wirtualne impresje

proces7

O błędnym i bezimiennym bohaterze

z 66 komentarzami

W pobliżu miejsc gdzie bywam, choć w zasadzie tu nie ma żadnego pobliża w sensie pełnym, a nawet geometrycznym czy geograficznym, ludzie piszą. Czasem coś dopiszę, częściej przeczytam. Tu i tam albo tam i tu, pojawiły się głosy o jakimś pojedynku, który miałbym toczyć z pseudonimem – widmem, jaki pojawił się na moim blogu. I nie tylko na moim.
I znowu wpadam w pułapkę, bo fraza “mój blog” wydaje mi się być nieuprawnioną. Tak, owszem, teraz notka jest moja, ale kiedy puszczę ją w tęczową przestrzeń, czyli na mój blog albo jego pobliże, przestaje być moją. Jest moją w równym stopniu co gazeta – brukowiec, który kupicie w kiosku. Możecie na nią zerknąć, obejrzeć notowania gwiazd i nieruchomości, i wyrzucić do kosza. Możecie też zapakować w nią kanapki z salcesonem na majówkę. Cokolwiek.
Wiem, że lubicie wirtualne, gry, jatki czy inne awantury. Nie ma się czego wstydzić, też je uwielbiam. Choć jeśli przyznaję się, że lubię sieciowe bijatyki, nie znaczy to, że Wy, lubiąc je, jesteście usprawiedliwieni.
No ale dostaję sporo sygnałów, że pojawili się kibice obserwujący moje zmagania z pseudonimem No_name.
Pomijając wszelkie nieporozumienia wynikające z takowych zmagań, bo powiedzmy sobie szczerze, większość komentująca to zdarzenie poza moim blogiem nigdy do takich zmagań by nie dopuściła, usuwając najzwyczajniej komentarze, zachodzi też inna niemożliwość.
Po pierwsze: rozgrywki takie winny toczyć się na innym, neutralnym gruncie, nie w miejscu, gdzie ja mam większe prawa i możliwości. Dalej; moi sekundanci są tu, w wirtualnym pobliżu. Przeciwnik pozbawiony jest takowych.
Jeśli uznamy, że mój rywal jest kimś lepszym, lepiej urodzonym, wyższym szarżą, bo nie ma bloga, ani żadnej sieciowej – gorszej bądź lepszej – marki, to nie możemy się prać. Strzelec czy wachmistrz nie mogą pojedynkować się z pułkownikiem. Skoro już jesteśmy przy pułkownikach, to niewielka dygresja. W zasadzie dla tej dygresji napisałem tę notkę.

Kawałek jest długi, na dodatek po niemiecku, pochodzi z filmu, który uwielbiam, obejrzałem go jako młody chłopak i zakochałem się w tej aktorce:


Na fotografiach Gudrun Landgrebe

Jeśli nie obejrzeliście tego filmu, z pewnością nigdy go nie obejrzycie. “Pułkownik Redl” (Oberst Redl, István Szabó, 1985 rok).

Nie będę Wam pisał, że na końcu okazuje się, iż tytułowy Redl, grany przez Klausa Marię Brandauera (Jan Maria też jest u nas), jest gejem, bo zepsułbym Wam przyjemność oglądania filmu. Znaczy, twórca “Mefisto” i “Hanussena”, które wraz z “Pułkownikiem Redlem” stanowią niejako całość jego rozważań, sugeruje to. No ale te sceny miłosne były tak przekonujące, że nie chciałem się zorientować. Katalin Kubiny (grana właśnie przez Gudrun) przesłoniła mi fakt, że Redl kochał jej brata.

Wracając do wirtualnych potyczek, to nie powiem, że jestem w nich wprawiony i nie takie pyskate lampucery i bloksowe cipy przeżyłem. Bo jeszcze pewnie sporo przede mną.
Otóż wszystkie te nicki – widma, ci błędni rycerze tępiący mnie, występują na jednorazowych pseudonimach, stworzonych tylko po to by mnie zwalczać. I dobrze, mają się bać! Jak się nie będą bali to będą mi na głowę srali.
Nie znam ich innej sieciowej twórczości, nie znam ich blogów, choć zapewne takowe mają, więc trudno odnieść mi się do ich krytyki. Bo znam tylko ich jeden punkt widzenia: proces to chuj na kaczych łapach a każdy kto go czyta jest zmanipulowanym przez niego debilem.
Trudno mówić o sieciowej tożsamości, skoro wszyscy jesteśmy anonimowi i każdy pseudonim jest nowym, wirtualnym istnieniem.
Dlaczego moje podejrzenie padło na Polarnego?

  • Miał motyw, bo skasował mój komentarz u siebie i proponował mi walkę na komentarze. Naraziłem się jego wielbicielkom (Daria_nowak, Marga77).
  • Nie znam nikogo, z moich wrogów czy komentatorów, kogo by zabanował Kominek. Polarny jest jedyną takową osobą.
  • Kiedy wrzuciłem w wyszukiwarkę pierwsze cztery cyfry IP No_name, pojawiły mi się komentarze Harry122 i Polarnego. I tylko te, nie mam więcej komentarzy na blogu z tego adresu.

Zestawienie dwóch komentarzy z tego bloga, zrzut zrobiony z panelu administracyjnego:

No_name
Polarny (Harry122)

Wiem, że nie są to dowody, ale ja też niczego udowadniać nie mam zamiaru. To są tylko moje spekulacje. Dla mnie wystarczające by go podejrzewać.

Na blogach, czatach i forach jesteśmy wirtualnymi znajomymi. Jeśli jakieś uwagi padłyby od kogoś kto ma swój blog, komentujemy się nawzajem, ot, znamy się z wirtualnego widzenia, wziąłbym sobie do serca. Natomiast takie bluzgi, rozsiewane po wielu blogach, nie są w stanie mnie ująć czy przekonać. Nie stanowią one przyczynku do dyskusji, stąd takie komentarze ignoruję.
No_name wpisał się na kilku blogach:

http://cyc.blox.pl/2008/05/Zwierzenia-Trolla.html
http://terapie.blox.pl/2008/04/Kurwa-byc.html
http://proces.blox.pl/2008/04/O-Shoah-Impresja.html (na tym blogu wielokrotnie)
http://prywatka.blox.pl/2008/04/Eos-erotyczne-ujecia-malarskie.html
http://poltergeist.blox.pl/2008/04/Preapogeum.html
http://moon5.wordpress.com/2008/05/01/odpowiedz
http://lewysierpowy.blox.pl/2008/04/Ironiczne-swieto.html

I jeszcze pewnie w wielu innych miejscach.

Zatem wybaczcie, dyskutować mi trudno. Poza tym, nie jest fair jeśli ktoś śmieci po innych blogach sam nie podając swojego loginu, rozpoznawalnego z adresem bloga. I nie chodzi mi o moje blogaski, po moich może, spływa to po mnie jak po kaczce. Dzięki podaniu takiej tożsamości, istniałaby szansa odwetu. Czyli śmiecenie w jego wirtualnych miejscach. Wet za wet. Przy okazji przepraszam wszystkich, którym owa moja menda nasrała na blogach. Przykro mi.
Tacy odważni rycerze, którzy w maskach i na białych koniach zjawiali się na moich blogach, forach i czatach, oni sami najczęściej usuwają komentarze, bo wiadomo, że lepiej srać do cudzego ogródka, tym bardziej, że gospodarz nie wie kto nasrał i gówna przerzucić nie może.
Jak wiecie ja traktuję moje blogi jak park, więc pod moimi, posadzonymi tu drzewkami możecie się położyć albo odlać. Co tam wolicie.
Co do spamu, to mogło się zdarzyć, choć na tym się nie znam, że jeśli No_name wpisywał ten sam tekst na wielu blogach (wpisywał, na przykład u Moon), zatem mógł na WordPressie uruchomić jakąś blokadę na swoje IP. Część z Was wie, że na Bloksie też się takowe uruchamiają, jeśli wpisze się dużą liczbę komentarzy.
Oczywiście doceniam tych bojowników, którzy chcą przecież dobrze, bowiem pragną ukazać światu jakim złem jestem i jakimi konsekwencjami może Wam grozić kontakt ze mną, nawet ten mini wirtualny.
W sieci nie mamy twarzy albo jak kto woli mamy ich sporo. I dobrze. Dzięki temu mogę Wam tu moralizować o wierności, pisać jak podłą rzeczą jest zdrada partnera, a nocą czmychnąć na kanał “Seks” i tam, dzięki internetowej technologii rwać młode laski, uprawiając z nimi namiętny, wyuzdany, waginopowtarzalny i wieloejakulacyjny turbocyberseks.

proces7

Written by procesVII

maj 3, 2008 @ 7:26 pm

Odpowiedzi: 66

Subscribe to comments with RSS.

