wirtualne impresje

proces7

Nie ma musu być chilloutowym

z 69 komentarzami

Nie ma musu, pod takim hasłem Gazeta.pl zorganizowała konkurs, promowała go, więc zagrałem. Zgłosiłem swój blog z Blox.pl do konkursu, nie bacząc na fakt, iż intuicja podpowiadała mi, że mnie wydymają. Potraktowałem to jako zabawę. Tak jak konkurs Blog Roku 2007, w którym mnie wydymano, choć ja w zasadzie pozwalam się dymać tylko Pani Procesowej.


Zmieniłem wygląd bloga, tak jak chciała Gazeta.pl, wprowadziłem blog do stosownej kategorii i pisałem notki. Sprawa wygranej zdawała mi się przesądzona, bowiem jako jedyny zagrałem w tym konkursie. Nagrodą miało być wstawienie bloga na tak zwaną “jedynkę”, czyli pierwszą stronę portalu Gazeta.pl na 24 godziny. Nie jest to jakaś wysoka nagroda, lądują tam blogi tych, którzy lubią administrację, bo to administracja Bloksa wstawia blogi na pierwszą stronę. Więc wystarczy ową administrację stosownie skorumpować.
Jak wiadomo wstawia ona tam notki wartościowe i takie, które niosą przesłanie. Na przykład filmik, w którym redaktor Węglarczyk mówi o tym, jakimi szujami są jego widzowie, czytelnicy i komentatorzy. Nie wiedziałem, że trzeba być szują, żeby zaglądać na jego blog i oglądać go w telewizji.
Wstawia też tam notki, w których koleżanka administratorki opisuje jak robi się stek z kota albo o tym jak jej ukochany kotek się zesrał.
Oczywiście tych wartościowych wpisów, promowanych jest cała masa, jak na przykład dialogi Zajebistki z mężem o tym jak kupują baterie do wibratora albo jak ona miałaby mu ochotę zrobić laskę na harleyu.
Konkurs wygrałem, bo obserwowałem go do końca i nikt poza mną się do niego nie zgłosił. Jednak nagrody nie dostanę. Dlaczego? Proszę:

od Pomoc <pomoc@agora.pl>
do proces7@gazeta.pl
data 30 czerwca 2008 11:23
temat konkurs blogowy – odpowiedź
wysłana przez agora.pl

ukryj szczegóły 11:23 (8 godzin temu)
Odpowiedz

Witam,
informuję, iż konkurs nie został rozstrzygnięty albowiem, żaden ze
zgłoszonych do konkursu blogów, w tym blog prowadzony przez Pana nie
spełniał wymogów regulaminu. Zgodnie z § 3 ustęp 2 pkt blogi
uczestnicy konkursu obowiązani byli w czasie jego trwania dokonywać
w swoim blogu wpisów o tematyce „chilloutowej” pod hasłem „nie ma
musu”. W Pańskim blogu w okresie trwania konkursu, a więc w dniach 7

czerwca – 26 czerwca nie zostały zamieszczone wpisy o tematyce
„chilloutowej” pod hasłem „nie ma musu”. Należy przy tym
podkreślić,
iż wpisy miały dotyczyć tematyki chilloutowej, a samo zawarcie w
treści wpisów poświęconych zupełnie innym tematom zwrotu „nie ma
musu” nie spełnia tego wymogu.


Pozdrawiamy
Organizatorzy Konkursu

W skrócie można to ująć tak: Agora S.A mogła mnie wydymać, ale nie miała takiego musu. Sporo się naszukałem w sieci o tym chilloutowym stylu i doszedłem do wniosku, że przekręty adminów Agory S.A. nie są dla mnie wyciszające, wkurwiają mnie. Nie chilloutuje mnie to, że stosują politykę apartheidu wobec części jej blogerów. Choć wcale nie mają obowiązku tego czynić.
Ślady konkursu jak i blog konkursowy, zostały usunięte przez administrację Agory. Na mój gust nie musieli niczego usuwać wcale. Normalnie po konkursie jest tak jak chciał Kononowicz: zlikwidowano wszystko.
Agora ma w ogóle świetną politykę tyczącą promocji blogów, odpowiedzialna za nią jest żandarmeria Gazety.pl, czyli porządkowi. Może to i dobrze, bo przecież sprzątaczki i ciecie w firmie wiedzą najlepiej co się sprzeda.
No i jakiś administrator, który napisał do mnie maila, nie doszukał się Chill Outu w moim blogu. Szczerze mówiąc, zdziwiłbym się, gdyby administrację moje wpisy wyciszały i uspokajały.
Kiedyś administratorzy Agory traktowali ludzi piszących na temat konkursu Onetu – Blog Roku jako trolli. Dziś urządzają spamerski maraton, którego logo pojawia się wszędzie. Daje to pewien obraz, co jest trollingiem i spamem w świetle pojmowania rzeczy przez adminów Agory.
W czasie konkursu pisałem notki, które mnie chilloutowały, bawiły też moich czytelników i komentatorów. Jednakże admina, który był za konkurs odpowiedzialny – nie.
W ten sposób administrator odpowiedzialny za konkurs pokazał, jak Blox.pl dyma tych, którzy nabiorą się na jakiekolwiek ich promocje i konkursy. Jak nie szuja, to niezbyt chilloutowy.
Admin odpowiedzialny za konkurs Plusa, redagowany pod hasłem Nie ma musu jest przekrętem, jak drobny złodziejaszek. Pokazaniem faktu jak nieprofesjonalna jest administracja Bloksa, udowodnił, że opinie sceptyków twierdzących, że portal Gazeta.pl obsługują ludzie przypadkowi i bez kwalifikacji, nie są pozbawione podstaw. Nie mieli musu oszukiwać, a oszukali. Robiąc tym obciach na sto procesowych penisów – było nie było całkiem przyzwoitemu portalowi – Gazecie.pl. Zacieranie śladów i pokonkursowe zamiatanie pod dywan nic tu nie da.
Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy mnie wyrolowano, nie pierwszy raz Agora – rękoma swoich adminów – dyma mnie, choć nie ma musu mnie dymać.
Tak sobie całkiem na luzie pisałem te notki, komentowałem blogasek konkursowy, a tu się okazało, że te moje notki takie niechilloutowe były, jebaniutkie. No bo przecież administrator najlepiej wie, co to Chill Out i wedle niego, mój blog nie był na luzie, posprzątał wszystko po konkursie, zostawiając mnie w przekonaniu, że w Gazeta.pl pracują kłamcy i kłamczuszki.
O tym, że narobili obciachu przyzwoitej firmie jaką jest Plus GSM też należałoby wspomnieć. Skoro marketingowcy Plusa wyrzucają pieniądze na promocje u przekrętów, to chyba jest coś nie tak w samym Plus GSM. Czy użytkownicy tego operatora chcą płacić za szemrane promocje?
Miałem kupić synowi i skorzystać, teraz mam w dupie. Niech Plus podziękuje Agorze S.A za zajebistą i profesjonalnie przeprowadzoną kampanię reklamową. Rękami bloksowej administracji. Ciekaw jestem ile zapłacili Agorze S.A za tę antypromocję. Mógłbym im za darmo zrobić lepszą. Przy okazji trochę mi lżej, że Blox.pl wydymał nie tylko mnie, ale i klientów Plus GSM.
Oczywiście ja przekrętów będę sobie na luzie pykał, swobodnym leszczem, choć nie mam takiego obowiązku. Ludzie czujący jakiś syndrom niedopchnięcia, mogą całkiem spokojnie zgłaszać się do konkursów organizowanych przez Gazetę.pl. Na bank Was wydymają. Choć administracja nie ma musu, by każdego – kto jej nie kocha i nie wielbi – dymać.

proces7

Written by procesVII

lipiec 1, 2008 @ 7:30 pm

Odpowiedzi: 69

Subscribe to comments with RSS.

  1. I love You, Proces:)
    Nigdy nie spałem z facetem, ale dal Ciebie zrobie wyjątek.
    Hahahahahaha:)

    lonstar

    lipiec 1, 2008 at 7:52 pm

  2. ktoś taki, jak Ty powinien przegrywać wszelkie konkursy… Właśnie dlatego, że tak pazernie chce wygrać.

    Moon

    lipiec 1, 2008 at 8:55 pm

  3. Plus GSM nie jest w żadnym wypadku przyzwoitą firmą. Kłamiesz częściej niż się ludziom wydaje…

    Moon

    lipiec 1, 2008 at 9:00 pm

  4. Napisałem komu tylko i jedynie się pozwalam dymać, Lonstar.

    Moon, ignor na 14 dni. Poznasz co to ignor procesa. Za nachalną promocję i ogólną głąbowatość Twą. Pogadamy zresztą o tym za dwa tygodnie. Ignorował będę też wszystkie wypowiedzi, które odnoszą się do Moon w jakimkolwiek sensie.

    procesVII

    lipiec 1, 2008 at 9:09 pm

  5. rozwiązanie? nie startować w konkursach..nie wymyślać haseł reklamowych gdy firma nie ma $ by zapłacic profesjonalistom i chce sie klientami frajerami posilić za chwile sławy, nie grac w totka itd…

    dzokero

    lipiec 1, 2008 at 9:11 pm

  6. No to SE opublikowałam notkę.. szlag.. napiszę o forach, adminach itp. debilizmach Agory.. ech..

    flamenco79

    lipiec 1, 2008 at 9:16 pm

  7. Przynajmniej nie będę przez Ciebie obrażana i obrzucana wyzwiskami…

    Moon

    lipiec 1, 2008 at 9:21 pm

  8. Dziwię ci się proces, że jeszcze nie zabanowałeś tego bezczelnego babska.
    Pozdrawiam.:)

    Kobieta i życie

    lipiec 2, 2008 at 12:18 am

  9. :)

    Moon

    lipiec 2, 2008 at 12:53 am

  10. Bagno zabulgotało…

    Moon

    lipiec 2, 2008 at 1:12 am

  11. Procesek dwa tygodnie będzie udawał inne osoby.

    Moon

    lipiec 2, 2008 at 1:13 am

  12. Ten konkurs to największy niedbały projekt puszczony do realizacji jaki udało mi się ostatnio zobaczyć. A już wyjaśnienie rozwiązania konkursowego jest po prostu śmieszne. Uważam, że były spełnione wszystkie wymienione wymagania konkursowe, a to w jaki sposób całośc została rozegrana jest poniżej krytyki.

    kawa3603

    lipiec 2, 2008 at 11:37 am

  13. Dziwię ci się, Kawo.
    Niedbały? Po prostu nikt w nim nie wziął udziału, oprócz procesa. Na tym polegała jego niedbałość? Cóż mozna zrobić, jeśli ludzie nie chcą w czymś brać udziału?
    Może gdyby nagrody były lepsze i konkurs bardziej rozreklamowany, byłoby inaczej. ale nie sadzę.
    To nie jest chyba niczyja wina. Ludzie po prostu to olali i na to nic nie mozna poradzić.

    lonstar

    lipiec 2, 2008 at 11:55 am

  14. Widocznie ludzie od razu czuli, że ten konkurs to jakiś niewypał. A może za mało szumu było wokół tego konkursu?

    sofijkaa

    lipiec 2, 2008 at 1:26 pm

  15. Gdyby wzięło w nim udział 100 osób, to byłby “wypał”

    lonstar

    lipiec 2, 2008 at 2:19 pm

  16. Gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem ;)

    sofijkaa

    lipiec 2, 2008 at 2:29 pm

  17. Zaraz, zaraz, a co mnie obchodzi fakt czy ktoś wziął udział, czy też nie? Ja konkursu nie organizowałem. Konkurs trwał do ostatniego dnia, brałem w nim udział. Admin wyraźnie pisze, że problem nie tkwi w ilości uczestników, a w niechilloutowości mojego blogaska.
    Przypomnij sobie, co mi pisałeś kiedy zaczynał się konkurs, Lonstar. Podobnie było w konkursie Blog Roku, w niektórych kategoriach graczy było kilkunastokrotnie więcej niż w mojej – “Kulturze”. Nagroda była taka sama. Na mistrzostwach jedni trafiają na łatwe grupy eliminacyjne, inni na trudne, to nie jest rozważanie nad zasadnością i regułami gry, a zwykły konkurs.

