  72. Znam ich tyle co poczytam na blogu.
    Obnaża się taki bloger jak ekshibicjonista, a potem się dziwi, że wszyscy wiedzą jakiego malego ma siusiaka

    wodasuczaju

    Styczeń 18, 2010 at 6:30 pm

  73. Takie zachowanie psów bywa też objawem dominacji.
    Nie trzeba się zaraz obnażać.
    A mały może być też móżdżek-luźny wniosek.

    Inja.easy

    Styczeń 18, 2010 at 6:34 pm

  74. “Obnaża się taki bloger jak ekshibicjonista, a potem się”
    Nie ma się co denerwować. To nie “nicki”i “wirtualne byty” tutaj sie produkują. Tylko ludzie, ze swymi i wadami i zaletami.
    Skryci, z praktycznych powodów za nickami.

    Inspektor Lesny

    Styczeń 18, 2010 at 6:48 pm

  75. Bo był z gatunku lużnych. Błędne wnioski się wysnuwa nie znając sytuacji. Czyzby kolejna wielbicielka? tłoczno sie tu robi

    wodasuczaju

    Styczeń 18, 2010 at 6:51 pm

  76. “psów bywa też objawem dominacji”
    Może, ale ten mial cos pokręcone, merdał ogonem, lizal po rekach, przewracal sie na grzbiet i hop!
    Na nogawke.

    Inspektor Lesny

    Styczeń 18, 2010 at 6:51 pm

  77. Ja się nie dziwię, bo to co czytam ma mnie sprowokować i wybudzić z letargu.
    A te towarzyskie koligacje zostawiam na boku.
    I też się nie denerwuję, bo niby czym?

    Inja.easy

    Styczeń 18, 2010 at 6:54 pm

  78. Inspektorze, ja jestem oceanem spokoju.
    Jak produkuja to chyba dobrze, znaczy gospodarka się rozwija

    wodasuczaju

    Styczeń 18, 2010 at 6:54 pm

  79. Moja bytność w blogosferze wynika z czystego egoizmu.
    Robię to dla siebie, bo mam zalety i wady.
    Sami tworzycie sytuacje.

    Inja.easy

    Styczeń 18, 2010 at 6:57 pm

  80. “chyba dobrze, znaczy gospodarka się rozwija”
    wodasuczaju, trafiłes w sedno sprawy. To tak wlasnie jest.
    Powiem wiecej. Jak np. Proces po pijaku przypiepszy autem w drugie (odpukać w niemalowane, tfu, na psa…)
    I połamie wszystkim ręce i nogi, to jest duzy zzysk dla gospodarki.
    Wizyta na pogotowiu liczy sie jako produkcja (4 szt, 3+kierowca)
    16 ray rentgen, 16 razy gips. Zakładamy ze jest 25procent błędów. Źle się zrosło. Cztery razy operacja. Wszystko się dolicza do BNP. A jak operacja źle pójdzie? Cztery razy pogrzeb… Trumna 4razy, ceremonia…
    Wszystko, łącznie z transportami dolicza sie do BNP, wodasuczaju…

    Inspektor Lesny

    Styczeń 18, 2010 at 7:23 pm

  81. Farida82

    Styczeń 18, 2010 at 10:13 pm

  82. Dzień dobry.
    Kto tu nawpuszczał leszczy?

    Mikosz

    Styczeń 19, 2010 at 7:31 am

  83. Aleście tu naspamowali.
    Co Wy myślicie, że to jakiś Polter jest?!

    kawa3603

    Styczeń 19, 2010 at 7:15 pm

  84. Duży buziak i gorący lodzik, Procesie. Okazję znasz sam. ;)

    kawa3603

    Styczeń 19, 2010 at 7:16 pm

  85. Nie, Kawciu, ja to myśle, że jest tu jakieś miejsce wyjątkowego kultu. Kultu jednostki.

    poltergeist666

    Styczeń 19, 2010 at 7:40 pm

  86. Kawcia a tam nie miało być odwrotnie? gorący buziak i duży lodzik ? …się mi tak pomyślało jak na Pok zerknęłam

    pstro

    Styczeń 19, 2010 at 7:44 pm

  87. Normalnie sobie zapomniałem o tym blogu. A to przecież wszystko co mam w moim żywocie smętnym…

    procesVII

    Styczeń 19, 2010 at 7:48 pm

  88. Ale wiesz Poker, my jesteśmy najważniejsi w tym całym kulcie. Najbardziej wierni i otwarci, z bogatym stażem.

    kawa3603

    Styczeń 19, 2010 at 8:02 pm

  89. Pstro, a co, chcesz mi pomóc robić tego loda, czy nauczyć jak robi się to poprawnie? Hm?

    kawa3603

    Styczeń 19, 2010 at 8:03 pm

  90. Kawcia na Twoim miejscu to ja bym się nie przyznawała, że nie potrafisz ;)

    pstro

    Styczeń 19, 2010 at 8:12 pm

  91. A przyznałam się? Kurde, no!
    Można to jakoś odkręcić?

    kawa3603

    Styczeń 19, 2010 at 8:16 pm

  92. “Cztery razy pogrzeb… Trumna 4razy”
    Tak mi się skojarzyło…
    W sieci wieści rozchodzą się szybciej niż karawan przyjeżdża pod adres wskazany w zgłoszeniu na pogotowie. Rzucone od niechcenia słowo na blogu x odbija się echem na innym zanim kropka zakończy zdanie.
    Kolekcjonerzy pracowicie zbierają je po wirtualnych zaułkach, by mieć na czym budować swoje domki z kart, które wprawiają twórczych architektów w samozadowolenie.
    Ale wszystko powszednieje, pasjonaci goniący własny ogon juz nie poruszają. Siódmy też jakby stracił entuzjazm

    wodasuczaju

    Styczeń 19, 2010 at 10:37 pm

  93. Siódmy też jakby stracił entuzjazm

    Czyż my jako czytelnicy, nie powiniśmy mu tego ducha dodać?
    A jeśli nie ducha, to może choć SMS-a?

    Inspektor Lesny

    Styczeń 20, 2010 at 7:45 pm

  94. Jeden duch to za mało, lepiej całe stado dusz skorumpować.
    Inspektorze, Ty tu prowadzisz regularną agitke

    wodasuczaju

    Styczeń 20, 2010 at 11:30 pm

  95. wodasuczaju
    Zawsze sie zastanawiałem, jak funkcjonuja ludzie, majacy zwyczaj “wpadac” do znajomych.
    Zapytani, czy chcą herbatę lub kieliszek wina, odpowiadaja zwykle:
    -No, jak masz na wierzchu to daj…
    Potem mówią:
    -To dziekuję, ta herbata jakaś mdła, gotowała sie woda?
    Ale nigdy , nigdy nie przyjdzie im do głowy przynieść, np. ciastka ze sobą.

    Inspektor Lesny

    Styczeń 21, 2010 at 7:29 am

  96. Inspektorze, widać że szmat czasu poza granicami kraju. Czyżbyś przesiąknął obcą kulturą, zwyczajami?
    Niektórym emigrantom się to zdarza, po roku zapominają ojczystego języka. Na wyspach potrafią sie tak zasymilować, że są bardziej angielscy niż rodowity Brytyjczyk.
    Może zapomniałeś, ale my mamy taką piękną staropolską tradycje: gość w dom Bóg w dom. A że czasem trochę błota naniesie, cóż, tu nie Wersal, na podłodze lentex leży zamiast perskiego dywanu

    wodasuczaju

    Styczeń 21, 2010 at 10:47 pm


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.