Niekryminalna opowieść o śmierci prowincjonalnego bibliotekarza
Pasja narracji jest dla mnie jednym z głównych elementów budujących wirtualny świat. Ten ciąg opowiadania i jego przeróżnych kombinacji, a może nawet wariancji z powtórzeniami, jeśli jest bezładny, to z pewnością niepowtarzalny i unikalny. Zatem ci, którzy twierdzą, że wszystko już było, że powtarzamy się, może i nawet wpadamy w pułapkę plagiatu, muszą być w błędzie. Chyba, że potrafili uporządkować wszystkie zasoby internetowej dyskusji.
Nie umiem odpowiedzieć na większość pytań, a chcę wiedzieć i to właśnie powoduje u mnie ten niepohamowany impuls, instynkt życia. Bo opowiadanie to życie, wszystko może się zdarzyć, a przeplatana dygresjami narracja tworzy świat, pewnie nie tylko ten w obrębie sieci.
Takim elementem opowiadania, była dyskusja na forum Zawróceni w Czacie, a wcześniej Lot nad bocianim gniazdem. Prowadziłem oba te fora, które z mojego punktu widzenia, były opowiadaniem, zawierały w sobie wirtualne fakty i fikcje, przewijały się przez nie postaci, drgały, grały i ujmowały emocje i uczucia.
Fora moje były zawsze w czołówce lokalnych rankingów, a “Zawróceni w Czacie”, pozostawało liderem w tamtejszej klasyfikacji przez ostatnie kilka miesięcy.
Wczoraj dostałem list od Administracji Forum Agory, które podpisała administratorka Siwa. Poinformowała mnie w nim, że Forum zostało przekształcone w swej formule w ukryte, a także została zmieniona jego kategoria. Nie dyskutowała ze mną, nie ostrzegała, nie wymienialiśmy poglądów. Z mojego punktu widzenia je skasowała. Bo koncepcją mojej dyskusji, była właśnie jej otwartość i dowolność. Przy zamkniętej formule forum, to ja muszę decydować, kto może na nim pisać. Ba! To ja musiałbym decydować, kto może je czytać! Dla mnie jest to postawienie mnie w roli selekcjonera, że tak brutalnie porównam, niczym esesmana na rampie w Auschwitzu, który ma decydować o czyimś życiu. Bo w wymiarze internetowej dyskusji słowo jest życiem.
Sprawa w zasadzie drobna. W optyce interpretacyjnej paru osób, kilka listów z Forum, naruszało jego regulamin. Listy te zostały skasowane przez dyżurnego administratora Forum Agory, a czym nawet zrazu nie wiedziałem. Ktoś mi zwrócił uwagę, że zaginęły listy, skierował mnie tam, a ja je opublikowałem na powrót. Nie wiedziałem kto je skasował i dlaczego. Nie jestem sędzią, by oceniać, które słowa są złe, a które dobre. Nie umiem interpretować regulaminów. I wiem także, że nie umiem zabić słowa, a mogę je jedynie sprzedać, bo ludzie nie mają świadomości, że słów kupić nie można.
Nie byłem wczoraj wściekły jak byk przed muletą matadora, nawet nie byłem zły, ani nie miałem żalu do nikogo. Nie czułem banderilli w moim grzbiecie dumy i ambicji.
Z Administracją Agory nie da się dyskutować, bo ta, która skasowała mi Forum, nie chciała negocjacji, nie chciała też wziąć szpady i mulety, by dać mi szansę. Zarżnęła mnie jak wołu, rzeźnickim bagnetem cenzora. Nie było areny, teatru, gry czy ostatnich słów skazańca.
No cóż, wirtualna opowieść gra dalej swoim rytmem. Może oni zatrzymali feralny marsz procesa7, a być może on skamle tu jak piesek, a karawana go nie słyszy?
Do tomów Forum odwołać się nie da, bo spalono tę bibliotekę.
Myślę, że administratorka Siwa, która to uczyniła, już dziś o tym nie pamięta. Ot, kolejne wirtualne zadupie, wyeksploatowane z życiodajnej wody narracji, zniknęło z map forów Agory S.A.
Kiedy poznam jakieś słowa, którymi będę mógł opisać Wam mój stan bezradności i melancholii, przyjdę tu i opowiem.
proces
Czy umrzeć z honorem w walce, nie jest swoistym przejawem pychy?
Rezerwa
wrzesień 21, 2007 at 9:54 pm
pierdolony dupku prosesie ., powinienes dawno splynac z falami gnojowki .
proces , pierdolony dupek
wrzesień 22, 2007 at 12:27 am
Rezerwo, chyba mnie nie rozumiesz, nie gram tu honorem, ani nawet luksusem pychy. Po prostu pytam, bo nie wiem, taka wymiana myśli jest wyprawą po prawdę, nieznaną, ale chyba prawdę.
Nie chcę “umierać za Gdańsk”, spokojnie.
proces
wrzesień 22, 2007 at 12:59 am
Zadupie tak, ale Ci co tam pisali istnieją nadal, razem z Tobą. Nie wszystko można zamknąć. ;)
kawa3603
wrzesień 22, 2007 at 3:16 am
kiedys Procesie pisalem ,ze nikt nie jest bezkarny w Necie. wyzwiska ublizania ,mieszanie z blotem innych uzywanie slow rynsztokowych rasizm slowna pornografia -to mozna bylo spotkac na Twoim Forum. Jezeli chcesz takie chamstwo propagowac i sa tacy co im sie to podoba? Ok . Rob to ! ale rob to w zamknietym kregu ,tylko dla zwolennikow ,ktorzy to popieraja,a nie by czytali to inni . Kiedy nowy wchodzi na forum “zawroceni w czacie” uwierz ,ze w pierwszej chwili dostaje sie gesiej skorki jak sie czytalo ,potem gniew i oburzenie . Masz szlaban na otwarte fora na Gazecie .pl jak i na interii. Nie zastanawia Cie to ,zejuz drugi portal uciera Ci nosa? Bede usatysfakcjonowany wtedy kiedy O2 zrobi to samo.
Mam czas Ja poczekam . Wszystko w swoim czasie .
….i pamietaj ,ze nic sie nie dzieje bez przyczyny….
Boren
wrzesień 22, 2007 at 7:21 am
Za Gdańsk, to może jedyna sensowna śmierć.
Jaką prawdę tutaj możesz odkryć, “prawdę ekranu”?
Rezerwa
wrzesień 22, 2007 at 9:09 am
Tak Boren, nic nie dzieje się bez przyczyny. Twoja zawziętość, brak akceptacji innych, zgorzkniałość i determinacja czynów oraz obłuda wyżrą kiedyś Ci środek Twojego wnętrza. I nie będziesz wiedział dlaczego tak się dzieje. :)
kawa3603
wrzesień 22, 2007 at 10:01 am
PROCES,
doprawdy nie rozumiem problemu. Wchodzisz w cudza własność “AGORA” i narzekasz, że ci robią KUKU. I jak niemądra panienka, dalszych przyjemności nie dostrzegając, płaczesz na utraconym dziewictwem.
Wg. mnie Ty i twoi wyznawcy, są elementem FOLKLORU /odchody czy komu sie to podoba, czy nie, pochodzą z wnętrza człowieka, zatem…/.
Zatem, doprawdy nie wiem co cię trzyma w AGORZE? Rankingi? Za symboliczna opłatą, możesz sobie uruchomić forum całkowicie prywatne bo dotychczas korzystasz z darmochy AGORY.
Zapraszam na mój serwer, gdzie będziesz sobie pisał wszytko co prawa nie narusza. Lub wykup sobie swój…
Pozdrawiam, lekko przysłaniając nos..
***
Boren – nie traktujesz tego nazbyt emocjonalnie? Zobacz procka czytują tez tacy ludzie jak TY!
Przyjmij serdeczny uścisk dłoni.
Witold Skaczkiewicz
wrzesień 22, 2007 at 10:22 am
Sraczkiewiczu Witoldzie, a Ciebie tak ten folklor pociąga, że nie możesz się oprzeć jego urokowi, łazisz za nim (tym folklorem) wszędzie, wypisując swoje sraczkowate mONdrości i przebierasz nogami z ochoty:)
ruda_strzyga
wrzesień 22, 2007 at 1:31 pm
Boren to taki typ “kalibabki czatowego”. Naciąga samotne kobiety na pieniądze. Wysyłał na przykład fotografię swojego grobu, przedstawiając się jako jego matka, spryciarz jeden. Zażartowałem kiedyś na czacie na ten temat i nie może mi tego wybaczyć.