    procesVII

    lipiec 2, 2008 at 2:33 pm

  18. Moje zdanie jest takie: Jeśli brali pod uwagę cały blog proces.blox.pl a nie tylko ostatnie notki, to mieli rację. Ostatnie notki były rzeczywiscie zupełnie na luzie. Na tym blogu nie ma tylko chillotowych notek, fotek, czy rozleniwiających komentarzyków. Są tam równiez zapisy z okresu konkursu o Blog Roku, a wtedy dużo się działo i nie zawsze to były chilloutowe notki czy komentarze. Nie jeden Kominek czy chaciński się wnerwił ;)Byc może ten blog zawiera jeszcze inne treści, sprzed okresu, w którym ja zaczęlam zaglądać na tamten blogasek. Sądzę, że lżejszy w odbiorze mógłby byc Cyc.. ale czy tam też są treści wyłącznie wyciszające organizm? Organizm jury aktualnego konkursu? Nie mnie to oceniać.

    sofijkaa

    lipiec 2, 2008 at 2:54 pm

  19. No tak, blog założyłem dwa lata temu, powinienem był przewidzieć, że zorganizują konkurs i przez te dwa lata pisać chilloutowe notki. Konkurs trwał od 7 do 26 czerwca. I w czasie trwania konkursu trzeba było pisać takie notki. Być może jutro jakaś firma ogłosi konkurs na notkę o lodach, chłodzącą taką, konkretnej marki, więc?
    Uprzejmie prosiłbym Cię byś najpierw myślała, a potem pisała komentarz, Sofijko:)

    procesVII

    lipiec 2, 2008 at 3:01 pm

  20. Moj Drogi Procesie, ja również proszę byś uzył swojego zachwycającego inteligencją umysłu i dobierał odpowiednie blogaski do odpowiednich konkusików. Albo byś stwarzał blogaski specjalnie do wymogów konkursiku. Oczywiście jeśli chcesz wygrać i oczywiście nie ma musu ;)

    sofijkaa

    lipiec 2, 2008 at 3:19 pm

  21. Ja oczywiście wszystkie Twoje blogaski chętnie skomentuję. Zupełnie bez musu ;)

    sofijkaa

    lipiec 2, 2008 at 3:25 pm

  22. A tak bardziej serio masz “niszowe” poczucie humoru. Najprawdopodobniej jury tego konkursu zwyczajnie go nie “czuje”.

    sofijkaa

    lipiec 2, 2008 at 4:26 pm

  23. No cóż Lonstarze, a o co zadbali organizatorzy, może mi naświetlisz ? Nie zadbali o frekwencję, bo dali gównianą nagrodę, nie zadbali o jedynego uczestnika konkursu, który się zgłosił i nie naświetlili mu na przykład, że popełnia jakieś błędy. Nie zadbali też o stosowne zakończenie konkursu – zamknęli blogasek o nim informujący i finał. :D
    Ja się dziwię Tobie Lonstar, że masz coś przeciwko temu co napisałam, czyli o tej niedbałości w organizacji.

    kawa3603

    lipiec 2, 2008 at 5:23 pm

  24. Cóż, admini jak to admini, na Czerwskiej widocznie nie ma musu być profesjonalistą…

    Warszawa78

    lipiec 2, 2008 at 9:01 pm

  25. Zniesmaczył mnie kulinarny stosunek do kota
    K.L.daV.

    toteraja

    lipiec 2, 2008 at 10:50 pm

  26. Niedbałość w organizacji, jest rzeczą subiektywną.
    Gdyby wzięło w konkursie udział 100 osób, to nie byłoby problemu. Powstaje pytanie – czy gdyby było wszystko lepiej zorganizowane, z lepszymu nagrodami itd – to czy ludzie wzięli by udział, czy nie?
    A może konkurs był super extra, tylko ludzie go olali?

    Ja się, procesie, nie wypowiadałem na temat czilołtowatości twojego bloga. Uważam – podobnie jak ty, że nawet jesli bierze w konkursie udział jedna osoba, to nagroda nalezy jej się jak psu zupa. Zarzucono ci jednak niezgodnośc z regulaminem, czego ja nie jestem w stanie stwierdzić.