  1. Przebrnęłam (zaliczam to do cudów-prawie), stosunku nie mam – ani z nim, ani do niego. U mnie był grzeczny. Nawet.

    flamenco_night

    maj 3, 2008 at 7:40 pm

  2. Flampucero, jesteś pierwsza. Założyłaś się z kimś, że pierwsza skomentujesz? Tak robią ponoć dziewczyny z Bloksa u Kominka i Polarnego.

    procesVII

    maj 3, 2008 at 7:43 pm

  3. Co innego jednak zakwestionuję. Blog jest Twój i nijak ma się do codziennej gazety, w którą moge sobie kanapki zawinąć, zrobić z niej czapkę, pobazgrać długopisem i wywalić do kosza.. To, ze nie usuwasz stąd śmieci, jest Twoim wyborem. Bo to Twój blog własnie. Gdyby był tak dostępny Czytelnikowi, jak wspomniana gazeta, to kazdy mógłby tu kreslić i drzeć na strzępy.. choćby usuwając komentarze. A to możesz tylko Ty.

    flamenco_night

    maj 3, 2008 at 7:43 pm

  4. Napisałam powyższe, nim przeczytałam “odpowiedź”. Sorry. Udanego wieczora.

    flamenco_night

    maj 3, 2008 at 7:45 pm

  5. Też miałam wpis No_name na swoim blogu, tyle, że usunęłam jego komentarz.
    Zresztą, to nic nowego. Już nieraz przeżywaliśmy takie naloty. Były, są i będą. Zawsze znajdzie się jakiś netowy “hero”, który będzie rozpowszechniał “prawdę” o Procesie Siódmym.
    Powinniśmy się już chyba dawno do tego przyzwyczaić.

    nadziejka

    maj 3, 2008 at 8:01 pm

  6. No widzisz Nadziejko, jeśli wklejał to na blogach, mogło go po prostu zablokować. Na jakiejś zasadzie ten filtr działa, że wyrzuca część komentarzy.
    A film widziałaś?

    procesVII

    maj 3, 2008 at 8:11 pm

  7. Filmu nie widziałam. I z tego co piszesz, to nigdy go nie zobaczę.

    Procesie, dlaczego niektórzy tak bardzo Cię nie lubią?

    nadziejka

    maj 3, 2008 at 8:18 pm

  8. Nadziejko, a dlaczego niektórzy Cię tak bardzo pożądają?
    Myślę, ze nie lubią mnie, ponieważ jestem złym człowiekiem.

    procesVII

    maj 3, 2008 at 8:23 pm

  9. Ale ja film widziałam, nawet chyba 2-3 razy :)
    I co z tym laptopem? Dotrze w końcu do dzieci?

    Moon

    maj 3, 2008 at 8:24 pm

  10. Moon, jesteś cholernie przekonywująca, potrafisz sugestywnie wpływać na innych, sądzę, że własnie Ty mogłabyś zamknąć tę sprawę z laptokiem.

    poltergeist666

    maj 3, 2008 at 8:41 pm

  11. Odblokowałem jakieś komentarze ze śmietnika, między innymi Moon, ale naprawdę mam je w dupie.
    Niekiepski pomysł Pokerze. Moon, zajmiesz się tematem? Jesteś taka wygadana, taka bystra i w ogóle zajebista. Jak Doda.

    procesVII

    maj 3, 2008 at 8:48 pm

  12. Ja myślę, że to jest tak, że Moon wielu blogerów oznakowało jako spamerkę, usunęło jej komentarze, stąd Aksimet ją wpieprza do kosza. Tak jak jej chłop po tym, jak ją przeleci.

    procesVII

    maj 3, 2008 at 8:49 pm

  13. Procesie, dla mnie zawsze byłeś dobry. Chyba, że czegoś nie wiem ;)

    Procesie, wolałabym znać odpowiedź na pytanie: “Dlaczego niektórzy nie pożądają mnie?”

    nadziejka

    maj 3, 2008 at 8:52 pm

  14. Jednak Moon, to kobieta twarda i konsekwentna, stale domaga się wykopów.

    poltergeist666

    maj 3, 2008 at 8:52 pm

  15. Nadziejko, ponieważ jesteś blondynką, a ja za blondynkami nie przepadam. ;)))

    poltergeist666

    maj 3, 2008 at 8:53 pm

  16. Mnie pożąda wiele kobiet, ale wcale nie jest mi z tym lepiej, wcale nie fajniej mi się żyje z tą świadomością czy wiedzą.
    Zaproś ją Pokerze na Cyca. Tam potrzebujemy frekwencji. Nadju, Ciebie też zapraszam. Chcesz tam pisać notki?

    Dlaczego Wy do cholery nabijacie ranking nie temu blogowi, który wskażę? Czuję się bezradny.

    procesVII

    maj 3, 2008 at 8:55 pm

  17. Czy Moon, to taka odmiana Kawy, którą każdy może bić po łbie? :) Tyle, że w zależności od odmiany, zmieniają się bijący?

    nadziejka

    maj 3, 2008 at 8:56 pm

  18. Nie jestem pewien, czy Moon, poradzi sobie z logowaniem na Blox.

    poltergeist666

    maj 3, 2008 at 8:58 pm

  19. Nie, nie, Procesie, ja nie nadaję się do pisania tam notek.

    Pokerze, schrzaniłeś mi wieczór :(

    nadziejka

    maj 3, 2008 at 9:01 pm

  20. Ależ Ty, Nadziejko jesteś zdemoralizowana… Ludzie nie są po to by ich bić :)

    Sprawę laptopa musi do końca załatwić Proces i pochwali się swoimi sukcesami na tym blogu :)

    Mnie również zablokował Kominek, Procesie. Po moim pierwszym i ostatnim komentarzu. Wstyd, nie mężczyzna!
    Poza tym jeszcze tchórzliwy Fraglesi. Innych banów nie posiadam.
    Na bloxie mam swój stary blog, no i ten blox jest dziecinnie prosty, więc Twoja złośliwość nieudana, Poltergeist.

    Moon

    maj 3, 2008 at 9:09 pm

  21. Jaka szkoda…

    poltergeist666

    maj 3, 2008 at 9:12 pm

  22. A pewnie.

    Moon

    maj 3, 2008 at 9:17 pm

  23. Znowu trafiło do spamu. Proces chce mnie zniechęcić :)

    Moon

    maj 3, 2008 at 9:20 pm

  24. Spam?

    Moon

    maj 3, 2008 at 9:21 pm

  25. Cóż, możecie być z Polarnym na noże, ale szczerze wątpię, że “No_name” to on. 1) Na tyle, na ile znam Polarnego, nie umiem sobie wyobrazić występującego go bez otwartej przyłbicy; 2) Język, jakiego NN używa, i błędy w komentarzach nie są w stylu Polarnego.
    A ja sam – nie wiem. Czytam was obu z przyjemnością i nie chce mi się bawić w sędziego.

    nauma

    maj 3, 2008 at 9:51 pm

  26. Nauma, ja nie oczekuję zajmowania stanowiska przez kogokolwiek. To wyłącznie moja subiektywna perspektywa. Nie mam zamiaru nikogo przekonywać do swych racji. Piszę, co myślę ja.
    I powiem Ci szczerze, że mi zwisa kim jest No_name. Założyłem, że to Polarny, tak mi łatwiej.
    Widzisz, ja gram do tego stopnia w otwarte karty, że nawet adminów Bloksa powiadamiam o mych statystycznych przekrętach. Ols znał każdy nasz ruch i nawet zakopywał nasze notki na Wykopie. Uwielbiam takie gry, jak widzisz na jednym pseudonimie można manipulować. Ale, kiedy miałem cel, pisałem na wielu loginach. Choćby na forum, robiliśmy różne numery. W celu moderowania towarzystwa.