Nie mam żadnego szlabanu na Interię.pl ani na Agorę.pl.
proces
wrzesień 22, 2007 at 3:09 pm
Katju
Uważaj, bo się w Tobie Wituś zakocha, a zakochany jest nieobliczalny, on lubi takie krnąbrne i złośliwe.
Zakocha się i zacznie Ci pisać wiersze, poematy, zacznie płakać, krzyczeć i nawoływać. No i po co Ci to? Masz już kilku takich wielbicieli, smętnych i nadwrażliwych trubadurów
Witoldzie
Mam swój serwer, opłacony:
http://proces.superhost.pl/wp
Przeniosłem się z niego tutaj, bo mi w WordPressie wygodniej.
proces
wrzesień 22, 2007 at 3:16 pm
Rezerwo: prawda czasu prawda ekranu. Poznam prawdę o sobie, o kimś kto skrzętnie ukrywa się pod pseudonimem “proces7″. Dojdę do samego sedna. Sedna albo dna, wszystko jedno.
proces
wrzesień 22, 2007 at 3:18 pm
“Człowiek nie zna siebie i jest potworem nie wiedząc o tym” /A.France-chyba/
Nigdy siebie nie poznamy do końca, wiemy jak się zachowamy w sytuacjach, które już miały miejsce, jednak takie, które miejsca jeszcze nie miały, pozostaną dla nas zagadką (w swerze naszych zachowań względem nich). Możemy spekulować, interpolować itd, ale nigdy nie będzie to dawało nam rzeczywistego obrazu naszych zachowań w konkretnym miejscu, czasie i przestrzeni.
Victor Farkas
wrzesień 22, 2007 at 4:08 pm
procuś,
a z tym płakaniem i nawoływaniem, to chyba z autopsji pojechałeś???
Ja, drogi procku, jak kocham to na całego, całym sobą, każdą komórka swego ciała… Normalnie, bez świrowania.
Niestety Kocham coraz rzadziej…
Coraz częściej dostrzegam, że to nie “kwiatu pół światu” ino “plewa pół zlewa”.
Dlatego zdecydowałem się zostać zakonnikiem.
Błogosławie WAS wszystkich.
ps.
Zakonnica pilnie poszukiwana. Inteligentna ma być, jak cholera… Ale gdzie tu taka znajdziesz? Mam zostać pustelnikiem?
Witold Skaczkiewicz
wrzesień 22, 2007 at 4:20 pm
Zwróćcie uwagę jaki opis ma Siwa w swojej wizytówce:
Cytuję: O mnie: Nikomu nie przeszkadzam, nikogo nie ruszam, reperuję prymus…
nadziejka
wrzesień 22, 2007 at 4:53 pm
O widzisz Nadziejko, mnie właśnie tak zreperowała prymus, że mi nafta uszami poszła. Niczym z szybu naftowego, ona zaś przejechała po Forum jak buldożer.
Gówno ją obchodziło, że te Forum to dwa lata cywilizacji czatowej, zrównanej z ziemią jej reperacją.
proces
wrzesień 22, 2007 at 5:05 pm
Ją gówno. Ale nie nas.
nadziejka
wrzesień 22, 2007 at 5:19 pm
Moja to pierwsza przygoda z Forum była
Mam łezkę :(
hb.light
wrzesień 22, 2007 at 7:29 pm
Administracja gazety nie od dziś szykanuje użytkowników. Mnie na przykład odebrano autopublikacę na fotoforach ponieważ “zbiorowo” walczyłam z administracją. A co robiłam? Zgłaszałam awarie. No tak. Rzeczywiście walka z administracją.
lavinka
wrzesień 22, 2007 at 8:40 pm
To w ogóle jest ciekawe, w jaki sposób jedna osoba może “walczyć zbiorowo”. Ot “logika” gazetowych adminów…
Warszawa78
wrzesień 22, 2007 at 8:49 pm
Procku drogi,
“Z mojego punktu widzenia je skasowała. Bo koncepcją mojej dyskusji, była właśnie jej otwartość i dowolność. Przy zamkniętej formule forum, to ja muszę decydować, kto może na nim pisać. Ba! To ja musiałbym decydować, kto może je czytać! Dla mnie jest to postawienie mnie w roli selekcjonera, że tak brutalnie porównam, niczym esesmana na rampie w Auschwitzu, który ma decydować o czyimś życiu. Bo w wymiarze internetowej dyskusji słowo jest życiem.”
