wirtualne impresje

proces7

Czatowi furmani i problemy z kierunkowskazami

with 26 comments

Słyszałem kiedyś taki dowcip, w którym pytano angielskiego lorda po jego powrocie z wczasów w Hiszpanii, który to z zachwytem opowiadał swe wrażenia, czy aby nie miał kłopotów z dogadywaniem się z Hiszpanami, bo przecież nie zna hiszpańskiego. Odpowiedział, że absolutnie nie miał żadnych i świetnie z nimi się dogadywał, jednakże oni mieli poważny problem, by dogadać się z nim.

Bywa tak na czacie, że przybieracie dowolny pseudonim (nick, login) i Wam wydaje się oczywiste, że wiecie kim jesteście. No jasne, że Wy wiecie, ale skąd ja mam wiedzieć?
Czasem twierdzicie, że przecież nie zmieniliście czcionki albo że zwykle przybieracie nicki związane z czymś tam.
Znam, bliżej lub pobieżnie kilkaset nicków na czatach, blogach i forach, jeśli te nicki przybierają dodatkowe tożsamości wirtualne, to zaczyna to iść w tysiące. Na dodatek 90% ludzi na czacie pisze tak samo i to samo.
Często wchodzą jakieś nowostworzone nicki czy loginy i próbują zagrać w zabawę „zgadnij kim jestem”. Jakie mam szanse trafić? Większe niż w pojedynczym rozdaniu w pokerze karetę?
Przyjąłem zasadę, że w takich wypadkach sam decyduję, kim chcę by dla mnie dany pseudonim był i grupuję go sobie w odpowiednią kategorię.
Problem w tym, że ludzie kryjący się za pseudonimami mają potem pretensje, że ich ignoruję bądź traktuję źle. Tak było kiedyś, jeszcze za starych czasów z Gucią, która zalogowała się na czat pod jakimś przypadkowym nickiem i zaczepiała mnie, nie wiedziałem kto to, więc profilaktycznie napisałem, że ją ignoruję. Miałem włączone Gadu-Gadu i dostałem wiadomość: jeśli mnie zignorujesz, to już nigdy się do Ciebie nie odezwę. Dopiero wtedy dowiedziałem się, że to była Gucia.
Innym razem, już na Tlenie, jakiś gość, który znał mnie dobrze z czata, a nie znał mego loginu, usiłował się ze mną skontaktować przez dwa dni, jednak na jakimś zupełnie przypadkowym nicku, pisząc mi na priv teksty typu: proces? Jesteś tam? Mam sprawę!? To ważne!
Byłem na nicku proces7, na takim samym loginie, on niestety nie widział loginu i nie wpadł na to, że mam taki sam nick jak login. Zaczepiał mnie tak dość długo chyba, dokładnie nie wiem, bo nie czytam większości privów. Kiedy w końcu się odezwałem (dość przypadkowo zresztą), miał do mnie wielkie pretensje, że go olewam i teraz to w ogóle sprawa już jest nieaktualna i mogę go cmoknąć. A przecież zaczepiał mnie pod zupełnie nieznanym mi pseudonimem.
Coraz częściej mi się zdarza, że zignoruję lub obrażę na ogóle jakąś powiedzmy Pruderię, a w tym czasie wywala mnie z kontaktów marysia1914@tlen.pl. Po jakimś czasie dopiero wiem, dlaczego tak się stało. A w ilu przypadkach nigdy się nie dowiem?
Tak samo mają się sprawy na blogach i forach. Skąd mam wiedzieć, że Isia to jest to samo co defetystka z blogu , a na czacie ma nick gro? A na mojej Księdze Gości wpisuje się jako Kasia, a u szarma jako sarbre? A na Forum występuje pod nickiem isiatlenowa@gazeta.pl? No dobra, akurat Isię znam i jakoś, z trudem bo z trudem, ale kojarzę tę jej mozaikę pseudonimów.
Nie może być tak, że opierdzielę na forum Zosię, a Kasia na czacie na mnie się obrazi albo odwrotnie. Że zignoruję na blogu Marysię, a Ania wywali mnie za to z kontaktów.
Nie przeszkadza mi ta dezorientacja, ale nie mogę ja ponosić konsekwencji tego, wywoływanego przez Was zamieszania.
Przykładowo: administracji jest to na rękę, że mogą sobie oni przybierać różne pseudonimy, na przykład do banowania, kasowania pokoi czy innego dziadostwa. Tylko ja mam prawo potem winić całą administrację danego pokoju za bana bądź wszystkich fioletów za permbana. Jeśli kasują mi post na Forum Ekipy i twierdzą, że administratorów jest kilku, to obciążam tym czynem, destrukcji Forum, było nie było należącego do Użytkowników Tlenu, całą administrację. I absolutnie nie mam zamiaru prowadzić żmudnych dochodzeń, kto mnie zabanował, bo szanse na znalezienie sprawcy mam niewielkie.
Administracja swoim postępowaniem i rozmydlaniem odpowiedzialności determinuje efekt odpowiedzialności zbiorowej. Bo jeśli dla skarg otwiera osiem adresów pocztowych, to za brak odpowiedzi czy nieustosunkowanie się do problemu, odpowiedzialność ponoszą wszyscy.
To są tak zwane problemy komunikacyjne, Wy wysyłacie sygnał, przekazujecie coś, natomiast adresat może nie zrozumieć intencji nadawcy, a nawet dodatkowo może nie umieć ustalić jego tożsamości.
Oczywiście większość wirtualnych pindź i męskich cip czatowych będzie uważać, że moim problemem jest określenie, czy przekaz jest adresowany do mnie i od kogo pochodzi.
Tyle, że proces chce zaznaczyć, że po prostu nie wie, a 90% czatowej masy to dla niego niezrozumiałe pomieszanie idiotycznych nicków i bełkotu. I że będzie stosował odpowiedzialność zbiorową wobec administracji, bowiem nie jest w stanie odróżnić jednego głąba od drugiego, ani jednej banującej fajansiary od innej.

