wirtualne impresje

proces7

BOT

z 27 komentarzami

Czyli Bloga Ogólna Teoria
Pisanie, nie tylko to w sieci, będzie zawsze znajdować się na tej borderline grafomanii i kiczu. Diabli wiedzą, może Szekspir napisał jedną rzecz za dużo?
Mamy różne gusty w kwestii uznanych pisarzy, nierzadko noblistów, a co tu mówić o drobnicy z gazet czy infosfery. Mnie pociąga Ogólna Teoria Bloga, jeśli komuś się nie podoba, niech spada.
Tak jak pisałem w poprzedniej notce, w Blogboksie, który mi już zdążył zaspamować wszystkie konta pocztowe królują gry – Poligamia. Jest tam wciąż na pierwszej stronie. Nie gram w gry wideo, więc Blogbox mnie nie interesuje. Tak jak oczekiwałem, wywalili Cyca z ich zestawu. Oczywiście oszukali nas, bo głosowaliśmy, a oni usunęli. Mimo iż Cyc osiągnął regulaminową liczbę głosów.
Poligamia to nie jest w zasadzie blog, to jest serwis, w którym pojawia się kilkadziesiąt notek dziennie. Są wysoko notowani przez Blogboksy i Blogfrogi, bo jest ich tam wielu i mogą sobie naklikać co zechcą. Sam mogłem naklikać, wiec jeśli jest ich kilku czy kilkunastu to mogą sobie wyklinać dowolne rankingi w Blogboksach czy innych Blogscheissach.
Kiedyś na Cycu, dla żartu wstawiłem jakąś skopiowaną notkę o grach wideo. Momentalnie w statystykach pojawiło się kilkadziesiąt wejść z Poligamii. Zalinkowali mnie, jako fachowca od gier wideo, o których nie mam bladego pojęcia. Choć zwykle kopiują notki w sieci, wstawiając do obrazka swoje logo. Co jest wyjątkowo parszywe. Ale oczywiście, na blogu wszystko wolno i można przepisać Mickiewicza i podpisać dzieło własnym pseudonimem.
Jeśli chcecie służyć jako mięso statystyczne dla serwisu o grach, zapisujcie się do Blogboksa, ja podziękuję.
Takie serwisy, pisane przez grupy ludzi, startujące w konkursach i rankingach, siłą rzeczy będą wypierać z zestawień blogi, powiedzmy, osobiste. One już konkurują z portalami i może się okazać, że za kilka miesięcy czy lat, będziecie mogli w serwisie Onetu przeczytać notowania giełdowe, ale warunkiem będzie zakup gry, właśnie rekomendowanej przez Polygamię. Blogboksowi patronuje Wprost, więc tygodnik sobie odpuszczam, bo nie będę oglądał reklam z grami.
Czynnikiem determinującym istnienie wielu blogów są pieniądze, pewnie niewielkie, wielkie też nigdy nie będą. I dobrze, trudno zabronić ludziom zarabiania, fajnie, że takową motywację mają.
Blog tak czy tak jest dawaniem dupy przez blogera, nie ma znaczenia czy robi to za pieniądze czy za darmo.
Blogerzy, o ile czerpią zysk z pisania, niechętnie o tym mówią. Sam traktuję blogi, gdzie idzie o pieniądze z rezerwą. W końcu trudno zaufać prostytutce, która skasowała od nas pieniądze w słowa: jesteś wspaniały, kocham cię. W takie słowa w ogóle nie powinno się wierzyć, a już na pewno nie w Internecie.
Omijam też szerokim łukiem blogi, gdzie autor kasuje niewygodne dlań komentarze. Przez skreślanie i jakieś blokady, określił się, że wie lepiej. Z takim nie ma co dyskutować, bo jak tu dyskutować z kimś, kto i tak lepiej wie? Rozumiem blokady antyspamowe, filtry, ale usuwanie i blokowanie kogoś za to, że mu się słowa autora nie podobają i był śmiał o tym napisać? Jeśli skomentowałem jakiś tego typu blog, to nieświadomie, bez wiedzy o panującej tam cenzurze.
Nazywanie kogoś trollem, to jest taka pałka na niewygodnych komentatorów, którzy burzą nam koncepcję naszego ślicznego blogaska, którzy odsłaniają u faceta papiloty i papućki, a u kobiety samotność, pusty brzuch i suchą macicę.

proces

Written by procesVII

kwiecień 15, 2008 @ 12:33 pm

Napisane w Ogólna Teoria Bloga

Tagged with

Odpowiedzi: 27

Subscribe to comments with RSS.