    Myślę jednak, że gdybym pisał 5 razy gorsze teksty niż ty, ale nie ze swojego IP, to wisiałbym na jedynce. A Kulawy ze Spasioną turlali by się ze śmiechu, patrząc jak się wkurwiasz.

    lonstar

    lipiec 2, 2008 at 10:52 pm

  27. Lepszy kulinarny stosunek do kota, niż seksualny. Znam kilka takich bab, co z kotkami bara bara.
    A kto to “Spasiona”?

    procesVII

    lipiec 3, 2008 at 12:00 am

  28. Lonstar, uważasz że zasady konkursu powinny być tak ustalone, aby nie wiadomo było czy jako uczestnik łapiesz się w ich ramach ?
    Dla mnie zły opis zasad, zła organizacja to niedbałość, a nawet zaniedbanie organizatora. Powinno być jasno sprecyzowane jakiej treści notki na blogu mogą się znajdować, podany jakiś przykład. Tak, aby każdy uczestnik mógł spełnić wymagania, o ile wyrazi na to ochotę. W zasadach napisali, że można założyć nowy blog albo dać stary. Myślisz, że jeśli jest większa ilość uczestników i część z nich jest wydymana to wtedy organizatorzy są dbali i ich organizacja całości zasługuje na pochwałę ? Chyba jednak jesteś w błędzie.

    kawa3603

    lipiec 3, 2008 at 1:51 pm

  29. Gdyby nie było konkursu wcale nie byłoby zupełnie problemu, bo nikt by się do niego nie zgłosił. ;)

    Ciekawe swoją drogą, dlaczego w jednych konkursach ludzie biorą udział, a inne olewają. Mnie to wydaje się jasne…

    kawa3603

    lipiec 3, 2008 at 1:54 pm

  30. jest jeszcze jeden aspekt, który można wziąć pod uwagę. Przecież nie wstawią na jedynkę bloga, w którym nie ma wazeliny dla Agory. Przecież, nie każdy lubi się podlizywać. O wiele więcej jest tych, ktorzy lubią gdy im się podlizuje. I gdy przełamiesz swoja niechęć do własnego lizusostwa, to na 99% masz szansę u tego podlizywanego.

    sofijkaa

    lipiec 3, 2008 at 2:39 pm

  31. proces, czy to jest ta legendarna siwa ktora cie tak strasznie traktuje i nie kocha?

    http://campblogerow.blox.pl/2008/06/Wenus-z-Blogosfery.html

    hlb

    lipiec 3, 2008 at 3:06 pm

  32. ha, tunikę ma taką samą jak Ala :D

    sofijkaa

    lipiec 3, 2008 at 3:15 pm

  33. Zośka, chciałaś to delikatnie napisać i zamotałaś , a i tak podpadniesz. Trzeba pisać jasno i wyraźnie, bo wiesz, różne wieśniary tu przychodzą.
    Czy Ala wszystkim to zdjęcie w kusej tunice pokazuje?

    hlb, nieźle wykopałeś!:D

    sprawa7

    lipiec 3, 2008 at 3:29 pm

  34. Ale z Was koleżanki… Nie wszyscy, Melu, tę fotkę widzieli. Nie wszyscy, do kilku osób nie miałam maila.

    Ala

    lipiec 3, 2008 at 3:35 pm

  35. Nie sądzę, że na tej fotografii jest Siwa. Nie wiem kto tam jest kto. Jeśli Was to bawi, to sobie rozpoznajcie. Masa fotek z tego zlotu blogerów jest na różnych blogach uczestników.
    Może w Plotku coś jest. Plotek to serwis informacyjny Gazeta.pl, a na nim jest cała masa różnych fotografii.

    procesVII

    lipiec 3, 2008 at 3:44 pm

  36. j Sprawciu, przecież nie napiszę, ze widzę dziwny związek pomiędzy Flanelką, która świeci w avatarkach gołymi cyckami i mówi ze to dla Proceska, więc Procek wszędzie ją wciska, a mnie gnębi tylko dlatego, że się nie podlizuję. Nie chcę być aż taka chamką i głosno o tym mówić. Przecież wiesz,że ja jestem delikatna z natury. i wiesz,że ja nie znoszę lizusostwa ani kobiet , ktore karierę robia ciałkiem w branży nie z ciałkiem związanej. Poza tym wiesz, że Procek się wnerwi, że mu tak prosto w oczy wytykam. Lepiej więc delikatnie i z aluzją ;) I to by było tyle w tym temacie.