Kiedyś wjechałem w skręcający na wiejskiej drodze wóz z koniem. Wypadek przeżyłem, koń i należący do niego woźnica też. Kiedy zapytałem, jak się okazało miejscowego furmana, dlaczego nie zasygnalizował jakoś skrętu i zajechał mi drogę, skręcając nagle w lewo, odpowiedział mi: Toż każdy przecież wie, że ja tam mieszkam!

Dla nieobeznanych i młodych internautów wyjaśnienie: furmanka to jest taki samochód średniej klasy, tyle że zaprojektowany przez administrację czatów o2.
Śmieszne to w zasadzie jest, ale koni trochę żal jakoś.

proces

About these ads

Written by procesVII

Grudzień 27, 2006 at 7:10 pm

Odpowiedzi: 26

Subscribe to comments with RSS.

  1. Bardzo fajna notaka, proc.
    Brawo!

    Jaguś

    Grudzień 27, 2006 at 7:22 pm

  2. Pewnie, że fajna.
    Aha, pozdrowienia proc, od olalala 34 ;)

    nadziejka

    Grudzień 27, 2006 at 8:48 pm

  3. Skąd znasz olalalę34, nadziejko?

    proces

    Grudzień 27, 2006 at 10:27 pm

  4. Proces, no to co mam się nie przebierać ? :>

    kawa3603

    Grudzień 28, 2006 at 1:25 am

  5. Nadziejka zdecyduje o tym, czy będziesz się przebierać czy też nie, kawo. Zgadzasz się?

    proces

    Grudzień 28, 2006 at 1:53 am

  6. Olalalę34 znam z czata. Kiedyś wspominała, że miała przyjemność popisać z Tobą na prv. Mile Cię wspomina. Nie wiem, ale chyba jestem zazdrosna.

    nadziejka

    Grudzień 28, 2006 at 6:45 am

  7. A co do kawy. Proc, kawa i tak Ciebie słucha i wpatrzona w Ciebie jest. Moje zdanie się nie liczy.

    nadziejka

    Grudzień 28, 2006 at 6:46 am

  8. No proszę, czyli jedyne liczące się zdanie mam proces, tylko też nie do końca.
    To jak Wy nie możecie się zdecydować, co do mych przebieranek, decyzje zostawię dla siebie. ;)

    kawa3603

    Grudzień 28, 2006 at 11:36 am

  9. Kawo, chyba nie sądziłaś, że Ty będziesz rządziła?!
    No nie! Co za impertynencja…:D
    „No proszę, czyli jedyne liczące się zdanie mam proces, tylko też nie do końca”
    Kawa, najwyraźniej coś kombinuje…>>mam proces

    poker

    Grudzień 28, 2006 at 1:59 pm

  10. O, nawet tu miesza, myśli cudze zjada. Kończę myśl: mówi się: mam procesA, nie mam proces. Ale, tylko Ci się wydaje, że masz Procesa :D.