    procesVII

    maj 3, 2008 at 9:59 pm

  27. pułkownik redl, swietny film. zrobił na mnie ogromne wrażenie. znalazlem w sieci szczegółowy opis tej historii. teoretycznie redl był szpiegiem, ale wszystko wskazuje na to, że był tylko kozłem ofiarnym.
    nie wiem czy czytałes książkę albo glądałes film “marsz radetzkyego” na podstawie powieści rotha. świetnie uzupełnia się z “pułkownikiem redlem”. jego “krypta kapucynów” też

    lonstar_lonstar

    maj 3, 2008 at 10:37 pm

  28. Wiem, że przeczytasz ten komentarz mimo iż pewnie nie ukarze się na twoim blogu. Gdybyś był taki honorowy, jak mówisz i tak mocny wygrzebywałbyś moje komentarze ze spamu, wiedząc, że tam trafiają. Znasz legendę o Czarnym Rycerzu? Więc przyjmijmy, że jestem jego nieudolną kopią. Każdy bał się z nim zmierzyć. Stał się legendą. Ty Proce boisz się takiej legendy. Boisz się, że bezimienny zachwiał twoim image, nadwątlił fundamenty twojej siły i pokazał, że bez swoich klakierów nic nie znaczysz. Spowodowałem, że zagościł w tobie dyskomfort i o to mi chodziło, ponieważ ty zapewniasz często dyskomfort innym mając przy tym niezłą zabawę. Wierz mi, że ja też doskonale się bawię lejąc Cię w dupę i widząc jak wijesz się jak piskorz i jak się tłumaczysz. Może tak przy okazji wyjąłbyś komentarze ze spamu do poprzedniej notki? Moja satysfakcja jest ogromna. Masz problem, nawet jak sobie wmawiasz, że nie masz. Twój problem nazywa się no_name.
    PS. Nie żal mi, że dostaje się przy tym Polarnemu. Niestety na wojnie czasami ranni są również cywile.

    no_name_proc

    maj 3, 2008 at 10:57 pm

  29. łe…
    coraz cieniej te teksty no name wyglądają.
    za parę dni okaże się, że to była tylko taka zgrywa, żeby uświadomić procesowi, jaki jest be. i trzeba było takich metod, żeby zrozumiał.
    bo no name to szlachetny rycerz, tylko czasem musi sięgac po takie metody. bo tak naprawdę to on procesa lubi i robi to wszystko dla jego dobra.
    jakie nudy….

    lonstar_lonstar

    maj 3, 2008 at 11:15 pm

  30. No name, ale jakiej legendy? Zaspamowałeś kilka blogów, trochę tu pośmieciłeś. To ma być legenda?
    Rozumiem, że nieistotne dla Ciebie są ofiary, a jedynie Twa satysfakcja płynąca z wprowadzenia mnie w stan dyskomfortu.
    Skoro wiesz, że mam problem, a Ty się świetnie bawisz lejąc mnie w dupę, to lej i śmieć po blogach. Tylko uważaj na boty. Cieszę się z Tobą z Twej ogromnej satysfakcji, mimo iż jestem zdruzgotany.
    Co mam teraz zrobić? Zamknąć blog? Powiesić się? Zmienić adres bloga? Sam nie wiem. Doradź mi. Nie przewidziałem tego, że trafię na takiego twardziela, powaliłeś mnie. Cały się trzęsę i nie mogę nocą spać, a w dzień jeść.

    procesVII

    maj 4, 2008 at 1:57 am

  31. @moon
    ty wszędzie śmiecisz. kominek i fraglesi bardzo dobrze zrobili że cię zabanowali. dziwię się że proces jeszcze tego nie zrobił. drugiej takiej upierdliwej spamerki nie znam.:(
    przeszkadzasz innym w komentowaniu sama nic nie wnosząc tylko spam.:(
    idź się powieś głupia babo.

    sweet_su

    maj 4, 2008 at 8:16 am

  32. Oczywiście, że się powieszę. Skoro tylu s… stara się o to.

    Moon

    maj 4, 2008 at 5:06 pm

  33. I takie głupie kurwy mi to doradzają…

    Moon

    maj 4, 2008 at 5:14 pm

  34. Znowu trafiło do spamu?

    Moon

    maj 4, 2008 at 5:30 pm

  35. [...] jak kto lubi. Mamy wybór kilku miejsc. Są to miejsca dla Vipów, siadajcie więc bez obaw. Ogniści panowie na fotelu pierwszym, gruboskórnych zapraszam na kaktusa, delikatne i zwiewne kobiety, mogą [...]