  1. Proces, a co robić z komentarzami przekraczającymi granice prawa, obrażającymi chociazby religię? Czy na wszystko należy pozwalać? Sam wiesz, kto przychodzi do ciebie na blog. Ja się raz z Tobą zgadzam, raz nie, ale sa ludzie, którzy żyją tym, żeby pluć na innych i sieć daje im mozliwość wyzycia się na każdym kto im się nawinie pod rękę. Wystarczy, że w tekście znajda jedno słowo, które im się nie podoba, a już jadą po całości. Co zrobić z psycholami? Myslisz, że naprawdę wszystko wolno? Że poziom rozmowy zależy od ilości usuwanych bądź nie komentarzy? Czy raczej od ich zawartości?
    Czym innym jest coś, co ci się nie podoba, a czyms innym ewidentna chamówa.

    lonstar_lonstar

    kwiecień 15, 2008 at 3:38 pm

  2. ATPO: te toteramy zrobiły mi kiepską reklamę:( na razie 4 osoby przyszły stamtąd do mnie:(

    lonstar_lonstar

    kwiecień 15, 2008 at 3:41 pm

  3. Jesteś sędzią by wiedzieć, kiedy przekraczane jest prawo? Religii nie da się obrazić. Tak jak nie da się obrazić sztuki.
    Nie przesadzaj z tymi czterema osobami, dwa razy to ja sam kliknąłem w link.

    procesVII

    kwiecień 15, 2008 at 3:47 pm

  4. mam teraz 5 wejść. 2 z ogólnego i 3 z notki.
    Proces, nie jestem sędzią, ale mam poczucie przyzwoitości. To one w pewnym sensie determminuje mnie jako człowieka. Jak wiedzę, że zul kopie staruszkę, to reaguję, dlaczego mam nie reagować, gdy ktoś bluzga mięchem i jest wulgarny?
    myślisz, że wszystko wolno? Jesteś permisywistą?

    lonstar_lonstar

    kwiecień 15, 2008 at 3:51 pm

  5. Staruszka kopana przez żula nie ma opcji “ignoruj”.

    procesVII

    kwiecień 15, 2008 at 4:05 pm

  6. Nie zgodze się z Tobą.
    Dziś w necie szaleja pokolenie “dzieci neo”. Jestem użytkownikiem kilku forów specjalistycznych i przeraża mnie to, co się tam wyrabia. Admini nie dają rady pilnowac porządku.
    Wyznajesz idylliczną wizję internetu. Dla mnie to po prostu przyzwolenie na tolerowanie złych zachowań i zachęcanie do przekraczania kolejnych granic.

    lonstar_lonstar

    kwiecień 15, 2008 at 4:24 pm

  7. Chcesz w sieci wyznaczać granice jak sędzia? I karać jak kat? Ty?

    procesVII

    kwiecień 15, 2008 at 4:29 pm

  8. Jak ktos w moim domu zachowuje się nie tak, to wypraszam grzecznie.
    To samo robię na forum czy pod notką. Te same zachowania, te same zasady.
    A po cóż od razu słowa “sędzia” i “kat”? Wystarczy słowo “gospodarz”, z całym sarmackim garbem tego wyrazu.

    lonstar_lonstar

    kwiecień 15, 2008 at 4:38 pm

  9. Nazwanie kogoś trollem w necie to coś jak w realu: “a ty jesteś głupi i masz wszy”:))

    miramax

    kwiecień 15, 2008 at 7:24 pm

  10. Nie przeszkadzają mi wulgaryzmy, ale tak, jak nie palę w domu, gdzie nikt nie pali, tak nie klnę w domu, gdzie gospodarze nie klną. U siebie klnę, palę i kiepuję czasem na podłogę. Bywa i tak, że mnie ponosi. Poniosło mnie nie raz już. Ale o moich “wkurwach” i “neurotycznej osobowości”, więcej wie Charmee i Jędz@, niż ja sam. ;)

    poltergeist666

    kwiecień 15, 2008 at 7:26 pm

  11. Ja niby też nie palę, ale jestem tak mile widzianym gościem, ze sami mnie proszą o to bym palił. Kiedy stoją przed wyborem: proces nie pali, ale będzie krótko albo posiedzi dłużej, ale nie może się stresować faktem, że nie wolno mu palić.
    Kląć to ja się w ogóle w necie dopiero nauczyłem. Wiesz gdzie? Na grupach dyskusyjnych o polityce. Tam najbardziej soczyście i bardzo wymyślnie bluzgają. Chciałem kogoś ostro zbluzgać na czacie, to poszedłem zerknąć na grupę dyskusyjną Polityka.
    W dyskusjach takich bierze udział najwięcej chamów i buractwa. Ale i też finezyjnych twórców wyzwisk.

    procesVII

    kwiecień 15, 2008 at 8:15 pm

  12. O tak Miramax, coś w tym stylu “spieprzaj dziadu” albo wypowiedź wujka Staszka, Mistrza Ciętej Riposty.
    Jak ktoś używa słów “troll”, “trollować”, to od razu wiem, że mam do czynienia z kimś z Samoobrony.