    poker

    Grudzień 28, 2006 at 2:01 pm

  11. Miało być : *ma poces. I co Ty tu kombinujesz pokerku, co ? Jakbym miała procesa, to raczej bym się tym nie chwaliła. ;)

    kawa3603

    Grudzień 28, 2006 at 2:26 pm

  12. Chyba gdybyś miała proces, to byś się nie chwaliła, tak? Proces może mieć każdą. Zastanawiam się czy każda może mieć procesa.
    Tak sobie myślę pokerze, że kawa chce, żeby ją po prostu sieknąć. Sieknąłbyś kawę? Z rana albo wieczorem, na sofce, w kuchmi?

    proces

    Grudzień 28, 2006 at 5:25 pm

  13. Genialne, po prostu genialne! Gdybyś pisał to dla żartu, postarałbym się, aby wydać Twoje notki jako coś w rodzaju pamiętnika, ale jako, że jesteś osobą chorą, to oczywista, uczynek taki byłby nie lada podłością. Niemniej jednak wspaniale się to czyta, pozdrawiam!

    Nat'

    Grudzień 28, 2006 at 7:57 pm

  14. I tu się powtórzę / jak to spamerka,kasia,bestia,złośliwa …itp.itd /:
    „Jedyny rozsądny człowiek to mój krawiec – za każdym razem, gdy mnie widzi bierze na nowo miarę. Wszyscy inni biorą stare miary.” G.B.Shaw

    ja-sama

    Grudzień 28, 2006 at 8:35 pm

  15. Ja mam proces i nie mam procesa nie powiem gdzie. ;)
    A co do kawy panowie, jedyne co możecie zrobić to sobie „przy niej” zasiąść i pogadać.

    kawa3603

    Grudzień 29, 2006 at 11:23 am

  16. Nat, a cóż to za różnica czy piszę to dla żartu? Jakież znaczenie w tym wszystkim odgrywa moja choroba?

    proces

    Grudzień 29, 2006 at 6:32 pm

  17. Choroba, jest podstawowym, a może i głównym dobrem Procesa!

    poker

    Grudzień 29, 2006 at 9:10 pm

  18. Dobro „ogólnoczatowe” to jest nawet, pokerze. Nie bójmy się słów!

    proces

    Grudzień 30, 2006 at 8:06 pm

  19. Problemy z wskazywaniem właściwych kierunków maja najczęściej kierowcy…
    Mryga taki w prawo, a jedzie prosto lub w lewo…
    do czata i do kierowców mam ograniczone zaufanie.
    Zaufanie to zmniejsza się proporcjonalnie do czasu czatowania :(

    a-linka

    Grudzień 31, 2006 at 1:16 pm

  20. Najgorsi są kierowcy fiatów 126p i ci w czapkach.

    proces

    Grudzień 31, 2006 at 5:20 pm

  21. Najgorsi to są kierowcy mercedesów. Wiem to na pewno.

    sprawa7

    Styczeń 4, 2007 at 1:51 am

  22. Skoro mówisz, to wiesz, sprawo. Kierowcy BMW bywają aroganccy. I młodzi jeżdżący służbowymi, małymi samochodami, którym się wydaje, że są w stanie na trasie powiększyć moc silnika o kilkadziesiąt procent.

    proces

    Styczeń 4, 2007 at 2:14 pm

  23. […] paru innych blogów do Blogboksa na przykład. Muszę przyznać rację tym, którzy twierdzą, że za loginem kryje się człowiek, w tym kontekście z całą pewnością tak jest, przynajmniej w jednej setnej. Trochę mi się to […]

  24. PROCES, czemu zaliczasz kierowcow 126p do najgorszych?

    Matey

    Styczeń 10, 2009 at 8:51 pm

  25. PROCES, czemu zaliczasz kierowcow 126p do najgorszych?

    Nie lubię kutasów!

    procesVII

    Styczeń 10, 2009 at 8:58 pm

  26. w dalszym ciagu nie dostalem uzasadnionej odpowiedzi na swoje pytanie, jezeli to byla proba odpowiedzi to moge tylko stwierdzic ze nie jestes czlowiekiem z ktorym warto rozmawiac procesVII

    Matey

    Styczeń 10, 2009 at 9:18 pm


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: