wirtualne impresje

proces7

Qui penis aquam turbat

z 40 komentarzami

Nie chcę być źle zrozumiany, ale dyskusja w poprzedniej notce staje się dla mnie już nieczytelna. Zatem proponuję przenieść Wasze dywagacje piętro wyżej. Poza tym poprzednia notka zbyt długo okupowała szczyt lokalnego rankingu WordPressu, a przecież na pierwszą pozycję czekają notki z pilniejszymi sprawami.
Zamknę na jakiś czas dyskusję w poprzednim wątku najzwyczajniej z przyczyn technicznych. Źle otwiera się notka, jeśli zawiera tak dużą liczbę komentarzy.
Chcę by w sprawie była pełna jasność. Nie mam najmniejszego powodu by kłamać, bowiem większość z Was wie, że ewentualna nagroda miała być przeznaczona na cel charytatywny. Część Was wiedziała o tym, nim zaczęło się jakiekolwiek głosowanie. Mój sztab blogowy znajduje się tu, zatem nie zależy mi również na popularności bloga Qui penis aquam turbat. Dla zainteresowanych, tytuł bloga, w bardzo, ale to bardzo dowolnym przekładzie łacińskim można przetłumaczyć: Ki chuj wodę mąci.
Nie oskarżam o nic Blog.pl ani Onet.pl, bowiem mniemam, iż postąpili oni zgodnie z określonymi przez siebie procedurami. Moja notka miała jedynie na celu napisanie Wam prawdy. Mojej perspektywy na sprawę.
Otrzymałem od Redakcji Blog Roku z adresu redakcja@blogroku.pl 3 (słownie: trzy) e – maile, które tyczyły rejestracji, nie przedkładam owej korespondencji, choć jeśli ktoś zechce – mogę. Wszystkie one związane były z rejestracją bloga w konkursie, zatem każdy uczestnik takowe dostał.
Przedstawiam tu całą moją korespondencję tyczącą sprawy, czyli listy wysłane przeze mnie. Skoro dostałem listy rejestracyjne z adresu, to oczywistym jest, że szlak mailowy był drożny.

list nr1

list nr2

list nr3

list nr4

list nr5

Cała moja pisanina na ów temat ma służyć wytłumaczeniu się przed Wami, dlaczego rzeczony Specjalny Ośrodek Szkolno – Wychowawczy dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Krakowie owej nagrody nie dostał (Laptopa MacBook white 2.0 GHz Intel Core 2 Duo).
Być może ja zawiniłem, ale żadnego zapytania w kwestii moich danych nie otrzymałem. Nie dostałem też stosownej plakietki, którą miałbym przyozdobić blog, ani zaproszenia na specjalną Galę. Zero korespondencji.
Traktowałem imprezę jako charytatywną, stąd widzę to tak: załatwiałem i organizowałem esemesy. Nagrodę Internautów przeznaczyłem na cel charytatywny, o czym poinformowałem Redakcję i Was, więc wybaczcie, gdybym miał teraz procesować się z Onetem, to wolałbym kupić sam tego laptopa i dać ośrodkowi.
Owszem, chciałem tej chwilowej sławy, splendoru, ale nie chciałem się nadto obnosić z moimi charytatywnymi działaniami. I tak wystarczająco było mi nieprzyjemnie, kiedy zastosowałem swoistą presję na Redakcję typu: pomóżcie, bo ja przecież dam dzieciom.
Ale na szczęście nikt nie pomógł. Chyba, że pomogli mi dyskwalifikując Quentina. Ale wtedy znaczyłoby, że zdyskwalifikowali go niesłusznie.
Dla mnie wygrana, uczciwa wygrana, plus laptop dla dzieci stanowiły całość. Jeśli zaś Quentin został zdyskwalifikowany po to, by przekazać nagrodę trzeciemu w kolejce graczowi (po dyskwalifikacji Quentina drugiemu) to dla mnie traci to sens. I do nagrody, ani tytułu praw nie mam.
Plakietkę zaraz zdejmę z proces.blox.pl i wstawię kopię poprzedniej notki na ów blog.
Nie będę się z nikim sądził. Nie mam laptopa, nie mam tytułu. Ze strony Blog Roku mam kilkanaście wejść tygodniowo na proces.blox.pl. Na blog, na którym nie piszę, nie mam żadnych reklam, poza Pajacykiem. Na blog, którym nie walczę o rankingi.
Rezygnując z tytułu i plakietki postępuję, moim zdaniem, właściwie.
Takie wyjście pozwala mi zachować – trudną do sprecyzowania i w ogóle określenia – przyzwoitość blogera. Słowa: “twarz” czy “honor” byłyby tu przesadą.