Wiesz, co zrobiła Siwa? Dokładnie to samo, co (na mniejszą skalę) Ty zrobiłeś z uczestnikami Lotu.
Nie czytałam zawróconego forum, ale uważam, że zarówno Ty wtedy, jak i ona teraz – popełniliście spory błąd.
Pozdrawiam
Jaguś007
wrzesień 22, 2007 at 10:46 pm
Byłym bardzo wdzięczny gdybyś nie latał, z tymi linkami i nie spamował we wszyskich pokojach komunikatora Tlen.pl, bo takie zachowanie sprawia iż większość userów bierze Cię za człowieka chorego psyhicznie,więc raz jeszcze prosze o zaprzestanie relamowania swojej strony w każdym publicznym i prywatnym pokoju.
Freddd
wrzesień 22, 2007 at 10:53 pm
Aaa, jest różnica.
Siwa działała w myśl jakichś odgórnych wytycznych, którym podporządkować się uznała za stosowne.
Ty za cenzora robiłeś dla własnego kaprysu – by rozkręcić nowy wirtualny biznes.
Tak czy inaczej – lekceważenie interakcjujących zawsze wychodzi bokiem…
Jaguś
wrzesień 22, 2007 at 11:42 pm
Lavinko
Byłbym nieuczciwy i niesprawiedliwy, gdybym przyłączył się do biadolenia na Agorę S.A. Ogólnie jestem zadowolony z ich serwisu, poza tym jednym i jedynym incydentem.
Jaguś
Wypowiadałem się już niejednokrotnie na ten temat i powtórzę: żaden list z “Lotu” nie zginął.
Widocznie po dwóch latach prowadzenia przeze mnie Forum, okazało się, że jestem niekompetentny jako moderator i administrator. Powinnaś się cieszyć, bo spotkała mnie zasłużona, Twoim zdaniem, kara. Teraz nie będę prowadził forum, zostawiam pole do popisu reszcie, między innymi Tobie:
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47482
oraz Hunterom, Angusom i innym. Dopięłaś swego, Twoja nieustająca krytyka w moim kierunku okazała się słuszną. Ja nie muszę mieć forum, zapewniam Cię, nie jest mi ono niezbędne do życia.
Fredd
Nie reklamuję strony, pewnie link wkleił ktoś uradowany z mojego upadku. Takich jest wielu.
proces
wrzesień 23, 2007 at 12:42 am
Ja do Pana Ferddd’a.
Proszę nie zabraniać reklam we WSZYSTKICH prywatnych pokojach, w moim pokoju rekalmy mi nie przeszkadzają. Zdawało mi się, że u mnie ja “rządzę”, nikogo o wsparcie nie prosząc. Nigdy też, nie zatrudniałem rzecznika, który by się za mnie wypowiadał publicznie. Dziękuję.
Victor Farkas
wrzesień 23, 2007 at 1:42 pm
Przepraszam do Pana Freddd’a.
Victor Farkas
wrzesień 23, 2007 at 1:43 pm
O szajse! Żadnych więcej wierszy! To ja już będę miła i grzeczna:)
ruda_strzyga
wrzesień 23, 2007 at 2:14 pm
Wolność. To słowo ma dla mnie kolosalne znaczenie. Nie znoszę, kiedy ktoś mnie ogranicza w jakikolwiek sposób, albo narzuca mi coś, co nie jest dla mnie interesujące, korzystne itp. A już ograniczanie wolności słowa, jest rzeczą zupełnie niezrozumiałą. Nie porównuję tu oczywiście forum i brukowca, ale czy do pomyślenia jest, że zamyka się Fakt czy NIE, z powodu pomówień, albo treści niezgodnych z prawdą? Czy polityk, który obrzuca błotem innego polityka traci stanowisko?