    procesVII

    kwiecień 15, 2008 at 8:17 pm

  13. Jesteś wspaniały. Kocham Cię.
    Toż to moja prawie ulubiona mantra.

    U Polańskiego była taka kwestia: “Ufam panu całkowicie jako człowiekowi, którego lojalność można kupić za najwyższą stawkę”.
    Tak czy siak wszyscy jesteśmy kurwami i to zupełnie naturalne, że idąc za pierwszym lepszym, niemytym za stówę będę kurwą. Ale jeśli z Robertem Redfordem w sile wieku, to już tylko zdzirowatą szczęściarą.

    Staruszka kopana przez żula nie ma opcji ignoruj. Ale ja patrząca na staruszkę kopaną przez żula mam opcję ignoruj.
    Przypomina mi się obrazek Sawki, jak facet goni żonę z siekierą, inny wyrywa się, żeby go powstrzymać, ale żona przytrzymuje go za koszulę i mówi “poczekaj, a może on w słusznej sprawie?”. Może kopie staruszkę też w słusznej sprawie? Może mu podpierniczyła wino, albo pieniądze od rana gromadzone na najtańsze fajki? Może on tego nie robi z agresji, może z ideologią – a jeśli z ideologią, to może pewne społeczne przyzwolenie na jej ekspresję winno przypadać?
    To jest głupie. Cała reszta też. Ale to też. I nie ma nad tamtym żadnej przewagi.

    Medithanera

    kwiecień 16, 2008 at 1:21 am

  14. No tak, Medithanera, ale z Redfordem to chyba za milion dolarów, nie?
    Zestawienie dzieciaków, którzy wypisują głupoty na forach z biciem staruszki na ulicy jest co najmniej nieuprawnione.

    procesVII

    kwiecień 16, 2008 at 5:47 pm

  15. Z Redfordem zsentymentu za darmo, choćby miał sto lat.
    To Ty użyłeś tego zestawienia. Ja się jeno odniosłam.

    Me.

    kwiecień 16, 2008 at 7:11 pm

  16. Lonstar użył, Me.

    procesVII

    kwiecień 16, 2008 at 7:17 pm

  17. Katarakta.
    Jednakowoż założenie to traktuje staruszkę jako przedmiot, nie podmiot, mający znaczenie teoretyczne i nie mający specjalnego znaczenia w sprawie, ani możliwości działania. Staruszka, metaforyczna czy rzeczywista, uliczna czy internetowa kopana, sama się nie obroni.

    Me.

    kwiecień 16, 2008 at 8:12 pm

  18. Me, problem leży w tym, że nasz wirtualny pocałunek może być widziany, oczyma kogoś innego, jak kopanie staruszki. Rozumiesz?

    procesVII

    kwiecień 16, 2008 at 8:52 pm

  19. Nie.

    Me.

    kwiecień 17, 2008 at 2:38 pm

  20. Niestety mylisz się we wszystkim co napisałeś w tym poście o Polygamii. Grupa ludzi poświęca swój czas aby rozwijać tego bloga. Robią to bezinteresownie i charytatywnie. Dobrze że są takie blogi, gdzie ludzie piszą coś co innych interesuje. Niestety są też takie jak ten gdzie nastolatkowie “uzewnętrzniają” swoje “spostrzeżenia” odnośnie świata i internetu. Przykro mi z powodu twojej ignorancji. Ale może jak już osiągniesz intelektualną pełnoletność coś się zmieni.. mam nadzieje.

    czytelnik Polygamii

    kwiecień 17, 2008 at 3:49 pm

  21. Czytelniku Polygamii, ja nie mam nic przeciw ludziom tworzącym serwis, jak i przeciw idei. To dobrze, niech chłopaki robią. Zasugerowałem tylko, że “Kultura” to nie tylko gry wideo. Niestety dla Blogboksa – tak. Dla innych Blogscheissów też.
    Jeśli warunkiem osiągnięcia intelektualnej pełnoletności ma być polubienie i poznanie gier wideo, to wolę pozostać niedojrzałym.
    “Charytatywnie” wydaje mi się jednak być słowem nieupoważnionym dla działalności Polygamii.

    procesVII

    kwiecień 17, 2008 at 4:02 pm

  22. Me, nie można obrażać się za kogoś. Jedną taką koleżankę banowali na czacie, bo pisała do mnie “bucu”, ja pisałem do niej “cipko”. Też banowali. Słowa te były dla nas wysublimowaną formą pieszczoty intelektualnej. I nie tylko.

