wirtualne impresje

proces7

Iskanna Castro

z 61 komentarzami

Więc tak, oficjalna wersja jest taka, że Cyc (cyc.blox.pl) został zamknięty z mojej winy. Najpewniej skasowany, zatem chciałbym tu uczciwie pozbyć was złudzeń, a walkę o swoje prawa podejmiecie albo nie. Na pewno nie będę nikogo z tego powodu korumpował. Jeśli walczycie to o wolność, o pewne pryncypia w sieci, nie zaś o mój interes. Chcę by to było jasno sformułowane.
Niektóre kutwy do dziś łażą za mną, nasyłają na mnie swoje dzieci, bo wysłały na mój blog esemesa w ramach konkursu. SMS zasilił szkołę dla niewidomych dzieci, więc niech Licencja wyśle Starszą albo Młodszą do tej szkoły i niech stamtąd wezmą krzesło, gąbkę albo kredę. Niech zabiorą kubek na herbatę jakiemuś ślepemu dziecku. Cokolwiek, byle esemes się zwrócił.
Ja nic z wygranej nie mam. Nawet na tamtym blogu nie piszę, a kiedy pisałem nie było tam żadnych reklam, jedynie Pajacyk.
Więc jeśli rozważasz sprawę Cyca, to przemyśl to czego oczekujesz. Ja podziękuję ci za wsparcie, jeśli robisz to dla mnie – spadaj.
Mam ten problem, że panicznie obawiam się choroby na władzę. Ilekroć zyskam jakąś drobną rzeszę fanów, tak jak było przy paru okazjach typu: jakaś spektakularna notka, wspomniana wygrana w onetowskim Konkursie Blog Roku. Albo stworzenie bloga redakcyjnego czy dobrego forum.
Wtedy staram się zrazić do siebie parę osób, by nie popaść w samouwielbienie, chorobę na sukces czy władzę. Wszystko to oczywiście w kontekście stricte wirtualnym rzecz jasna.
Mam też awersję do słodkich ciumków i uwielbień. Lubię i chcę, by konsensusy rodziły się w zgrzytach i ogniu. Drapanie się po plecach mnie mierzi. W życiu wszystko przychodziło mi lekko, stąd w jego wirtualnej części chcę mieć nieco pod górkę.

Zatem, jak już wspomniałem, oficjalna wersja jest taka, że poszło o fotografię Iskanny,  po opublikowaniu której zaraz zamknięto blog. Przypominam, że fotografia była dostępna w sieci, zatem prawa nie złamałem, stąd pieprzenie o prawnikach Agory to chory wymysł administracji. Fotografia nie była zabezpieczona, ani nie było przy niej ostrzeżenia, iż nie wolno jej kopiować.
Na siłę, przy złej woli administratora, mogłem naruszyć jedynie prawo do własności intelektualnej. Ale nie jest to żadna kradzież, bowiem ona ma fotkę i ja ją miałem przez moment na dysku. Ale już wyrzuciłem do kosza.
Jeśli na blogu umieszczę wiersz Szymborskiej, to być może naruszę prawo autorskie, ale przecież nie ukradnę tego wiersza, bo autorką pozostanie Wisława Szymborska. Inaczej rzecz by się miała, gdybym poetce ukradł rower. Wtedy ona nie ma roweru, a ja mam. Jeśli wstawię tu jej wiersz, przepisany z jej tomiku poezji, naruszę prawo autorskie, ale nie ukradnę. Bo ona wciąż ten wiersz będzie mieć, będzie jej.

W fotografii najpewniej poszło o to, że była ona w jakiś sposób obsceniczna, jej treść zawierała coś co nie jest zgodne z dobrymi obyczajami, jest obleśne i naganne moralnie. Wybaczcie, ale ja w tej fotografii nic takiego rażącego i demoralizującego dostrzec nie mogę.
Nie może tak być, iż z powodu jednej fotki, zamykają cały blog, bez słowa wyjaśnienia. Napisali jeden mail, potem drugi, w którym informują mnie, iż przekazali sprawę do prawników Agory S.A. Minął miesiąc, zero korespondencji, blog zamknięty.
Zgodzę się z tym, iż fotografia Iskanny mogła być brzydka i razić niektórych, choć ja tak nie sądzę. Ale powiedzcie mi: czy policja może zatrzymać wasz samochód i wlepić wam mandat za to, że na przednim siedzeniu wieziecie teściową, która jest szpetna? I zagrażacie w ten sposób bezpieczeństwu ruchu drogowego?