    sofijkaa

    lipiec 3, 2008 at 3:52 pm

  37. Alu zapomnialam dopisac, ze twoja tunika ma ładniejszy kolor .. no i jest 3 rozmiary mniejsza, wybacz to przeoczenie.

    a teraz zmykam karierę przy garach robić. Trzymajcie się Kochani :*

    sofijkaa

    lipiec 3, 2008 at 3:53 pm

  38. Sofijko, dziękuję za ten dopisek. Gdyby nie to, skłonna byłabym pomyśleć, że jesteś najzwyczajniej zazdrosna.

    Ala

    lipiec 3, 2008 at 4:04 pm

  39. Pozostaje mi pozostać przy wakacyjnej nadziei, że to jednak wyraz Twojego poczucia humoru, Sofka.. nie wyprowadzaj mnie z błędu, jeśliś łaskawa..

    flamenco79

    lipiec 3, 2008 at 8:25 pm

  40. Własnie do mnie dotarło,ze tematyka chilloutowa dotyczy stricte MUZYKI chilloutowej. Oczywiście ktos mądrzejszy mnie uświadomił.

    Flanelko nie wyprowadzam Cię z błędu ze względu na moją jak i Twoją delikatność. Ale proszę Cię, przez solidarnośc jajników, przyhamuj trochę, bo aż razi w oczy. I baw się wakacyjnie i najlepiej jak potrafisz. Życzę samych sukcesów.

    Alu, przecież mnie znasz i wiesz, że moja dziecięco-naiwna szczerość kazałaby mi powiedzieć Ci o tym , że zżera mnie zazdrość;P

    sofijkaa

    lipiec 3, 2008 at 8:54 pm

  41. OK, ciesz się moim nieudziałem nigdzie, skoro umiesz tak kretyńskie wnioski wyciągać.

    Dzięki za krótką współpracę, Proc. Najpierw Lonstar mi przywalił od sprzedawczyków, teraz Sofijka. Dobrej zabawy w swoim gronie Wam życzę. Pierdolę taki mnie odbiór, żeby wygłupy ze wstawianiem cycka oznaczały jedyną moją wartość blogową!

    Aha, Proc. Nie pisz, że więcej mi nie dasz dostępu. Więcej nie poproszę zwyczajnie, mam gdzieś setnie.

    off.

    flamenco79

    lipiec 3, 2008 at 9:11 pm

  42. flanela, foch z przytupem? wyluzuj. wakacyjnie. Dobrze wiesz, ze chodzi o podlizywanie się a nie o fotkę.

    sofijkaa

    lipiec 3, 2008 at 9:34 pm

  43. Przeszło Ci przez kurzy móżdżek, że można kogoś zwyczajnie lubić, nie podlizywać się mu?? Nie.. bo po co..

    Jesteś pierwszym (dla mnie) przypadkiem na potwierdzenie, że można też do kogoś w jednej chwili przestać czuć rosnącą wcześniej sympatię. Na szczęście masz to głęboko gdzieś. I nazywaj to sobie fochem nawet z dwoma przytupami – to z kolei ja mam gdzieś.

    Wszystko?

    flamenco79

    lipiec 3, 2008 at 9:38 pm

  44. nie,nie wszystko Flanelko… ale pogadamy jak wyciszysz swoją urażoną dumę.

    A jesli masz mnie gdzies, to chyba nie przestaniesz pisać ze względu na wsiową wieśniarę, Sofijkę, co?

    sofijkaa

    lipiec 3, 2008 at 9:48 pm

  45. Flamenco, co Ty pieprzysz? Teraz sprawdzam i jesteś wpisana jako administrator na Cycu i na Cycoramie. I o jakim wstawianiu cycka piszesz?
    Powiedz mi, czy ja mam wpływ na fakt, że Lonstar albo Sofijka Ci przywalają? Może jeszcze się do mnie przyczepisz o to, że spóźnia Ci się okres albo, że dzisiejszy Twój poranny orgazm trwał za krótko?