proces7

Written by procesVII

maj 1, 2008 @ 8:59 pm

Napisane w Blog Roku

Tagged with , , ,

Odpowiedzi: 40

Subscribe to comments with RSS.

  1. Proces przecież ty nie masz ani twarzy ani honoru, więc w czym dzieło. Teraz blogkujesz moje komentarze i doskonale wiesz, że to nie filtry. Ja też wiem, że masz możliwośćich przeczytania i tyle mi wystarczy. Wiedz, że Ci nie odpuszczę, bo twoje działania w świecie blogow zbyt wiele na mąciły, a Ty krzywdzisz nie potrzebnie zbyt dużą ilość os ób i to zupełnie be powodu. nie potrafisz nawet na własnym blogu stanąć z otwartą przyłbicą i powalczyć ze mną na komentarze. Dlaczego? Bo mocny jesteś w gębie tylko wśród przydupasów i wśród głupszych od siebie. O tym, że czytasz nieopublikowane koemntarze świadczą pewne Twoje odpowiedzi. Cóż może zabiorę się w takim razie za cyca? Zobaczymy czy też zachowasz się jak kominek i będziesz mnie cenzurował.

    no_name

    maj 1, 2008 at 9:42 pm

  2. teraz już więcej rozumiem. U ciebie między ogłoszeniem wyników a galą były tylko dwa dni – tj. 19 wyniki, 21 gala. ja miałem kilka tygodni na to, żeby się z nimi dogadywać.
    w związku z tym jestem pewien, że w niczym nie zawiniłeś. po prostu to wszystko było tak szybko, że oni cos popierdolili. i tyle. teraz to wszystko rozumiem.
    mnie przysłali normalne zaproszenie pocztą do domu. u ciebie zaproszenie byłoby zaprewne tylko w formie elektronicznej -tj. “podaj nam nazwisko, to cię portier wpuści”.
    rozumiem też, dlaczego dwa dni przed ogłoszeniem wyników wysłałes do nich maila w sprawie ewentualnej nagrody. chciałeś, żeby wszystko szybko dograć. teraz kumam, procesie. masz rację. współczuję ci sytuacji w jakiej się znalazłeś. a swoją droga to głupota – 2 dni na załatwienie wszystkiego, jkaby nie mozna było poczekac tygodnia czy dwóch i zrobić tego na spokojnie.