    procesVII

    kwiecień 17, 2008 at 4:05 pm

  23. Krytykować każdy potrafi, to najprostszy sposób napisania czegoś od siebie. Stwórz coś co będzie zawierało jakąś myśl a nie obelgi i krytykę na temat rzeczy, o których nie masz pojęcia.

    franc

    kwiecień 17, 2008 at 9:47 pm

  24. Franc, jakie obelgi? Zwróciłem uwagę na problem. Powinni w tym Blogboksie mi ładnie podziękować, że im odnalazłem lukę. Każdy gówniany blog można tam wklikać, ale i każdy dobry blog można zablokować, nie pojmujesz tego? Podziękowali mi? Jeśli jesteś z Poligamii i uważasz, że to wartościowy blog, to powinieneś wiedzieć, że można tam wklepać każdy szajs, tak jak ja wklepałem Cyca. Poplygamia staje w jednym szeregu z takimi wklikanymi. A dobry blog mogą neutralizować, choćby z zawiści.
    Uważasz, że podpisywanie obrazków znalezionych w sieci własnym logo jest w porządku? Ja nie. Czasem gdzieś podam jakiś obrazek, którego autora nie znam, ale nie podpisuję, sugerując iż jest mojego autorstwa.

    procesVII

    kwiecień 17, 2008 at 11:01 pm

  25. Wyjaśnie Tobie dlaczego podpisują fotki swoim logo, “tagi mają służyć jako zabezpieczenie przed kradzieżą pasma”. Jeżeli z prywatnej kasy płacisz za hosting, a z usługodawcą rozliczasz się za utilizowane pasmo to jest to jedyne możliwe zabezpieczenie przez umieszczaniem zdjęć z twojej strony na innych stronach. Jeżeli już ktoś umieści odnośnik do fotki zamieszczonej na polygamii w innym serwisie, to przynajmniej zostanie po tym “logo”. Gdyby każdy kopiował plik na swój serwer a nie umieszczał odnośnik to byłoby to w porządku, niestety ludzie tak nie robią. Jeżeli masz parę tyś. odwiedzin dziennie i generujesz ponad 15GB ruchu na dobę, to koszty mogą być dotkliwe nawet dla grupy osób. Rozumiem że gry ciebie nie interesują, ale jest bardzo dużo osób, które interesują tematy związane z konsolami i wszystkie newsy w jednym miejscu są dla nich dużym ułatwieniem. Musisz zrozumieć że jak robisz coś dla dobra grupy, poświęcając swój czas i pieniądze to chcesz aby nikt ciebie z tego nie okradał. Twój blog ciebie pewnie nic nie kosztuje. Nikt nie kradnie Twoich tekstów czy obrazków, bo nie ma w nich nic interesującego. Powinieneś dokładniej analizować sprawy, które chcesz krytykować.

    czytelnik Polygamii

    kwiecień 18, 2008 at 10:39 am

  26. Spokojnie, to Polygamia “kradnie” obrazki i teksty z sieci. Moje teksty piszę sam. Obrazki owszem, pochodzą ze znalezisk w sieci.
    Nie dociera do mnie argumentacja, skoro ściągają zdjęcie, które nie są autorstwa Polygamii (sic!) to po co ma zostawać logo tej strony na innej stronie? Właśnie potem taki skopiowany obrazek na innym blogu wygląda tak, jakby to Polygamia była jego autorem. To kto tu kogo okrada? Jeśli nie stać ich na serwer to niech założą tu – bezpłatnie. A mają tam nasrane reklam, nie wiem po co?
    Nie interesują mnie koszty Polygamii i nie mam zamiaru do nich dokładać, zapisując się do Blogfrogów czy Blogboksów. Niech sobie tam siedzą sami. Mnie nie odpowiada umieszczanie gier wideo w kategorii “Kultura”. Może za chwilę wstawią tam pornografię z RedTube?
    Jeśli sobie chcecie, to kretyniejcie przy tych grach, ale ja nie zapiszę się do żadnych agregatorów, w których jest Polygamia. To nie jest blog, tak jak blogiem nie jest Porno Tube czy inne takie. Niczego nie muszę rozumieć i nawet nie mam zamiaru dyskutować na temat czy serwis kopiujący z sieci bezmyślnie informacje o grach wideo jest blogiem. W takim samym stopniu jest blogiem jak Kurnik. I owszem, można wszystko uogólnić do bloga, ale ja nie chcę grać w lidze, w której wciąż na pierwszej stronie jest wyklinana Poligamia. Nie po drodze mi z nimi.

    procesVII

    kwiecień 18, 2008 at 12:26 pm

  27. Szybka Pożyczka : to portal finansowy działający w ogniwie systemu partnerskiego, który w łatwy i przystępny sposób przedstawia produkty finansowe banków w Polsce.

    Konta Osobiste

    kwiecień 19, 2008 at 10:48 pm


Napisz odpowiedź