Chodzi też o to, że blog tworzyliśmy w sporej grupie, więc całkiem nie fair jest takie traktowanie ludzi, użytkowników Bloksa. Sam bloguję już w tym serwisie ponad dwa lata.
Jeśli piszemy o jakimś łamaniu praw do własności intelektualnej czy praw autorskich, to prędzej złamano nasze prawa, bo była tam cała kupa naszej twórczości. Z przeważającą większością kupy. Teraz jakiś administrator Bloksa, który ma dostęp do Cyca, bo my go nie mamy, może go opublikować jako swoją książkę i zgarnąć za to kupę kasy. To kto tu łamie prawo autorskie?

Na Cycu korzystaliśmy z materiałów dostępnych w sieci, nikt z nas nie umieszczał fotografii objętych jakimś zakazem. Cytowane były fragmenty z sieci, wraz z podanymi linkami źródłowymi.
Cyc był miejscem spotkań towarzyskich, włożyłem weń masę trudu. Stanowił punkt kontaktowy dla ludzi będących na emigracji, samotnych, nierzadko chorych i zniedołężniałych. Cierpiących. Takich, którzy nie mają umiejętności i możliwości posługiwania się Internetem na poziomie jego katów: Olsa i Iskanny. Zamknięcie go wywołało u wielu starszych ludzi, takich jak ja, depresję. Spotęgowaną przez trudny jesienny czas i niepokojącą sytuację na rynkach finansowych.

Administrator nie jest nieomylny, pamiętajcie o tym. Wszyscy ludzie związani z tym blogiem są na innych serwisach (Wykop, Blogfrog, Blip) traktowani jak trolle, przestępcy internetowi. Bo co? Bo narazili się żandarmerii agorowej? A to bardzo źle świadczy o tych serwisach. Notki na Wykopie kasowane były na wniosek administratorów Gazety.pl, Alkacja została na powitanie obesrana na Blipie. Usunięto Cyca i Cycoramę z Blogfroga.
Jestem przekonany, iż niepochlebna wypowiedź na temat serwisów tworzonych przez Iskannę (między innymi: Blubry, Znam.to) będzie rodzić takie następstwa. Radzę zatem omijać je z daleka. Bo jeśli skomentujecie coś nie po myśli twórczyni serwisu, mogą was spotkać surowe sankcje w innych wirtualnych miejscach. Takie jakie dotykają was za komentowanie moich i naszych blogów, za współtworzenie Cyca.
Nie nazwę tego cyberbullyingiem, ale z pewnością jest to forma apartheidu w sieci. Bo sankcje dotykają nas za zamknięty bezpodstawnie blog. Tak jakby karano nas za to, że nasi dziadkowie urodzili się w Afryce. Bo restrykcje administratorów Agory sięgają na Wykop, Blogfrog i Blip.
Nie lękajcie się i róbcie swoje, sieć jest miejscem dla wolnych ludzi i jest wielką przestrzenią. Nie mają żadnego prawa prześladować was za to, iż ja zamieściłem obsceniczną fotografię. Tym bardziej, iż większość wcale nie uważa jej za niestosowną czy pornograficzną.
Jeśli administrator Bloksa ma możliwość zamknięcia blogu w taki sposób, że właściciel traci do niego dostęp, to tylko źle świadczy o serwisie. O jego niedoskonałości i daje zbyt duże kompetencje administracji. Autor traci swoje notatki, notatki innych, komentarze. A może ten blog był wart Nobla albo choćby Nike?
Chamscy i pierdzący, co wykazałem w poprzedniej notce, administratorzy Agory nie będą budować standardów w sieci. Wiem, że ich macki sięgają daleko, ale ja nie dam się zastraszyć. Nic złego nie uczyniłem. Na ich chamstwo i przemoc oraz stosowanie blogowego apartheidu odpowiem ogniem.

proces7

Written by procesVII

październik 10, 2008 @ 10:27 pm

Odpowiedzi: 61

Subscribe to comments with RSS.

  1. Ale w razie czego to mam krzyczeć:
    Dzis nie biją, chodźcie z nami!

    czy raczej:
    Rzućcie pały, chodźcie z nami!

    Moge tez:
    ZOMO-Gestapo!

    albo:
    Jaruzelski-Smok Wawelski
    (ale to juz jest kompletnie passe)

    hlb

    październik 11, 2008 at 12:21 am

  2. Sprawa z walką o tę wolność netową, w moim przypadku, ma się tak. Nigdy nie podjęłam żadnej akcji nie będąc do niej przekonaną. Robię to wszystko dla siebie przede wszystkim, tak zawsze do tego podchodziłam. A za Tobą mogę iść w ciemno. Właściwie w pewien sposób wykorzystuję Ciebie do realizacji swoich celów. Samej by mi się nie chciało, nie znalazłabym w sobie tej siły przebicia, a myślę bardzo podobnie. W tej sferze jesteśmy jednością. Masz moje całkowite poparcie, nawet jak jestem nieobecna.

    kawa3603

    październik 11, 2008 at 12:37 am

  3. “Masz moje całkowite poparcie, nawet jak jestem nieobecna.”

    To co to za poparcie? Inna rzecz, że nie ugramy nic, niczego nie odzyskamy. Oni musieliby się przyznać do błędu, a przecież są nieomylni.
    Zaczęło się od tego, że zauważyłem jak czambuły administratorów Agory: Malisa, Siwa, Ols, Iskanna biegają za linkami z Cyca po Wykopie, by zakopywać, donosić. Potem podejrzane usuwanie blogów z Blogfroga, a teraz ich chamstwo na Blipie. To świadczy źle o wspomnianych serwisach. Bo oni mają tam władzę. Narażenie się Iskannie na Bloksie czy Znam.to, będzie powodować prześladowania na innych serwisach.
    A to już trąci patologią i zorganizowaną mafią internetową.

    procesVII

    październik 11, 2008 at 12:44 am

  4. Wiesz Hlb, Salon24 czy Dziennik ucieszyłyby się z informacji o tym, w jaki sposób traktowani są blogowicze w Agorze. Ja zamykam dyskusję w obrębie forum Agory i Bloksa. Póki co.

    procesVII

    październik 11, 2008 at 12:51 am

  5. Każda dyktatura ma swój kres. Kiedyś im się ta władza skończy, jeśli my nawet nic nie wskóramy dla siebie to może w przyszłości te zapiski przydadzą się innej osobie i jej już uda się coś wskórać.
    Uważam, że każde tego typu działanie ma swój sens.

    A co do tego poparcia i moich nieobecności, przecież jestem na ile to jest możliwe, wiesz o tym i do milczących chyba nie należę.

    kawa3603

    październik 11, 2008 at 12:55 am

  6. > Salon24 czy Dziennik ucieszyłyby się z informacji
    > o tym, w jaki sposób traktowani
    > są blogowicze w Agorze

    Procesie, zwaz ze nieco odwyklem od tej zawilej geografii stolikowej.

    Powiem tak: podoba mi sie ze zaczales byc selektywny i widze szanse ze byc moze zostaniesz kims wiecej niz wirtualnym Switoniem. Nie wiem czy zaraz Walesa, Geremkim, Kuroniem albo Mazowieckim, ale moze przynajmniej Rulewskim. Postaraj sie, aby i twoj lomot, ktory dostales, zostal zapamietany.

    hlb

    październik 11, 2008 at 1:13 am

  7. Nie wiem, czy chodzi o prawa autorskie, czy o ochronę wizerunku. Ale w obu tych przypadkach wyatarczyło się zwrócić do redakcji cyca z żądaniem zaniechania działania i usunięcia jego skutków. Zapewne wtedy redakcja cyca warunki te by spełniła.
    Poza tym, pani Izabela Dauksza, mówiąca o sobie że lubi seks od rana do wieczora i alkohol, jest pracownicą spółki giełdowej i dla tejże spółki stworzyła jakiś szmatławy serwis. Uważam, że można napisać artykuł o pani Daukszy związany głównie z tym aspektem jej życia i okrasić go tym zdjęciem, przez które rozpętała się afera. Zdjęcie mozna pobrać z portalu NK i podać źródło, skąd pochodzi. Jezeli w artykule nie będzie nieprawdy, a będzie tylko szczera prawda, choćby i była dla pani Daukszy niewygodna, to można go opublikować.
    Pani Dauksza jest już osdobą publiczną i można jej wizerunek upubliczniać. Co prawda nie można wstawiać fotek pani Daukszy, kiedy jest ona w sytuacji prywatnej (pije alkohol, uprawia seks), ale mozna bez jej zgody wykorzystać zdjęcie, które sama zamieszcza w sieci.