    lonstar_lonstar

    maj 1, 2008 at 9:54 pm

  3. Proces przecież ty nie masz ani twarzy ani honoru, więc w czym dzieło. Próbujesz się tłumaczyć i wybielać. No_name zalazł Ci za skórę i nie dajesz sobie z nim rady. Rozpracował Cię i walczy Twoimi sposobami więc zacząłeś się chwytać metod cenzury, z którymi tak walczysz. Jesteś głupim i mało inteligentnym cynikiem. Ot chłopek roztropek, który chce zaistnieć. Teraz blokujesz moje komentarze i doskonale wiesz, że to nie filtry. Ja też wiem, że masz możliwośćich przeczytania i tyle mi wystarczy. Wiedz, że Ci nie odpuszczę, bo twoje działania w świecie blogow zbyt wiele na mąciły, a Ty krzywdzisz nie potrzebnie zbyt dużą ilość os ób i to zupełnie be powodu. nie potrafisz nawet na własnym blogu stanąć z otwartą przyłbicą i powalczyć ze mną na komentarze. Dlaczego? Bo mocny jesteś w gębie tylko wśród przydupasów i wśród głupszych od siebie. O tym, że czytasz nieopublikowane koemntarze świadczą pewne Twoje odpowiedzi. Cóż może zabiorę się w takim razie za cyca? Zobaczymy czy też zachowasz się jak kominek i będziesz mnie cenzurował. Musze zacząć inaczej docierac do Twego bloga zobaczymy ile jeszcze razy bedzie Ci sie chciało mnie banować.

    no_name_proc

    maj 1, 2008 at 10:09 pm

  4. Ja w kwestii formalnej: a nie lepiej byłoby zamieścic obie notki na Bloxie? To grunt Onetu, pewnie w jakiś tam sposób monitorowany, więc czuliby się ci “oni” – kimkolwiek są – zobligowani do ustosunkowania się, coby sobie opinii nie spieprzyć…
    Wordperss to kosmos.

    charmee

    maj 1, 2008 at 10:16 pm

  5. Nie blokuję Ci komentarzy, zaśmieciłeś mi Polarny wszystkie blogi, śmiecisz też u Kawy i Pokera. Podejmę dyskusję, ale napisz to na swoim blogu. Podpisując się jako “Polarny” czy tam “Harry112″.
    Póki co ignor:)

    procesVII

    maj 1, 2008 at 10:16 pm

  6. polarny to fajny chłop, taki swojski i sympatyczny. przestań wypisywac te brednie, proc.

    lonstar_lonstar

    maj 1, 2008 at 10:21 pm

  7. Lonstar, proszę, to wyjąłem z kosza:
    http://proces.files.wordpress.com/2008/05/polarny_spam.jpg

    procesVII

    maj 1, 2008 at 10:24 pm

  8. Ale o co chodzi z tym linkiem? tam pisze, że to polarny gdzieś?

    lonstar_lonstar

    maj 1, 2008 at 10:26 pm

  9. Tak, on pisał o wojnie na komentarze i o tym, że zablokował go Kominek.

    procesVII

    maj 1, 2008 at 10:28 pm

  10. Wiesz śmieszyszmnie Proc. dlaczego ubzdurałeś sobie Polarnego? Podejrzewam, że Polarny jest za dobry w te klocki by sobie Tobą zawracać dupę. On sobie gównem rąk nie papra. A ja mogę, bo nie lubię kutasów, którzy uważają się za bogów blogoprzestrzeni. Jesteś za cienki w uszach dla mnie i dlatego się boisz moich komentarzy. A ja zaśmiecę Ci jeszcze nie raz Twoje blogi, Twoich znajomych już nie ruszę. Pokazałem im tylko jaki kutas jesteś, gdy zaczynasz trząść przed kimś gaciami.

    no_name_proc.

    maj 1, 2008 at 10:30 pm

  11. widzisz proc – skoro mówi, że nie polarny, to nie polarny.
    Przeciez jakby był polarnym, to by sie przyznał. polarny ma zajebiste parcie na szkło i by sobie nie pozwolił na to, żeby kogos tak obsmarowywać, bo to by mu zepsuło imidż, kontakty z mediami i zasmuciło jego czytelników.
    to nie polarny jest.