    procesVII

    lipiec 3, 2008 at 9:53 pm

  46. Nie, przestaŁAM pisać ze względu na cień podejrzenia, że piszę dzięki lizusostwu, albo cyckom w awatarze. Jeśli tak ‘rozumujesz’, to ja się pchać nigdzie nie muszę dla czytania tych głupot, dzięki bardzo za ocenę. Niemniej świadczy to o Tobie, bo jednak każdy własną miarą zwykł mierzyć zachowania innych – dzięki temu zapamiętam, że Twoje bycie miłą oznacza tylko interesowne podlizywanie się.. co pozwoli mi trzymać się od Twojej “szczerej” postawy tu z daleka.
    Nie sądzę, żebyśmy pogadały. Skoro wszystko, to życzę dobrej nocy i kolorowych snów. Bez dumy, po trudno u lizusa o dumę, nie? cześć!

    flamenco79

    lipiec 3, 2008 at 9:57 pm

  47. Ja się do Ciebie Proc nie przyczepiam, daj mi sp-okój, ok? Dzięki z góry.

    flamenco79

    lipiec 3, 2008 at 9:58 pm

  48. Oczywiście, że inteligentne kobiety wciskam, jak to byłaś łaskawa określić, na swoje blogi. Lubię się otaczać pięknymi kobietami, Sofijko.
    Pociąga mnie u kobiet ten intelektualny seksapil. Poszukaj w Googlach, co to “seksapil”. Flamenco pisze inteligentne, związane z tematyką komentarze, a nie sra, tak jak niektóre lokalne bździągwy.

    procesVII

    lipiec 3, 2008 at 9:59 pm

  49. Proc, raczyłeś za wcześnie wysłać ten komentarz, bo zaraz będziesz musiał naprawić błąd i napisać, że jednak jestem idiotką. Tak, jestem nią, bo wolę nie pisać nigdzie, niż czytać, że moje pisanie jest skutkiem podkładania Tobie cycka – w jakiejkolwiek, także i intelektualnej, formie. Pieprzę taką przyjemność! Mogę sobie swobodnie pozostać raz na czas jakiś w komentarzach, jako spamerka i mieć spokój z takimi ocenami mnie!

    flamenco79

    lipiec 3, 2008 at 10:04 pm

  50. ..i lezę spać, zanim napiszę o trzy słowa za dużo..

    flamenco79

    lipiec 3, 2008 at 10:05 pm

  51. Wprawdzie nie widziałem tego Twojego cycka, ale czy byłoby to jakąś wielką ujmą dla Ciebie, gdybym zobaczył?

    procesVII

    lipiec 3, 2008 at 10:06 pm

  52. Proc.. dobranoc, Chłopaku :)))

    flamenco79

    lipiec 3, 2008 at 10:07 pm

  53. Intelektualny seksapil Flanelci to nic innego jak powielanie tego co ktoś już inny napisał, a jak twierdzi sama rzeczona, slowa z ktorymi się utożsamia, ale to trza trochę poczytać proces żeby wyłapać ;)

    bez urazy Flanelka wiesz że mnie te Twoje utozsamianie się ani ziębi ani grzeje ;)

    koya123

    lipiec 3, 2008 at 10:11 pm

  54. Flamenco to głównie naparza się z Moonową.. bardzo inteligentnie i jakże elokwentnie.

    Moje komentarze niewiele róznia się od jej. Ciebie wnerwia fakt, ze ja nie merdam ogonkiem na każde Twoje słowo. A co gorsza zdarza mi się mieć odmienne zdanie od Twojego. Przy czym snobizm odkładam na dolną półkę. A to jest największe przestępstwo przeciw procesowi7. Mam czelność! Taka wsiowa niedouczona wieśniara jak ja! Skandal.

    sofijkaa

    lipiec 3, 2008 at 10:12 pm

  55. Wyjąłem z kosza cztery komentarze: trzy Moon i jeden Koya (Pstro).

    procesVII

    lipiec 3, 2008 at 10:16 pm

  56. Sofijko, być może poczujesz się szczęśliwą, być może Cię urażę, ale nie myślę o Tobie więcej niż kilkadziesiąt sekund dziennie. Dziś zrobiłem wyjątek i wydłużyłem ten czas do paru minut.