    lon

    październik 11, 2008 at 7:42 am

  8. Można w takim artykule zamiescić wypowiedzi pani Daukszy z grup dyskusyjnych i bardzo oszczędnie operować komentarzem. pani Dauksza przeciez sama napisała, że nie wstydzi się tego, co pisze i podpisuje to chętnie swoim nazwiskiem. Taki artykuł o pani Daukszy, chętnie zamieściłbym na bloksie. Jezeli bylby rzetelny (choć być może nieprzychylny) i zostałby zdjęty, to byłoby to jawne łamanie wolności wypowiedzi. siwa z olsem zdjęli by go nie dlatego, że jest w nim NIEPRAWDA, ale dlatego, że pani Izabeli “Lubię seks od rana do wieczora” Daukszy się on nie podoba.

    lon

    październik 11, 2008 at 8:01 am

  9. lon

    październik 11, 2008 at 8:13 am

  10. Biedne psychole, o czym byscie klepali w klawiaturę od świtu w weekend, gdyby nie pani Izabela Dauksza, Ols, Blox i Agora?
    Taniec chocholi na zdartej płycie, która sie zacięła!
    Lubie czytac wasze brednie w spamerskich blogaskach, jest się z czego pośmiać.
    Na analizie waszych osobowości piszę pracę habilitacyjną.

    psychiatra

    październik 11, 2008 at 8:57 am

  11. Nie masz, niestey, pojęcia, z czego mozna zrobić habilitację:)

    lon

    październik 11, 2008 at 9:18 am

  12. lon

    październik 11, 2008 at 10:05 am

  13. psychiatra napisał:
    >Biedne psychole, o czym byscie klepali w klawiaturę od świtu w weekend,

    interesujace. szczegolnie ze kolega ‘psychiatra’ sam dopisal sie o 8.57 w sobote…

    poza tym tytaj kazdy jest i psycholem i psychiatra rownoczesnie. no moze z wyjatkiem moon, ona z pewnoscia nie jest psychiatra…

    hlb

    październik 11, 2008 at 12:15 pm

  14. “Na analizie waszych osobowości piszę pracę habilitacyjną”

    koń by się uśmiał, psychiatra! haha

    życzę sukcesów i innych takich ;)

    sofijkaa

    październik 11, 2008 at 3:35 pm

  15. Iskanna pisze na swoim Blipie, że ma teścia in spe, z którym chleje. Biedny, litościwy człowiek. W jego sytuacji też był pił. Przy alkoholu szybciej płynie nieznośny czas.

    procesVII

    październik 11, 2008 at 7:56 pm

  16. Ona jest trzeźwa in spe…

    lonstar

    październik 11, 2008 at 8:02 pm

  17. Oni są tam w ogóle wszyscy inteligentni in spe na tym Blipie, Lonstar.
    Powiedz mi, jak tu kupować akcje Agory in spe, kiedy już spadną na stosowny poziom, jak tam takie dziadostwo pracuje? Ale przynajmniej widać, jak ta firma z Czerskiej potrzebuje gruntownej restrukturyzacji. Oni tam w swoich CV piszą, że pokończyli studia, widać szkolnictwo wyższe też wymaga reform.

    procesVII

    październik 11, 2008 at 8:12 pm

  18. I jeszcze te kubeczki na zlotach dla Eeli, jej wycieczki do Izraela, te syndykaciki. Normalnie wiocha.

    procesVII

    październik 11, 2008 at 8:15 pm

  19. Nie po to ols zamykał wam cyca żebyście teraz tu opluwali Izę i kalali jej dobre imię! Ta sprawa skończy się w prokuraturze! Zobaczycie!