    lonstar_lonstar

    maj 1, 2008 at 10:39 pm

  12. łatwo można sprawdzić czy to polarny: porównac daty minutowe wpisów no name na twoim blogu i daty komentarzy polarnego na swoim blogu. na pewno będa się pokrywały a nie uzupoełniały, procesie. sam możesz sprawdzić, czy to polarny czy nie

    lonstar_lonstar

    maj 1, 2008 at 10:41 pm

  13. Proces o Kominku o ile pamiętam to ostatnio ty pisałeś, gdzieś w komentarzach. Czyżbyś miał aż taką fobię spiskowej teorii dziejów, że doszukujesz się takiej reakcji u Polarnego? Czyżby Polarny miał aż takie znaczenie dla Ciebie, że przypisujesz mu moje słowa? hahahah NAwet w tym jesteś śmieszny. Coś twój image strasznie wyblakł, a twój język strasznie się stępił. Ale to Ci wyjdzie na zdrowie.

    no_name

    maj 1, 2008 at 10:47 pm

  14. Lonstar, to że ktoś się nie przyznaje nie oznacza, że kimś jednocześnie nie jest. Przyznałbyś się do tych bzdur i wulgaryzmów wypisywanych przez no_name ? Nikt by się nie przyznał, szczególnie jak może coś stracić. ;)
    Login bez tożsamości, bez imienia i chce walczyć z kimś kto jakąś tożsamość wirtualną ma. Nie jesteś godnym przeciwnikiem no_name, kimkolwiek jesteś. Na bezimiennych spamerów najlepiej nie zwracać uwagi i śmiać się jak piszą. Ja prawie Cię nie czytam, a jak zerkam to budzisz me politowanie. :)

    winnata

    maj 1, 2008 at 11:03 pm

  15. kawo…
    pamiętasz, jak miałas bana za spam i jaki post wtedy napisałem na forum…?
    nie kumasz…?

    lonstar_lonstar

    maj 1, 2008 at 11:11 pm

  16. jesli popatrzeć na daty wpisów u polarnego i tu, to się ładnie uzupełniają. oczywiście – nie twierdzę, że to polarny. tego nie wiem.
    ale zapewne jutro będą się idealnie pokrywać.
    a może dalej idealnie uzupełniac?
    a może trochę tak – trochę tak?

    lonstar_lonstar

    maj 1, 2008 at 11:15 pm

  17. porównaj jeszcze wpisy u ciebie, kawo i u pokera, gdzie podobno szalał no name. i dzisiejszy spam na cycu.
    wtedy zobaczysz czy to polarny, czy nie

    lonstar_lonstar

    maj 1, 2008 at 11:17 pm

  18. Ja nie miałam bana za spam. :D Gdzie ?
    Na Cycu nie miałam.;) To nie ja.

    winnata

    maj 1, 2008 at 11:22 pm

  19. proc ma przesrane przez ciebie lonstar_lonstar. Wiesz dlaczego? Bo flirtujesz z darią_nowak jego kurewką:)) polarny pewnie ma córkę w wieku tej szmatki- darii_nowak – uwodzicieli cudzych mężów, bo na własnego ją nie stać:)))

    Felicjana

    maj 1, 2008 at 11:23 pm

  20. to alkacja miała bana:) hahaha, sorry:)

    lonstar_lonstar

    maj 1, 2008 at 11:25 pm

  21. Felicjano jasniej prosze – kto z kim śpi w tym wielkim bloksowym burdelu, bo ja nie rozumiem.

    lonstar_lonstar

    maj 1, 2008 at 11:27 pm

  22. Tu na WordPressie można każdy komentarz (niezaakceptowany czy zaakceptowany) wrzucić do spamu/kosza, a potem odzyskać.
    Czasem też samoistnie trafiają do spamu…

    Moon

    maj 1, 2008 at 11:44 pm

  23. No-name, jesli chodzi o mnie, to wklejaj sobie tam co chcesz, mnie naprawdę zwisa i powiewa.

    poltergeist666

    maj 2, 2008 at 12:20 am

  24. Moon, ale większość Twoich komentarzy ląduje u mnie w koszu. Nie wiem dlaczego się tak dzieje. Akurat Twoje komentarze gówno wnoszą, więc wielkiej straty nie ma. Myślę, że Ty sama nie wiesz co piszesz. Ale wyjmuję je bo potem pyskujesz.