  36. Zachowuj się, Moon, to kulturalne miejsce.

    poltergeist666

    maj 4, 2008 at 7:44 pm

  37. Odspamuj Proces moje komentarze i wyślij mi plik z IP tej “sweet sue”.
    Muszę zacząć walczyć z trollami, tak jak to zrobił Olgierd :)

    Moon

    maj 4, 2008 at 8:11 pm

  38. Jeśli nie będziesz chciał mi podać zrzutu ekranu z IP tej osoby, będziesz musiał to podać policji zamiast mnie :)
    Nakłanianie do samobójstwa jest poważnym przestępstwem.

    Moon

    maj 4, 2008 at 8:18 pm

  39. Odczep się betoniaro. Boże, co za idiotka. Obiecuję Ci Moon, że kiedy już popełnisz samobójstwo, zajmę się sprawą na poważnie i napiszę uroczą notkę pożegnalną. Rapsod, Moon pamięci rapsod żałobny wręcz to będzie.

    procesVII

    maj 4, 2008 at 9:20 pm

  40. Hahaha :)

    nadziejka

    maj 4, 2008 at 9:24 pm

  41. Widzisz Nadziejko jaka pinda? Olgierd walczył z Niemcami i zginął, ciężka dupo. Nie oglądałaś “Czterech pancernych”.

    procesVII

    maj 4, 2008 at 9:39 pm

  42. Fakt, troszkę upierdliwa ta Moon :)
    Procesie, super masz poczucie humoru ;)

    nadziejka

    maj 4, 2008 at 9:48 pm

  43. Może to Nadziejka była to tą Sweet Sue, skoro tak się śmieje?

    Proces, jeśli nie zrobi z Tobą porządku “No_name”, na pewno kiedyś dostaniesz po d…

    Czekam na zrzut ekranu. Nie przestraszysz mnie wyzwiskami.

    Moon

    maj 4, 2008 at 9:49 pm

  44. dajcie już spokój tej moon. przeciez to jedyne miejsce we wszechswiecie, gdzie ktoś jej okazuje zainteresowanie i dlatego tu przyłazi. przestańcie się nia zajmowac to zniknie

    lonstar_lonstar

    maj 4, 2008 at 9:50 pm

  45. Lonstar, ale czy ja mam prawo ją stąd wywalać? To co automat daje do kosza, wykopuję. Jeśli wszyscy ją zignorują, to czyż właściwym i ludzkim będzie też ją ignorować?
    Najgorsze jest to, że na takie blogowe flądry nie ma rady. Standardowe “spierdalaj mi z bloga” jej nie przerazi.

    Moon, więcej już nie wyciągam komentarzy z kosza. Nie mam czasu siedzieć wciąż w panelu. Kiedy zajrzę, wyjmę. Nie będę tego robił co kwadrans.

    procesVII

    maj 4, 2008 at 9:59 pm

  46. Moon, zaraz zacznę płakać. Jak słowo daję. Zaczyna mi być Ciebie żal. Już sama zaczynasz o wszystko wszystkich podejrzewać. To jakaś paranoja.

    nadziejka

    maj 4, 2008 at 10:04 pm

  47. Najgorsze jest to, proc, że jakby przylazła na cyca, żeby się udzielac, to wszyscy by ją przyjęli z otwartymi ramionami.
    Nie każę ci jej wywalac, ty się z nią szarp – taka twoja gospodarska rola na tym blogu.
    ale cała reszta niech da jej spokój. Ona się przypieprza do ciebie, a ty nie potrzebujesz adwokatów

    lonstar_lonstar

    maj 4, 2008 at 10:05 pm

  48. Możliwe, że jak ją tu wszędzie wywala do kosza, to w Blox jest to samo. Może ma tam bana?

    procesVII

    maj 4, 2008 at 10:11 pm

  49. Może po prostu koszu czuje się najlepiej.

    lonstar_lonstar

    maj 4, 2008 at 10:14 pm

  50. Ty Nadzieko jesteś przerażająca.

    Moon

    maj 4, 2008 at 10:16 pm

  51. Nie wyjąłeś Proces moich komentarzy z kosza.
    Jesteś jak zwykle kłamcą.
    Każdy twój komentarz u mnie będzie od teraz usuwany.