    Rekreacja

    październik 11, 2008 at 8:58 pm

  20. No i się wyjaśniło, dlaczego Ols zamknął Cyca…

    poltergeist666

    październik 11, 2008 at 9:08 pm

  21. Proces, no co Wyście zrobili najlepszego? /faja/

    poltergeist666

    październik 11, 2008 at 9:16 pm

  22. Nie po to Ols zamknął cyca, żeby tutaj sądami straszyć!

    poltergeist666

    październik 11, 2008 at 9:19 pm

  23. Tak sobie teraz myślę, że Ols celowo skasował Cyca, żeby wypromować Iskannę. Żeby stała się sławna. Dużo prezentów ślubnych dostanie, bo więcej gości przyjdzie na ślub. I ryżu więcej. Ona pewnie lubi ryż, ma takie skośne oczy.
    My tylko straciliśmy przez nią blog, pomyślcie jaki los czeka jej męża in spe. Połączmy się z nim w bólu.

    procesVII

    październik 11, 2008 at 9:35 pm

  24. Poker, kalasz coś? Ja tylko wrzucam cytaty z pani Izabeli, a ona sama przecież napisała, że podpisuje imieniem i nazwiskiem wszystkie swoje posty, bo nie ma się czego wstydzić.
    http://tnij.com/uWjD
    Ta pani napisała nawet w grupie dyskusyjnej, że obecnie pracuje dla “żydomasonów”. Jak się Michnik o tym dowie, to ją wywali z roboty.
    Skoro ona się nie ma czego wstydzić, to przecież ja nie będe się wstydził za nią.

    lonstar

    październik 11, 2008 at 9:38 pm

  25. Niech każdy wstydzi się za siebie. Ja się kalam. ;))

    poltergeist666

    październik 11, 2008 at 9:40 pm

  26. http://tnij.com/miH8
    Tutaj pani Izabela nazywa swojego obecnego pracodawcę żydomasonerią.

    lonstar

    październik 11, 2008 at 9:42 pm

  27. No i ona po grupach dyskusyjnych tak na Ojców Agory plwa? Niewdzięcznica!
    Zastanawiam się kto jest jej mężem in spe. To musi być straszny głąb.

    procesVII

    październik 11, 2008 at 9:47 pm

  28. Wy się tu plujecie, a Iza sobie sączy winko w sobotni wieczór:) ols poszedł na ryby i ma was w dupie:)

    Rekreacja

    październik 11, 2008 at 9:54 pm

  29. Masz jakiś dyżur, Rekreacja i pustą dupę?

    poltergeist666

    październik 11, 2008 at 10:02 pm

  30. Droga rekreacjo.
    Ależ to my mamy ich w dupie. To oni łażą po naszych blogach i sprawdzają, co tam jest napisane. To oni likwidują swoje fotki i galerie zdjęć. To oni ciągle usuwają swoje profile z serwisów. To oni nie znają dnia, ani godziny. To my mamy ich w dupie. Jest jak u Smolenia – my puszczamy prąd i patrzymy, jak oni się wychylają.

    lonstar

    październik 11, 2008 at 10:30 pm

  31. Mężem in spe jest niejaki wampirek.jogger.pl

    lonstar

    październik 11, 2008 at 10:30 pm

  32. Rekreacjo – ty też powinnaś mieć nas w dupie. I nie powinno cię tu być.
    Teraz, a nie in spe.

    lonstar

    październik 11, 2008 at 10:35 pm

  33. Rekreacja co Ty pieprzysz, Ols nie chodzi na ryby, odkąd skumał, że nie da się pałką w rybę trafić.

    Lonstar, czyli wyblogowała sobie męża?
    Tacy admini to nie mogą mieć chyba dzieci, bo mają przecież gumowe pałki, nie?

    procesVII

    październik 11, 2008 at 10:36 pm

  34. Głąby to oni są, Ci pracownicy Agorowi. Nie zamknęliby Cyca mieliby spokój, ale im się wydawało, że są Bogami naszego netowego żywota. Nie chciałabym być w ich skórze. Nawet jak się nie przyznają do tego muszą się podle czuć.

    kawa3603

    październik 11, 2008 at 10:40 pm

  35. W końcu jest superlaską. Dziewicą na dodatek. Dziewicą in spe, oczywiście.

    lonstar

    październik 11, 2008 at 10:40 pm

  36. Chyba gumowe lalki. :P

    kawa3603

    październik 11, 2008 at 10:41 pm

  37. W tym artykule na cycu, proces nie napisał ANI JEDNEGO SŁOWA BĘDACEGO NIEPRAWDĄ. Nie ma tam żadnego zniesławienia, żadnej obrazy. Owszem – pani Izabeli to się mogło nie podobać, ale takie jest życie – nie zawsze możemy czytać o sobie tylko miłe rzeczy.
    Chodziło o fotkę? Po jednym mailu od administracji zostałaby usunięta.

    lonstar

    październik 11, 2008 at 10:47 pm

  38. Miesiąc już czekam na jakieś wyjaśnienie od agorowej pomocy i nic. Napisałem maila do ememzet, ale odpisała mi, że od czerwca nie pracuje już w Agorze.
    Gdyby istniał jakiś powód, odpisaliby. Sądzę, że po prostu Ols chciał zrobić dobrze Iskannie i zamknął.

    procesVII

    październik 11, 2008 at 10:50 pm

  39. A najśmieszniejsze jest to, że póki proces walczył z siwą i administracją, to całą resztę ludzi skupiona wokół cyca, srednio to interesowało. Ale to właśnie oni zaplacili cenę za fanberie i rozdęte ego pani Izabeli. Taka Eliot na przykład.

    lonstar

    październik 11, 2008 at 10:51 pm

  40. Przecież pisałem, że Ols jest krótki. Powinni go wypieprzyć z tego Bloksa.

    procesVII

    październik 11, 2008 at 10:53 pm

  41. Ols będzie kiedyś dobrym trollhunterem. Na razie jest trollhunterem in spe. Tak jak siwa kobietą in spe.

    lonstar

    październik 11, 2008 at 10:55 pm

  42. No szybki jest, jako pierwszy rzucił gównem w Alkację na Blipie.

    procesVII

    październik 11, 2008 at 10:57 pm

  43. “Wyślij na Wykop.pl
    Zauważyliśmy, że wielu blogerów korzysta z serwisu Wykop.pl do dzielenia się z innymi interesującymi wpisami. Zapewne zainteresuje Was nowa pozycja w menu … czyli “przycisk wykop.pl na stronie notki…”
    wtorek, 26 sierpnia 2008, ols
    poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »

    http://blox.blox.pl/2008/08/Sierpien-miesiacem-nowosci.html

    Jako pracownik Agory Ols nawołuje, jako pracownik Wykop.pl zakopuje. Gryzie się to, nie?

    georgeeliot

    październik 12, 2008 at 8:36 am

  44. Iskanna ani blipnie. Musiała nieźle się zalać :)

    Anonim

    październik 12, 2008 at 8:52 am

  45. Zrobić karierę za każdą cenę, pędząc w zaprzęgu szczurów.
    Wykorzystywać zajmowane stanowisko dla osobistych porachunków.
    Zdążyłam wykopać zaledwie 6 czy 8 notek na Wykopie, kiedy zbanowano mój login. “Nie nadaje się”. “Spam” itd. Pan Ols tak pisał. To były notki o sztuce, ale były z Cyca.

    Po zamknięciu Cyca chciałam zaprzestać prowadzenia moich blogów na Blox.pl. Potem pomyślałam, a dlaczego miałabym opuścić wirtualne miejsca, które tyle czasu tworzyłam i w które włożyłam tyle serca?
    Żeby kilka młodych młodych karierowiczów poczuło satysfakcję i urosło w siłę?
    Satysfakcje zamierzam sprawiać sobie, bo to platforma Bolx.pl jest dla użytkowników, a nie odwrotnie.

    georgeeliot

    październik 12, 2008 at 8:53 am

  46. Georg, a z kim ty chcesz rozmawiać o sztuce? Z nimi? Dla jednej z nich sztuką jest się nie urżnąć, dla drugiej sztuką jest nie rzucać “kurwami”.

    lonstar

    październik 12, 2008 at 9:21 am

  47. I “ruchanie w odbyt Iskanny” przez Kominka. Takie standardy blogowe są właściwe i mile widziane na Bloksie. Z takimi potem radio przeprowadza wywiady, na których swą karierę buduje Ols.

    procesVII

    październik 12, 2008 at 9:28 am

  48. >>I “ruchanie w odbyt Iskanny” przez Kominka.<<
    Wdzięczny cytat, ale o co chodzi?

    lonstar

    październik 12, 2008 at 9:45 am

  49. To standardowy tekst Kominka. Analne teksty, podobnie jak blipowe gówna to kominkowy standard.
    Rzucanie “ścierwami” itd:
    http://proces.blox.pl/2008/03/Siodme-scierwo.html

    Ale to on jest właśnie elitą Bloksa. Jego dwa blogi wiodą w rankingu. Wraz z Olsem zostaje zapraszany do radia.

    procesVII

    październik 12, 2008 at 10:35 am

  50. U kominka byłem chyba ze dwa razy. Kompletnie nie rozumiem fenomenu tego bloga. To chyba blog dla otępiałych biurw zajmujących stanowisko od młodszego referenta w dół. Taka proteza intelektualna dla ludzi bez kręgosłupa. Jogger siwej jest bardziej zajmujący.