Jeśli o likwidacji forum decyduje jedna osoba, niekoniecznie kompetentna, to coś jest chyba nie tak.
Katju, TY czytasz Sraczkiewicza?:D
sprawa7
wrzesień 23, 2007 at 5:41 pm
Pokerze, Freddd się pewnie zdenerwował, bo akurat miał w temaciku informację o zlocie albo ważny regulamin, który mówi, że jak cię zabanują, to nie możesz wejść na innym loginie. To mu zakłóciło harmonię i wprowadziło chaos informacyjny.
Cóż znaczy taki Freddd na czacie bez regulaminu i słodkich fotek ze zlotów czatusiów w galeriach? Chyba że zaszpanuje znajomością ortografii u procesa na blogu.
proces
wrzesień 23, 2007 at 6:29 pm
Sprawo, ależ forum było z mego założenia “czatowym brukowcem”. Nie chcę się porównywać z innymi, ambitnymi i wybitnymi forami.
proces
wrzesień 23, 2007 at 6:31 pm
Procku drogi,
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, jeśli źle – proszę, popraw mnie.
Siwa nie zlikwidowała Ci Zawróconych, tylko przekształciła w forum ukryte, prawda? To znaczy, że możesz tam wejść i wpuścić kogo chcesz? Chyba coś podobnego zrobiłeś niegdyś z Lotem, prawda?
To jak to jest: procuś zamknąć forum – to dobrze, a procusiowi zamknąć forum (dając mu do niego komplet kluczy) – to źle?
Coś mi tu Kalim pachnie…
Jaguś
wrzesień 23, 2007 at 8:00 pm
Jeśli nawet nie było takiego założenia, to forum było brukowcem, za przyczyną takich chłodnych i jemu podobnych.
Nie znam drugiej takiej upierdliwej jak Ty, Jaguś.;)
sprawa7
wrzesień 23, 2007 at 9:35 pm
Sprawciu,
Ja to określam jako stałość poglądów, bez stosowania moralności Kaliego;)
Jaguś
wrzesień 23, 2007 at 10:59 pm
Jestem z Tobą! Niech żyje rewolucja! Francuska też! O wolność słowa trzeba walczyć!
defendo
wrzesień 30, 2007 at 8:14 pm
Defendo
Nikt nie chce walczyć. Zostałem sam i patrzyłem jak bez oddania wystrzału, wycofywały sie sojusznicze armie. Nawet gwardia nie chciała umierać.
Może byłem zły, zostałem sam jak Ryszard na polach Bosworth? Nikt nie słyszy mojego wołania o konia.
proces
październik 1, 2007 at 5:43 pm
[...] Tu początek historii [...]
Anna Maria Siwą ma Twarz « proces7 wirtualne impresje
październik 9, 2007 at 7:42 pm
[...] ideę, co zresztą, z perspektywy i z nostalgią, przywołuje dziś Defendo.Bo właśnie taki jest efekt cenzury, ona premiuje i gloryfikuje tych, którzy dla społeczności nic nie zrobili. Pojawili się raz, [...]
Mein Blog und mein Kampf « proces7 wirtualne impresje
grudzień 30, 2007 at 12:19 pm
[...] co ja tak właściwie mam żal? Głównie o dwie sprawy. Pierwsza to kopnięcie mnie w dupę, po dwóch latach zapieprzania na forum i zamknięcie mi go bez ostrzeżenia. Druga zaś sprawa to [...]
Syndykat « proces7 wirtualne impresje
kwiecień 6, 2008 at 7:08 pm
[...] kasowania wątków, które traktowały o zamknięciu mojego forum “Zawróceni w Czacie” przez Siwą, mógł wynikać z obaw utraty kontroli nad forum. Wszystkie duże fora w Agorze posiadają [...]
Troll Hunter DNO « proces7 wirtualne impresje
kwiecień 22, 2008 at 2:39 pm
[...] irytuje mnie cenzura na forach, kasowanie moich listów na forum “O Blox.pl” czy sławetne skasowanie przez Siwą mojego całego forum”Zawróceni w Czacie”. Wiadomo, że taki admin, który mnie nie [...]
Cuchnące genitalia cenzora « proces7 wirtualne impresje
lipiec 9, 2008 at 11:08 pm