    procesVII

    lipiec 3, 2008 at 10:22 pm

  57. Proces, puknij się w łeb.
    Nie mieszaj mnie w babskie zapasy w kisielu. Ani nie sypiam z Sofijką, ani nie przywalam flamenco.

    lonstar

    lipiec 3, 2008 at 10:23 pm

  58. Ani mnie to ziębi ani parzy, Procesie. Przykro mi.

    sofijkaa

    lipiec 3, 2008 at 10:29 pm

  59. proces, z komentarzy pod fotka wynika, ze to moglaby byc siwa. i to jest ta twoja domina? phiiii… wyzej cie cenilem.

    hlb

    lipiec 3, 2008 at 10:57 pm

  60. A ja nie wiem, pokazuje ta flanelka cycki, czy nie? Bo chyba o cycka się oparła afera?

    sprawa7

    lipiec 3, 2008 at 11:00 pm

  61. cześć hlb ..

    koya123

    lipiec 3, 2008 at 11:36 pm

  62. Hehe, dwa blogi i dwie przepychanki. Melu, no pokazała w awatarze ostatnio. :D
    Ja nie rozumiem Flamenco, co Cię tak boli, że ktoś coś powiedział i przez to nie będziesz chwilę pisać ? I co to zmieni ? Myślisz, że ktoś zacznie inaczej myśleć ? Chciałaś aby Cię dopisać, a teraz stroisz fochy, bo ktoś coś powiedział. Olej to, jeśli uważasz, że to nie prawda, tym bardziej nie powinnaś się przejmować. Normalnie ze skrajności w skrajność. Najważniejsze co ludzie pomyślą. ;)

    kawa3603

    lipiec 4, 2008 at 12:50 am

  63. Moon oczywiście :)

    sofijkaa

    lipiec 4, 2008 at 8:56 am

  64. Oczywiście link wylądował w spamie :D Niebawem go dostaniesz;)

    sofijkaa

    lipiec 4, 2008 at 8:58 am

  65. I kto wygrał te zapasy? /faja/

    poltergeist666

    lipiec 4, 2008 at 10:04 pm

  66. Niedawno, jak chodziłam do bodajże trzeciej klasy podstawówki to zrobili w szkole ze 20 konkursów z wiedzy o różnych książkach typu umierający koń w kopalni vel umierający koń nie w kopalni vel umierające coś innego, jakieś układanie krzyżówek o trupach i innych atrakcjach i tylko ja wzięłam udział w nich wszystkich. Obiecali atrakcyjne nagrody, nic mi nie dali do końca czwartej chociaż czekałam, tłumacząc, że mi się nie należy, skoro tylko ja jedna brałam udział i nie było konkurencji.
    Potem sama sobie wzięłam co stwierdziłam, że mi się należało, i to były bodajże trzy nieostęplowane jeszcze książki z biblioteki szkolnej gdzie to się zgłosiłam na ochotnika do pakowania. Powiedzieli że ktoś je ukradł. A ja tylko wzięłam co mi się należało.
    Oni mieli inny pogląd a mnie się skrystalizowała w głowie świadomość, że czy mi się to podoba czy nie będą mnie dymać tylko ci, którym na to pozwolę.
    Pomijając pośrednie, ostatnio raczyli mnie wydymać na nagrodzie której mi najpierw pogratulowali a potem nie przysłali, ale z dupy im ją wyrwę choćbym miała jechać do Bżdziągiew Dolnych gdzie mieści się przedstawicielstwo firmy i wydać więcej na telefony do bokiku niż warta ta głupia książka.

    Me.

    lipiec 5, 2008 at 1:38 pm

  67. Widzisz Me, stosując prosty rachunek zysków i strat, dochodzę do wniosku, że walka o tę nagrodę pochłonęłaby tyle mojej energii, że mógłbym sobie wytworzyć takich nagród kilkanaście.

    procesVII

    lipiec 5, 2008 at 4:48 pm

  68. link wylądowal w spamie
    moze go łaskawie wydobędziesz? czy jdnak kasujesz komentarze?

    sofijkaa

    lipiec 5, 2008 at 8:18 pm

  69. Zmień sobie Proces awatar. Nie da się na to patrzeć, jak przeglądam Top Posts :(

    Moon

    lipiec 6, 2008 at 12:21 am


Napisz odpowiedź