    lonstar

    październik 12, 2008 at 10:59 am

  51. Kurwy, ruchanie w odbyt, kał na twarzy to kominkowy standard. A przez to i częściowo bloksowy standard.

    procesVII

    październik 12, 2008 at 11:01 am

  52. To chyba nie jest do konca kominkowy standart, gdyż google mi mówią, że u kominka takich tekstów nie ma.

    lonstar

    październik 12, 2008 at 11:12 am

  53. To ja już nic nie rozumiem.
    Czyli takie słownictwo nie jest łamaniem netykiety?
    To się kupy nie trzyma.

    nadziejka

    październik 12, 2008 at 11:15 am

  54. Odkąd Kominek stał się pieszczochem i gwiazdą Bloksa, pousuwał wszystkie fekalno – analno – spermowe teksty. Starzy użytkownicy pamiętają. Tu masz tekst Bartka Chacińskiego z Przekroju, za który został “zlinczowany” przez paru wojowników Kominka pod kilkudziesięcioma pseudonimami:
    http://www.przekroj.pl/publicystyka_chacinski_artykul,1445.html

    procesVII

    październik 12, 2008 at 11:22 am

  55. Podobno B. Ch. podjął po tym linczu próbę samobójczą?

    lonstar

    październik 12, 2008 at 11:26 am

  56. Nieudaną. Pisałem Bartkowi, że myli się przeceniając wartość komentarzy pod notkami Kominka. Większość z tych loginów (powtórzę: loginów a nie ludzi) nie posiada własnych blogów. Są to tylko i wyłącznie etatowi komentatorzy Kominka. Również tworzyliśmy wątki na forum, które się zamykały przez wpisanie w nie 2500 listów. Wiele notek na Cycu miało kilkaset komentarzy. Jedna notka nawet miała ich powyżej 2500. Kiedyś, kiedy prowadziłem jeszcze forum w Gazeta.pl miałem kilkadziesiąt loginów. Umiałem je tworzyć w kilkadziesiąt sekund. Stąd nie można stawiać znaku równości pomiędzy komentarzem, a opinią.
    Pisałem też na tym blogu jak w ciągu niespełna dwóch godzin stworzyłem 50 kont na Tlenie i wprowadziłem Cyca do Blogboksa.

    procesVII

    październik 12, 2008 at 11:33 am

  57. Zajrzałem do kominka kilkanaście dni temu, właśnie z tą sprawą z Ch. Tam był tekst kominka odnoszacy się do tego artykułu w Przekroju i zachęta do bluzgów na tego redaktora. Przeleciałem później archiwum i kilka notek, ale nie rozumiem, co ludzie w tym widzą.

    lonstar

    październik 12, 2008 at 11:38 am

  58. “ale nie rozumiem, co ludzie w tym widzą.”

    To samo co widzą w “M jak miłość” i “Modzie na sukces”. Administracji jest to na rękę. Potem ciemny lud blogowy kupuje wszystko: campy, syndykaty i wielki dar jakim jest polecenie na jedynce przez admina. Są wdzięczni, że Blox wspiera ich karierę.
    Cyc miał szansę prześcignąć Kominka w rankingu i uczyniłby to niebawem, dlatego obcięto sutek.

    procesVII

    październik 12, 2008 at 11:43 am

  59. No, ale ja nie rozumiem, co ludzie widzą w takich knotach jak “M – jak azbest” czy “Na Gnojnej”.

    lonstar

    październik 12, 2008 at 11:47 am

  60. Widzą lepsze życie bez trosk Lonstarze. Gro osób nie jest świadomych co się dzieje bo nigdy z adminami nie zadarła. Jak im się opowiada to im się tylko oczy jak 5ciozłotówki robią. Też byłam ździwiona w zeszłym roku jak się zaczął cyrk z fotoforami i “przenoszeniem” wątków. Od tamtego czasu fotofora padły na pysk. Mają co chcieli. A ja się już niczemu nie dziwię.

    lavinka

    październik 13, 2008 at 1:34 am

  61. Tu jeszcze na ten temat pisałem:
    http://proces.wordpress.com/2009/02/27/rynsztok

    procesVII

    luty 28, 2009 at 5:05 pm


Napisz odpowiedź