    Niech wkleja. Gdyby to pisał ktoś znany, jakiś poważny bloger jak na przykład Poker, to bym się przejął. A tak? Ot, pijany mnie obrzygał.

    procesVII

    maj 2, 2008 at 12:28 am

  25. No proszę, Lonstar w jakieś romanse się wdaje. Ledwie z Onetu wyszedł, bo tam połowę zwiewnych blogerek w sobie rozkochał, to już na Bloksie mąci. Casanova, kurna, od krasnoludków.

    procesVII

    maj 2, 2008 at 12:30 am

  26. Wiem co piszę, Proces.

    Moon

    maj 2, 2008 at 12:54 am

  27. Napisz o mnie jakąś notkę, to sobie podniesiesz ranking, Moon. I tak już ludzie na WordPressie gadają, że ze sobą sypiamy. To jest okropne. Ja, James Dean blogosfery z taką purchawką?

    procesVII

    maj 2, 2008 at 12:57 am

  28. Miało to być śmieszne? Raczej głównie obraźliwe…
    Ale szczęka by Ci Proces opadła…

    Moon

    maj 2, 2008 at 1:06 am

  29. Raczej penis, niż szczęka…

    poltergeist666

    maj 2, 2008 at 1:08 am

  30. Moon

    maj 2, 2008 at 1:09 am

  31. Jeśli miałoby co opadać…

    Moon

    maj 2, 2008 at 1:12 am

  32. W ten sposób, mozna ciągnąć /nomen-omen/, “dyskusję” w nieskończoność, Moon

    poltergeist666

    maj 2, 2008 at 1:12 am

  33. A kto to zaczął? Proces

    Moon

    maj 2, 2008 at 1:20 am

  34. Ok, postaw swoją kropkę i spij spokojnie. Dobranoc.

    poltergeist666

    maj 2, 2008 at 1:23 am

  35. Mnie na żadnych kropkach nie zależy… Przywykłam do agresji Procesa.

    Moon

    maj 2, 2008 at 1:26 am

  36. Pokerze, tu jest to samo co na czacie. Takie same idiotki. żadnej różnicy. Tyle, że tu żadne Herkulesy ani Huntery nie banują.
    Na czacie już dawno by mnie wykopali za to, że Moon przyszła na mój blog i się wkurzyła. Pamiętasz jak sobie otworzyliśmy pokoik, prywatny i wchodzili do nas ludzie, których denerwowaliśmy? Sjuperjuzerzy nam likwidowali pokoik. Ja się wciąż boję, że wejdzie taka Moon, zginie jej komentarz albo poczuje się niedopieszczona, to przyjdzie admin i mi skasuje blogasek.

    procesVII

    maj 2, 2008 at 1:33 am

  37. Pamiętam swoje początki w Twoim pokoju. :)))
    Nie żałuję ani chwili, że tam wszedłem, a łatwo nie było, zwłaszcza takiemu raptusowi, jak ja.

    poltergeist666

    maj 2, 2008 at 1:37 am

  38. Raptusowatość Poltera potwierdzam /faja/ :P

    pieprzenie

    maj 2, 2008 at 1:58 am

  39. Wyszedłem z czata, a tam na Bloksie to samo. Takie same flądry, jak w notce “Blogowe Lampucery” ta Tessa37. No i Polarny, wypisz wymaluj Hunter albo Toratoratora.
    Szarm mi dobrze mówił zawsze, tak jak na czacie, na blogach: sprawiedliwość trzeba sobie wyrąbać siekierą.
    Choć dziś Testeq na Cycu mnie niezwykle pozytywnie zaskoczył.

    procesVII

    maj 2, 2008 at 2:07 am

  40. siekiera mi się stępiła. Ale jeszcze tu wrócę.
    I Cie postraszę ;)

    sofijkaa

    maj 2, 2008 at 10:20 am


Napisz odpowiedź