    Moon

    maj 4, 2008 at 10:21 pm

  52. No dobrze, ja już pasuję. Szkoda się szarpać. To i tak nie ma sensu.

    nadziejka

    maj 4, 2008 at 10:24 pm

  53. Możesz sobie ze mna pogruchac, nadziejko:) To zapewne ciekawsze:)

    lonstar_lonstar

    maj 4, 2008 at 10:27 pm

  54. Chcesz? A myślałam, że mnie nie lubisz.

    nadziejka

    maj 4, 2008 at 10:29 pm

  55. Lubię wszystkich:) Nie przepadam tylko za gruchaniem:)

    lonstar_lonstar

    maj 4, 2008 at 10:30 pm

  56. To co mi proponujesz?

    nadziejka

    maj 4, 2008 at 10:30 pm

  57. Kilka niezobowiązujących gruchnięć:) Chyba że wolisz rozmowę na wyższym poziomie:)

    lonstar_lonstar

    maj 4, 2008 at 10:32 pm

  58. To co mi proponujesz (gruchanie), skoro nie lubisz? Tak miało brzmieć moje poprzednie pytanie.

    nadziejka

    maj 4, 2008 at 10:35 pm

  59. Tak naprawdę, to uwielbiam gruchanie, ale tylko i wyłącznie z kimś, z kim łączy mnie coś więcej niż kilka uwag wymienonych w sieci. Dlatego z toba moge tylko i wyłącznie gruchnąc symblicznie i na dodatek krótko, żeby nie naduzywac cierpliwości procesa. bo od spamu jest cyc, a nie wordpress

    lonstar_lonstar

    maj 4, 2008 at 10:39 pm

  60. Czy Tobie, Proces, ktoś powiedział “Spierdalaj z bloga”, gdy przychodziłeś na mój blog?
    Kogo Ty tu zgrywasz palancie?
    Szacha perskiego co najmniej.

    Moon

    maj 4, 2008 at 10:39 pm

  61. Wybacz, Lonstar, ale nie zadowoli mnie krótko i symbolicznie. Zdecydowanie wolę, jak poświęca mi się trochę więcej uwagi :)

    nadziejka

    maj 4, 2008 at 10:42 pm

  62. Ja uwagę poswięcam wyłącznie kobietom w realu. w sieci, preferuję tylko i wyłącznie niezobowiązujace znajomości. Czasem trwałe, pielęgnowane przez lata, ale nigdy nie mieszam sieci z realem.
    Ja w sieci grucham czarująco, ale niezobowiązująco. Mojego nastawienia do internetowych znajomości chyba nic nie jest w stanie zmienić.

    lonstar_lonstar

    maj 4, 2008 at 10:45 pm

  63. Chyba źle mnie zrozumiałeś. Nie domagam się niczego od Ciebie, ani nikogo nie szukam.
    Mam z kim g(ruchać) realnie :)

    nadziejka

    maj 4, 2008 at 10:51 pm

  64. No, kurka, wiem przecież:)
    Tylko jak proponuję ci symbloiczne gruchnięcie, to się nagle okazuję, że ty stroisz fochy i domagasz się, żeby poświęcić ci więcej uwagi:)
    Pogruchamy pod kolejną nudną notka procesa:)

    lonstar_lonstar

    maj 4, 2008 at 10:55 pm

  65. Oj, taka przewrotność kobieca.
    I dlaczego odbierasz to jako fochy?

    Dobra, idę tam na krótkie gruchnięcie, w takim razie.

    nadziejka

    maj 4, 2008 at 11:00 pm

  66. Co może widać powyżej (użycie emotikonki), nie było to do końca na serio z tą policją, ale Proces od razu wyskoczył z pianą na ustach i bluzgami. Widać nie ma czystego sumienia :|

    Co do Nadziejki, wyraziłam tylko przypuszczenie-pytanie, czy ona była tą “sweet_sue”, na co strony Nadziejki nastąpiła bardzo teatralna i przesadzona reakcja…

    Moon

    maj 5, 2008 at 2:53 am


Napisz odpowiedź